loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Praktyki absolwenckie: Przy tej formie zatrudnienia zasadniczo nie stosuje się przepisów Kodeksu pracy
Opublikowano dnia 21.03.2017 10:41
Praktyka absolwencka ma w założeniu dawać możliwość zdobycia doświadczenia zawodowego osobom rozpoczynającym karierę zawodową. W konsekwencji ustawodawca uznał więc, że jej podstawową cechą nie musi być odpłatność.

Fotolia
W art. 3 ustawy znalazło się zatem wyraźne zastrzeżenie, że może ona być odbywana odpłatnie lub nieodpłatnie. Decyzję w tej kwestii podejmują strony. Co więcej, w razie postanowienia o wynagradzaniu praktykanta ustawodawca wprowadził maksymalną wysokość świadczenia pieniężnego na poziomie dwukrotnej wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Decyzja w zakresie odpłatności praktyki absolwenckiej, poza oczywistą kwestią ekonomiczną, ma także znaczenie w zakresie możliwości rozwiązania umowy, na podstawie której praktyka jest realizowana. Otóż jeżeli praktykant pobiera świadczenie pieniężne, wówczas umowa może być rozwiązana na piśmie z zachowaniem siedmiodniowego terminu wypowiedzenia, natomiast w przypadku praktyki nieodpłatnej umowa może być rozwiązania (również na piśmie) w każdym czasie.

Należy podkreślić, że przedstawione powyżej regulacje mogłyby prowadzić do nadużyć polegających na przeciąganiu czasu trwania praktyk i traktowania praktykantów jako sposobu na zmniejszanie zatrudnienia pracowniczego. Aby uniknąć tego zjawiska, określony został maksymalny okres, na jaki można zawrzeć umowę o praktykę absolwencką, który wynosi 3 miesiące (przy czym strony mogą zawrzeć więcej niż jedną umowę, ale ich łączny czas również nie może przekroczyć kwartału).

dr Jakub Szmit
Starszy specjalista w Zespole Prawnym KK NSZZ Solidarność 


Cały artykuł w najnowszym numerze "TS" (12/2017) dostępnym także w wersji cyfrowej tutaj.

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Wyznanie nawróconego Europejczyka, na chwilę przed orędziem
Kiedy duszę się tutaj, jadę do Berlina pod Bramę Brandenburską albo pod Łuk Triumfalny w Paryżu, i biorę pięć głębokich oddechów. To działa. Ból nieznośnej polskości ustępuje. Zanikają granice, a zresztą po co nam one, po co one temu krajowi i po co ten kraj z tymi ludźmi, skoro można podzielić się nim z innymi mądrymi narodami.
avatar
Jerzy
Bukowski

Trzymam kciuki za Hołownię
Nie wykluczam, że Hołownia mógłby zdystansować niejednego zawodowego polityka i sporo namieszać w szeregach opozycji.
avatar
Ryszard
Czarnecki

UE kontra UE czyli o różnicach między instytucjami Unii
Proponuję lekturę zapisu telewizyjnego wywiadu, jakiego udzieliłem dla programu „Dziennikarski poker” w TV Republika. Rozmowę ze mną - ze Strasburga - przeprowadził red. Tomasz Sakiewicz.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.