loading
Proszę czekać...
Związek Banków Polskich reaguje na orzeczenie TSUE ws. kredytów we frankach szwajcarskich
Opublikowano dnia 03.10.2019 13:30
Spodziewam się, że sądy będą uwzględniały wyjątkowość sytuacji w jakiej znaleźli się klienci banków, jak i same banki – mówi po orzeczeniu TSUE ws. kredytów frankowych Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.

aleBank! - Youtube print screen

Jak informuje Związek Banków Polskich zdaniem prawników ZBP wyrok TSUE nie wyjaśnia wszystkich wątpliwości, z którymi boryka się polskie orzecznictwo. Podobna sytuacja miała miejsce na Węgrzech, gdzie kolejne orzeczenia prowadziły do konieczności zadawania do TSUE następnych pytań. Sprawy ostatecznie nie wyjaśniły kolejne wyroki TSUE – począwszy od wyroku z dnia 20 kwietnia 2014 r. w sprawie C-260/13 A. Kasler, następnie wyrok z dnia 3 grudnia 2015 r. w sprawie C-312/14 M. Lantos, dalej - wyrok z dnia 20 września 2018 r. w sprawie C-51/17 E. Kiss oraz najnowszy - wyrok z dnia 15 listopada 2018 r. w sprawie C-118/17 Z. Dunai.

- Ostateczne rozstrzyganie ewentualnych sporów pomiędzy bankami, a klientami dotyczące umów kredytów frankowych będzie należało do krajowych sądów – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP. - Należy wierzyć w to, że w tych rozstrzygnięciach sądy będą uwzględniały to, że klienci potwierdzali pisemnie swoją wiedzę na temat ryzyka walutowego. Wierzę, że w wyniku tych orzeczeń nie będzie dochodziło do absurdalnego uprzywilejowania osób, które i tak sumarycznie płacą mniej za kredyty niż kredytobiorcy złotowi. Spodziewam się, że sądy będą uwzględniały wyjątkowość sytuacji w jakiej znaleźli się klienci banków, jak i same banki.

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekając dzisiaj na korzyść klientów banków, którzy brali kredyty we frankach szwajcarskich, sceptycznie odniósł się do możliwości przekształcenia kredytów walutowych w kredyty złotowe z pozostawieniem stawki LIBOR. Trybunał konsekwentnie wskazuje na możliwość uzupełnienia umowy normą dyspozytywną w sytuacji gdy nieważność umowy jest niekorzystna dla konsumenta.

Jak uważa ZBP, upadek umowy prowadziłby do niekorzystnych skutków dla obu stron umowy. Bankowi przysługiwałoby nie tylko roszczenie o zwrot wypłaconego kapitału. Świadczenie spełnione przez bank w umowie kredytu ma dwojaki charakter – z jednej strony bank ma obowiązek udostępnienia kredytobiorcy określonej kwoty środków pieniężnych, z drugiej natomiast – spełnia świadczenie polegające na zaniechaniu żądania zwrotu kwoty kredytu przed nadejściem terminu ustalonego w umowie. Przez ten czas kredytobiorca może korzystać z oddanego mu kapitału. Drugie świadczenie, zdaniem bankowców, również ma swoją wartość, które bank może domagać się zwrotu na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu. W przypadku unieważnienia umowy roszczenie banku – wbrew oczekiwaniom konsumentów – mogłoby istotnie przewyższyć stan zobowiązań, który istniałby przy utrzymaniu umowy w mocy. Dodatkową dolegliwością dla konsumenta w takim przypadku byłby znaczny stan niepewność prawnej i pozostawania w sporze sądowym przez kolejne miesiące i lata.

- Należy oczekiwać, że sądy będą postępowały tak, by znaleźć mądre, racjonalne rozwiązanie ale jednocześnie dla dobra publicznego utrzymujące stabilność polskiej gospodarki i systemu finansowego oraz że będą uwzględniać podstawowe zasady porządku prawnego w tym zasady proporcjonalności i pewności prawa – uważają bankowcy z ZBP.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Instynkt samozachowawczy: zwierzęta go mają - politycy nie zawsze...
Polecam lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem red. Emilii Pobłockiej z TV „Republika” - tuż po „dealu” między Londynem a Brukselą ws. warunków Brexitu, a przed jego odrzuceniem przez Izbę Gmin.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Sadzenie lipy
Określenie „sadzić lipę” ma w naszym języku dosyć pejoratywne znaczenie.
avatar
Prawy
Sierpowy Mikroblog

Dramat powyborczy
Kiedy opozycja przerżnęła kolejne wybory do Sejmu bardzo się ucieszyła, że dzięki paktowi senackiemu może blokować Sejm.\nTymczasem zaistniało kilka okoliczności które zaczęły burzyć poczucie radości. Tak bardzo zburzyły że pewnemu politykowi pomyliła się rola parlamentarzysty z rolą ojca chrzestnego. A na dokładkę dziś zostały wniesione do sądu protesty wyborcze z kilku okręgów. Przedstawienie dopiero się rozpoczyna, aktorzy już trenują swe kwestie. Kurtyna w górę!

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.