Szukaj
Konto

[Iść czy nie iść - recenzja] "Kod Dedala". Książka na śmierć i życie

20.12.2019 15:08
[Iść czy nie iść - recenzja] "Kod Dedala". Książka na śmierć i życie
Źródło: Materiały dystrybutora
Komentarzy: 0
Książka potrafi wciągnąć nie tylko czytelników, ale również tłumaczy. Czytelnicy i osoby pracuje przy książce potrafią urządzać sobie pojedynki na cytaty, jakby to była walka na śmierć i życie. I często nią jest.
"Kod Dedala" to intrygująca produkcja z ciekawym finałowym konceptem, który może zaskoczyć wielu widzów. Film w reżyserii Régisa Roinsarda inspirowany jest kulisami wydania "Inferno" Dana Browna. Tłumacze zostali zamknięci w odosobnionym miejscu, dzięki temu udało się uniknąć piractwa a książka zarobiła 250 milionów dolarów.

A co przedstawia fabuła? Dziewięciu tłumaczy z różnych państw świata zostaje zamkniętych w bunkrze. Jednak to nie jest typowy bunkier. Wiele pałaców w filmach mogłoby pozazdrościć takiej fortecy. Chociaż brak kontaktu ze światem i surowe zasady potrafią zepsuć najlepszą atmosferę. Translatorzy wspólnymi siłami mają przetłumaczyć finałową cześć bestsellerową trylogię, na którą czekają miliony czytelników.

Jednak nie wszystko jest tak, jak być powinno. W Internecie pojawia się fragment książki z żądaniem okopu. I wtedy kończy się sielanka, a zaczyna się gorączkowe poszukiwanie winnego. W tym przełomowym momencie film się rozkręca. Kończy się zaufanie, gdy gra toczy się na śmierć i na życie.

Produkcja jest dla mnie dużym zaskoczeniem, gdyż jak na kino europejskie "Kod Dedala" trzyma w napięciu i wraz z bohaterami chcemy rozszyfrować zagadkę wycieku, który pozbawi wydawnictwo wielu milionów euro. W świetny sposób pokazane jest ciśnienie wydawcy na zysk. Jego nie obchodzi dzieło literackie, tylko ile ono zarobi. To ma przełożenie na każdą z dziedzin sztuki.

Iść czy nie iść? Iść. Może film "Kod Dedala" przyczyni się do wzrostu czytelnictwa w Polsce. Chociaż w naszym kraju wydawanych jest ponad 35 tysięcy tytułów polskich twórców. A podobno nikt nie czyta. Tak jak to w końcu jest?

Film w kinach od 20 grudnia. Dystrybutor: BestFilm

Bartosz Boruciak





Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.12.2019 15:08