W Polsce wciąż przynależność rodzica do partii ma wpływ na znalezienie pracy i wysokość wynagrodzenia
20.04.2017 12:17

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Wśród trzydziestu krajów, które ćwierć wieku temu zmieniły ustrój i system ekonomiczny, Polska wciąż należy do tych, w których przynależność rodziców do partii komunistycznej ma wyraźny wpływ na szanse znalezienia zatrudnienia i wysokość wynagrodzeń pracowników – dużo większy niż np. w Rosji - wynika z raportu przygotowanego przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju.
Raport "Transition Report 2016-17" został przygotowany w oparciu o dane statystyczne pozyskane z 34 krajów Europy i Azji, które niegdyś tworzyły tzw. Blok Wschodni - od republik powstałych po rozpadzie Jugosławii i ZSRR aż do Mongolii.
W badaniu EBOiR najciekawsze wydaje się szacowanie wagi różnych czynników determinujących pozycję danej osoby na rynku pracy.
Badacze wyróżnili pięć czynników, które wywierają decydujący wpływ na sytuację ekonomiczną każdego człowieka i odpowiadają za nierówności pracowników na starcie życia. Te czynniki są niezależne od każdego z nas, bo otrzymujemy je w chwili przyjścia na świat. Los przypisał nam pochodzenie etniczne, płeć i miejsce urodzenia (wieś/miasto). Do tych trzech faktorów badacze EBOiR dodali jeszcze dwa, manifestujące wpływ rodziców - ich poziom wykształcenia oraz przynależność do partii komunistycznej przynajmniej jednego z nich.
Ten ostatni czynik wydaje się być najbardziej interesującym. W 11 krajach był on pomijalny (pon. 0,25 punktu) i nie powinno to budzić zdziwienia np. we Włoszech i Niemczech. Jednak praktyczny brak związku charakteryzował także m.in. Litwę, Łotwę i Węgry. Gdzie wpływ partyjnych rodziców był największy? W Rumunii (4,2 punktów, 36%!) i Gruzji (3,7, 8%). Polska z 0,8 punktu (3%), znalazła się gdzieś w środku stawki. Jednak warto zapamiętać, że w naszym kraju 28 lat po przemianach politycznych posiadanie przez rodziców legitymacji PZPR ma 3% wpływ na zmienność wynagrodzeń. Większy niż w Rosji, na Ukrainie czy w Białorusi.
/ Źródło: rynekpracy.pl
W badaniu EBOiR najciekawsze wydaje się szacowanie wagi różnych czynników determinujących pozycję danej osoby na rynku pracy.
Badacze wyróżnili pięć czynników, które wywierają decydujący wpływ na sytuację ekonomiczną każdego człowieka i odpowiadają za nierówności pracowników na starcie życia. Te czynniki są niezależne od każdego z nas, bo otrzymujemy je w chwili przyjścia na świat. Los przypisał nam pochodzenie etniczne, płeć i miejsce urodzenia (wieś/miasto). Do tych trzech faktorów badacze EBOiR dodali jeszcze dwa, manifestujące wpływ rodziców - ich poziom wykształcenia oraz przynależność do partii komunistycznej przynajmniej jednego z nich.
Ten ostatni czynik wydaje się być najbardziej interesującym. W 11 krajach był on pomijalny (pon. 0,25 punktu) i nie powinno to budzić zdziwienia np. we Włoszech i Niemczech. Jednak praktyczny brak związku charakteryzował także m.in. Litwę, Łotwę i Węgry. Gdzie wpływ partyjnych rodziców był największy? W Rumunii (4,2 punktów, 36%!) i Gruzji (3,7, 8%). Polska z 0,8 punktu (3%), znalazła się gdzieś w środku stawki. Jednak warto zapamiętać, że w naszym kraju 28 lat po przemianach politycznych posiadanie przez rodziców legitymacji PZPR ma 3% wpływ na zmienność wynagrodzeń. Większy niż w Rosji, na Ukrainie czy w Białorusi.
/ Źródło: rynekpracy.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.04.2017 12:17
Solidarność w Grupie Azoty pisze do premiera Tuska. "Wśród ludzi coraz częściej pada pytanie, czy jutro będzie jeszcze praca"
02.02.2026 08:37

Komentarzy: 0
Związkowcy z Solidarności wystosowali pismo do premiera Donalda Tuska, w którym apelują o podjęcie pilnych działań, które pomogą pokonać problemy, z jakimi mierzy się Grupa Azoty. Pracownicy skarżą się na nierówną konkurencję ze Wschodu oraz wysokie koszty energii i gazu. Solidarność podkreśla, że stawką są tysiące miejsc pracy, bezpieczeństwo żywnościowe oraz przyszłość strategicznego dla państwa sektora przemysłu.
Czytaj więcej
Adient w Skarbimierzu planuje likwidację zakładu. Kilkaset osób straci pracę
29.01.2026 08:48

Komentarzy: 0
O zwolnieniach w oddziale Metal w Skarbimierzu informował kilka dni temu portal Nowa Trybuna Opolska, a później także Strefa Biznesu. Przewodniczący opolskiej Solidarności Dariusz Brzęczek przekazał, że związkowcy otrzymali oficjalnie zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. Powodem redukcji zatrudnienia ma być spadek produkcji i presja kosztowa.
Czytaj więcej
Śmiertelny wypadek podczas prac na dachu w Lublinie
16.01.2026 17:47
''DGP": Urzędy pracy bez pieniędzy
14.01.2026 07:04
Ogromny wzrost bezrobocia wśród młodych. "Wejście na rynek pracy stało się koszmarem"
10.01.2026 12:53


