[Tylko u nas] Marcin Bąk: 15 maja 1917, Otranto – zapomniane morskie zwycięstwo przyszłego regenta Węgier

Austriacy i Węgrzy, dwa środkowoeuropejskie narody żyjące z dala od morza mało komu kojarzą się dzisiaj z marynarką wojenną. Nie zawsze tak było. Monarchia Habsburgów miała swój kawałek adriatyckiego wybrzeża, flotę wojenną i własne aspiracje morskie. Na czele eskadr wojennych stawali nieraz dowódcy z węgierskim rodowodem.
Krążownik Austro-Węgier SMS „Saida”
Krążownik Austro-Węgier SMS „Saida” / Wikipedia domena publiczna

Austro – Węgry były przed I wojną monarchią dualistyczną a węgierska czyli królewska część państwa cieszyła się dużą samodzielnością. Węgrzy posiadali własny port i stocznię Danubius w Fiumę (dzisiejsza Rijeka) stanowili też znaczny odsetek personelu marynarki cesarsko-królewskiej. Stocznia w Fiume budowała liczne, udane jednostki w tym bardzo dobrze przygotowane do służby na Adriatyku torpedowce i kontrtorpedowce. Stocznia Danubius zwodowała też pierwszy (i jedyny) węgierski drednot, pancernik  Szent István (Święty Stefan). Gdy popatrzymy na imiona najbardziej aktywnych okrętów floty – niszczycieli Csepel, Balaton czy Tatra bez trudu odnajdziemy węgierskie ślady.

Problemem floty cesarsko – królewskiej  było jej zamknięcie na Adriatyku. Potężna brytyjska Eskadra Śródziemnomorska skutecznie działała od Gibraltaru po Dardanele a gdy w 1915 roku do wojny przystąpiły także Włochy, blokada floty na Adriatyku stała się prawie zupełna. Kluczowe miejsce stanowiła cieśnina Otranto, której alianci pilnowali dzień i noc, uniemożliwiając jej sforsowanie nie tylko dużym jednostkom nawodnym ale nie pozwalając także skutecznie operować okrętom podwodnym. W skład blokady wchodziły bardzo liczne uzbrojone trawlery, tworzące linię dozoru oraz większe okręty włoskie i brytyjskie, mogące wesprzeć w razie potrzeby swoich mniejszych „braci”. Dla przełamania blokady węgierski komandor (późniejszy admirał, regent Królestwa Węgier) Miklós Horthy, przygotował operację zaczepną, której trzonem miało być działanie szybkich kontrtorpedowców i lekkich krążowników. 14 maja 1917 roku zespół floty austro-węgierskiej wyszedł w morze kierując się ku linii dozoru w cieśninie Otranto. Trzon zespołu stanowiły lekkie krążowniki Saida, Helgoland i Novara. Na tym ostatnim swą flagę umieścił komandor Horthy. W pewnej odległości od zespołu krążowników posuwały się cztery kontrtorpedowce typu Tatra a dalekiego wsparcia gotów był udzielić krążownik pancerny Sankt Georg ze swymi 240 milimetrowymi działami. Udział w akcji brały też trzy okręty podwodne, pewną role miały odegrać baterie nadbrzeżne i zagrody minowe.  Obie strony mogły liczyć w nadchodzącej bitwie na lotnictwo morskie, chociaż było ono na razie traktowane jako siła pomocnicza, służąca głównie do rozpoznania. Flota austro-węgierska miała swoje bazy lotnicze na wybrzeżu dalmatyńskim a alianci mogli oprócz baz lądowych wspierać się wodnosamolotami z włoskiego transportowca wodnosamolotów Europa.  

