[Felieton "TS"] Karol Gac: Operacja „wybory”
![[Felieton "TS"] Karol Gac: Operacja „wybory”](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/fbf31146-a3de-4cec-b754-62966505375a/46804.jpg?p=article_hero_mobile)
Teoretycznie do wyborów prezydenckich zostały niespełna trzy tygodnie. Teoretycznie, bo wciąż nie wiadomo, kiedy zagłosujemy. Im bliżej 10 maja, tym sytuacja polityczna robi się coraz bardziej dynamiczna. Do tego stopnia, że tuż przed Wielkanocą do dymisji podał się wicepremier Jarosław Gowin.
Czytelnicy mogą mieć déjà vu, ponieważ dwa tygodnie temu swój felieton również poświęciłem wyborom prezydenckim. Jesteśmy jednak w sytuacji, w której 14 dni to szmat czasu i wiele się może wtedy wydarzyć. W istocie tak było. Choć z drugiej strony nie będzie przesadą, jeśli napiszę, że musiało się zmienić wszystko, by wszystko pozostało po staremu.
Prawo i Sprawiedliwość chce, by wybory prezydenckie odbyły się w formie korespondencyjnej, gdyż jest ona bezpieczniejsza dla obywateli. Tego kwestionować się nie da. Pojawiają się jednak inne pytania - o konstytucyjność zmian, siłę takiego mandatu prezydenta czy nawet techniczną możliwość przeprowadzenia powszechnych wyborów korespondencyjnych. To ostatnie mnie nawet za bardzo nie dziwi. Zwłaszcza jeśli przypomnieć sobie doświadczenia z Pocztą Polską. Zresztą chyba nie tylko mnie, jeśli dodać, że dotychczasowy prezes Poczty Polskiej pożegnał się już ze stanowiskiem, a jego następcą został wiceminister obrony narodowej Tomasz Zdzikot.
Wyborów korespondencyjnych 10 maja jednak za bardzo nie chce Jarosław Gowin, który w geście sprzeciwu podał się do dymisji. Ma za to swój pomysł: zmiana konstytucji i wydłużenie kadencji prezydenta do 7 lat. Pomysł oczywiście nierealny, ale nie to było ważne. Ekswicepremier zarekomendował na koniec swoim posłom, by poparli ustawę PiS-u. Czyli klasyczny Gowin: nie popieram, ale namawiam, by inni poparli; podaję się do dymisji, ale zostajemy w koalicji. Zakręcić się można.
PiS zresztą wcale nie może być pewny zwycięstwa. Niewykluczone, że gdy ustawa wróci z Senatu do Sejmu, to Porozumienie jej wtedy nie poprze. I co wtedy? Nie wiadomo. Choć Gowin ma już nową propozycję: wprowadzenie krótkiego okresu klęski żywiołowej, a następnie dobre przygotowanie głosowania korespondencyjnego i odbycie go w pierwszym możliwym terminie. Możliwe, że chodzi o sierpień.
Wybory korespondencyjne to wielka niewiadoma na wielu poziomach. Nie twierdzę, że nie da się ich przeprowadzić. Bądźmy poważni, państwo jest w stanie to zrobić i zapewne zrobi. Scenariuszy potrafię sobie wyobrazić aż nadto. Ciekawią mnie jednak wyniki, jakie taka forma głosowania by ze sobą przyniosła. Czy frekwencja byłaby wysoka, czy niska? Czy dotychczasowe sondaże znalazłyby swoje odzwierciedlenie? Pytań wiele, a odpowiedzi - przynajmniej na razie - brak.
Jedna sprawa wydaje się jednak pewna. Niezależnie od decyzji PiS ws. wyborów prezydenckich czeka nas zapewne wrzask zwolenników opozycji. Tych w kraju, jak i tych zewnętrznych. Zmienią się tylko zarzuty, ale mianownik pozostanie bez zmian.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.

