Jakubiak o hejcie wobec siebie: Obarczam Budkę i Szłapkę brakuje tylko, żeby mi ktoś nóż w plecy wsadził

Dziś Marek Jakubiak w RMF FM wytłumaczył dlaczego zamierza wystartować w wyborach prezydenckich.
 Jakubiak o hejcie wobec siebie: Obarczam Budkę i Szłapkę brakuje tylko, żeby mi ktoś nóż w plecy wsadził
zrzut z ekranu

"Jeżeli 100 tysięcy obywateli postanowiło przedstawić moją kandydaturę na urząd prezydenta Rzeczypospolitej, to jaką ja, człowiek pokorny, mam tutaj inną możliwość niż stanięcie w szranki?"

– retorycznie pytał były polityk Kukiz’15. Jakubiak dodał, że szacuje, że podpisów podpisanych pod jego nazwiskiem będzie około 130-140 tysięcy podpisów. Miały one być zbierane już od stycznia.

Jakubiak zareagował również na plotki, które mówią, że w zbieraniu podpisów pomagali mu członkowie Prawa i Sprawiedliwości.

"Układanie się nie wchodzi w grę. Szczerze powiedziawszy, jestem zdumiony całą tą literaturą science fiction kolegów".

Jakubiak opowiedział również, że po ogłoszeniu decyzji o starcie spotkała go fala hejtu.

"Te wszystkie obelgi, te wszystkie ordynarne zachowania... Naprawdę jest mi przykro, kiedy moja matka, która ma 78 lat, dzwoni do mnie i mówi: ‘Synu, co oni z tobą robią’. To naprawdę jest przykre. W dniu wczorajszym przed moim własnym blokiem zatrzymuje się samochód, ja jestem w towarzystwie dwóch dam, facet otworzył okno i mnie opluł. (…) Ja obarczam i Budkę, i Szłapkę, i tego pana Trelę, który stara się zdeprecjonować moją osobę, (odpowiedzialnością) za doprowadzenie emocji do tego stanu, że brakuje już tylko, żeby mi ktoś nóż w plecy wsadził.

- dodał polityk. 

Ankieta
Czy Amy Coney Barrett powstrzyma neomarksistów?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Amy Coney Barrett powstrzyma neomarksistów?
Tygodnik

Opinie

Popkultura