Komandorowi Horhyemu udało się całkowicie zaskoczyć siły alianckie. Jego krążowniki dokonały w niedługim czasie prawdziwej masakry lekkich sił patrolowych posyłając na dno 14 uzbrojonych trawlerów. Do walki włączyły się włoski i brytyjskie okręty, najpierw niszczyciele a później lekkie krążowniki. Bitwa rozpadła się na szereg niezależnych starć. Przypadkowo w strefie walk znalazł się niewielki konwój statków transportowców osłaniany przez włoski kontrtorpedowiec Borea. Doszło do starcia z kontrtorpedowcami Balaton i Csepel, w wyniku którego włoski okręt rażony celnym ogniem artyleryjskim zastopował i stanął w płomieniach, zatopiono też dwa transportowce. Na placu boju pojawiły się włoskie i brytyjskie krążowniki dysponujące większymi kalibrami dział niż krążowniki austro-wegierskie. W trakcie walki wszystkie trzy krążowniki cesarsko – królewskie  zostały trafione, najbardziej ucierpiał okręt flagowy Novara, który otrzymał trafienie w pomost bojowy. Było wielu zabitych i rannych w tym ciężkie obrażenia odniósł dowódca zespołu, komandor Horthy. Przez moment dowodzenie przejął polski oficer, kapitan Witkowski. Austro-węgierskie okręty, ostrzeliwane przez baterie nadbrzeżne i naciskane przez dysponujące silniejszą artylerią krążowniki alianckie uchodziły z pola walki. Aliancki pościg zakończył się, gdy na plac boju przybył krążownik pancerny Sankt Georg, który posiadał działa 240 mm i tu z kolei alianci nie chcieli ryzykować pojedynku artyleryjskiego z silniejszym przeciwnikiem. Obie strony wróciły do swoich baz. Ostatnią stratą poniesioną przez aliantów był zatopiony francuski kontrtorpedowiec Boutefeu, który wszedł na minę postawioną przez okręt podwodny przed wejściem do portu.

Bilans bitwy okazał się korzystny dla sił cesarsko – królewskich, niekwestionowanym zwycięzcą morskiego starcia został węgierski komandor Miklós Horthy,.  Najważniejszym efektem bitwy było przerwanie blokady cieśniny, co umożliwiło w następnych dniach przechodzenie okrętów podwodnych Austro-Węgier na Morze Śródziemne.  Alianci stracili zatopione dwa kontrtorpedowce, dwa transportowce, 14 trawlerów, mieli uszkodzony jeden krążownik i jeden kontrtorpedowiec. Straty w ludziach wyniosły kilkudziesięciu zabitych. Zespół komandora Horthyego nie utracił ani jednego okrętu zatopionego a straty w ludziach wyniosły kilkunastu zabitych i tyluż rannych w tym dowódca zespołu.

Tak to największe zwycięstwo morskie w XX wieku na wodach Adriatyku odniesione zostało dzięki odwadze i sprawnemu dowodzeniu węgierskiego komandora.


 

POLECANE
Bykownia - „czwarty Katyń” tylko u nas
Bykownia - „czwarty Katyń”

Bykownia to miejsce, w którym historia zbrodni katyńskiej odsłania swoje kolejne, długo ukrywane warstwy. Na przedmieściach Kijowa spoczywają tysiące ofiar NKWD, w tym ponad 3,5 tys. Polaków z tzw. ukraińskiej listy katyńskiej. Artykuł przypomina, jak powstawał polski cmentarz wojskowy, dlaczego budził sprzeciw Ukraińców i jak przez dekady próbowano zacierać ślady sowieckiej zbrodni.

Burza po finale „Jeden z dziesięciu”. Widzowie zniesmaczeni Wiadomości
Burza po finale „Jeden z dziesięciu”. Widzowie zniesmaczeni

Finał 152. edycji „Jeden z dziesięciu”, wyemitowany w czwartek 27 listopada, na długo zapadnie widzom w pamięć. Choć program prowadzony przez Tadeusza Sznuka od ponad dwóch dekad cieszy się ogromną sympatią widzów, tym razem wielu z nich poczuło wyraźny niesmak.

Pewne zwycięstwo Polek na mundialu Wiadomości
Pewne zwycięstwo Polek na mundialu

Polska pokonała w holenderskim 's-Hertogenbosch Chiny 36:20 (15:12) w swoim pierwszym meczu podczas mistrzostw świata piłkarek ręcznych, których współorganizatorami są Holandia i Niemcy. W innym spotkaniu grupy F rundy wstępnej broniąca tytułu Francja zagra wieczorem z Tunezją.