Prawo i Sprawiedliwość chce, by wybory prezydenckie odbyły się w formie korespondencyjnej, gdyż jest ona bezpieczniejsza dla obywateli. Tego kwestionować się nie da. Pojawiają się jednak inne pytania - o konstytucyjność zmian, siłę takiego mandatu prezydenta czy nawet techniczną możliwość przeprowadzenia powszechnych wyborów korespondencyjnych. To ostatnie mnie nawet za bardzo nie dziwi. Zwłaszcza jeśli przypomnieć sobie doświadczenia z Pocztą Polską. Zresztą chyba nie tylko mnie, jeśli dodać, że dotychczasowy prezes Poczty Polskiej pożegnał się już ze stanowiskiem, a jego następcą został wiceminister obrony narodowej Tomasz Zdzikot.
Wyborów korespondencyjnych 10 maja jednak za bardzo nie chce Jarosław Gowin, który w geście sprzeciwu podał się do dymisji. Ma za to swój pomysł: zmiana konstytucji i wydłużenie kadencji prezydenta do 7 lat. Pomysł oczywiście nierealny, ale nie to było ważne. Ekswicepremier zarekomendował na koniec swoim posłom, by poparli ustawę PiS-u. Czyli klasyczny Gowin: nie popieram, ale namawiam, by inni poparli; podaję się do dymisji, ale zostajemy w koalicji. Zakręcić się można.
PiS zresztą wcale nie może być pewny zwycięstwa. Niewykluczone, że gdy ustawa wróci z Senatu do Sejmu, to Porozumienie jej wtedy nie poprze. I co wtedy? Nie wiadomo. Choć Gowin ma już nową propozycję: wprowadzenie krótkiego okresu klęski żywiołowej, a następnie dobre przygotowanie głosowania korespondencyjnego i odbycie go w pierwszym możliwym terminie. Możliwe, że chodzi o sierpień.
Wybory korespondencyjne to wielka niewiadoma na wielu poziomach. Nie twierdzę, że nie da się ich przeprowadzić. Bądźmy poważni, państwo jest w stanie to zrobić i zapewne zrobi. Scenariuszy potrafię sobie wyobrazić aż nadto. Ciekawią mnie jednak wyniki, jakie taka forma głosowania by ze sobą przyniosła. Czy frekwencja byłaby wysoka, czy niska? Czy dotychczasowe sondaże znalazłyby swoje odzwierciedlenie? Pytań wiele, a odpowiedzi - przynajmniej na razie - brak.
Jedna sprawa wydaje się jednak pewna. Niezależnie od decyzji PiS ws. wyborów prezydenckich czeka nas zapewne wrzask zwolenników opozycji. Tych w kraju, jak i tych zewnętrznych. Zmienią się tylko zarzuty, ale mianownik pozostanie bez zmian.
Autor jest dziennikarzem portalu DoRzeczy.pl.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.04.2020 00:50
Komentarze
Fala komentarzy po wyborach w Krakowie. „Tusk dostał lanie”
11.10.2026 21:58

Komentarzy: 0
„Tusk dostał lanie”, „Koalicja Obywatelska traci swój bastion” – politycy komentują wyniki wyborów w Krakowie. Według exit poll Łukasz Gibała zdecydowanie pokonał Monikę Piątkowską. W sieci zawrzało!
Czytaj więcej
Wybory w Krakowie. Te liczby mówią więcej niż sam wynik
11.10.2026 21:29

Komentarzy: 0
Są nowe dane po drugiej turze wyborów prezydenckich w Krakowie! Badanie exit poll pokazuje, jak głosowali wyborcy kandydatów, którzy odpadli w pierwszej turze. Szczególną uwagę zwraca wynik wśród wyborców kandydata Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydatki partii Razem.
Czytaj więcej
Kraków wybrał nowego prezydenta. Są wyniki exit poll
11.10.2026 21:01

Komentarzy: 0
W niedzielę o godz. 21 zakończyła się druga tura wyborów prezydenckich w Krakowie. O fotel prezydenta walczyli Łukasz Gibała i Monika Piątkowska. Są już pierwsze wyniki exit poll.
Czytaj więcej
Wybory w Krakowie. Kiedy poznamy wyniki?
11.10.2026 20:16

Komentarzy: 0
Kraków wybiera nowego prezydenta. W niedzielę mieszkańcy stolicy Małopolski zdecydują, czy urząd obejmie Łukasz Gibała, czy Monika Piątkowska. Wiadomo już, o której godzinie i gdzie zostaną opublikowane wyniki exit poll.
Czytaj więcej
Incydent przed II turą wyborów w Krakowie. Interweniowała policja
11.10.2026 14:43

Komentarzy: 0
Nietypowy incydent w Krakowie przed drugą turą wyborów prezydenckich. Kobieta pojawiła się podczas liczenia kart do głosowania, zaczęła głośno się zachowywać i przeszkadzać komisji. Interweniowała policja.
Czytaj więcej