Tȟašúŋke Witkó: Intelektualny potworek z Białego Domu tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: Intelektualny potworek z Białego Domu

Wiem, że moi Wspaniali Czytelnicy są ludźmi dyskretnymi, dlatego nie zawaham się zdradzić Państwu pewnego sekretu. Otóż, od wielu tygodni jestem w głębokim, merytorycznym sporze z mym pryncypałem redakcyjnym, niejakim Krysztopą Cezarym

Nie żyje aktor polskich seriali Wiadomości
Nie żyje aktor polskich seriali

W wieku 94 lat zmarł Stanisław Sparażyński - aktor znany zarówno z wielu ról teatralnych, jak i z występów w popularnych polskich serialach. Smutną wiadomość przekazał warszawski oddział Związku Artystów Scen Polskich, którego Sparażyński był długoletnim członkiem.

Polska wynosi pięć satelitów na orbitę. Historyczny start Falcona 9 z ostatniej chwili
Polska wynosi pięć satelitów na orbitę. Historyczny start Falcona 9

W piątek wieczorem polskiego czasu rakieta Falcon 9 firmy SpaceX rozpoczęła misję Transporter-15. Na jej pokładzie znalazł się wyjątkowy dla Polski zestaw urządzeń. Na orbitę trafiło aż pięć satelitów z naszego kraju, w tym pierwszy satelita wojskowy w historii - MikroSAR.

Kaczyński: USA jedynym realnym gwarantem bezpieczeństwa Europy Wiadomości
Kaczyński: USA jedynym realnym gwarantem bezpieczeństwa Europy

Amerykanie są trudnym sojusznikiem, ale tylko oni są w stanie powstrzymywać Rosję - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w piątek w Lublinie. Skrytykował Unię Europejską, która jego zdaniem łamie prawo, jest „nośnikiem imperialnych ambicji" kilku państw i narzuca ideologię.

Bezczynność rządu Tuska ws. Polaków więzionych w Rosji i na Białorusi tylko u nas
Bezczynność rządu Tuska ws. Polaków więzionych w Rosji i na Białorusi

Dlaczego część Polaków wciąż pozostaje w rosyjskich i białoruskich więzieniach, mimo głośnych wymian więźniów w ostatnich latach? Artykuł analizuje najważniejsze przypadki zatrzymań – od Mariana Radzajewskiego po Grzegorza Gawła – oraz działania polskiej dyplomacji, próbując wyjaśnić, dlaczego nie doczekali się powrotu do kraju.

Prognoza pogody na weekend. Oto co nas czeka Wiadomości
Prognoza pogody na weekend. Oto co nas czeka

W weekend należy spodziewać się opadów marznącego deszczu i mżawki, które miejscami powodować będą gołoledź. W trakcie nocy prognozowane są także gęste mgły, ograniczające widzialność do 200 m - przekazała PAP synoptyk IMGW Anna Gryczman.

Nowe amerykańskie raporty klasyfikują aborcję jako naruszenie praw człowieka Wiadomości
Nowe amerykańskie raporty klasyfikują aborcję jako naruszenie praw człowieka

Amerykański Departament Stanu zapowiada największą od lat zmianę w corocznych raportach o prawach człowieka. Po raz pierwszy dokumenty będą wskazywać naruszenia dotyczące finansowania aborcji, procedur transpłciowych u osób niepełnoletnich oraz cenzurę słowa. Decyzja wywołała furię organizacji lewicowych i entuzjazm środowisk pro-life.

REKLAMA

[Tylko u nas] Marcin Bąk: 15 maja 1917, Otranto – zapomniane morskie zwycięstwo przyszłego regenta Węgier

Austriacy i Węgrzy, dwa środkowoeuropejskie narody żyjące z dala od morza mało komu kojarzą się dzisiaj z marynarką wojenną. Nie zawsze tak było. Monarchia Habsburgów miała swój kawałek adriatyckiego wybrzeża, flotę wojenną i własne aspiracje morskie. Na czele eskadr wojennych stawali nieraz dowódcy z węgierskim rodowodem.
Krążownik Austro-Węgier SMS „Saida”
Krążownik Austro-Węgier SMS „Saida” / Wikipedia domena publiczna

Austro – Węgry były przed I wojną monarchią dualistyczną a węgierska czyli królewska część państwa cieszyła się dużą samodzielnością. Węgrzy posiadali własny port i stocznię Danubius w Fiumę (dzisiejsza Rijeka) stanowili też znaczny odsetek personelu marynarki cesarsko-królewskiej. Stocznia w Fiume budowała liczne, udane jednostki w tym bardzo dobrze przygotowane do służby na Adriatyku torpedowce i kontrtorpedowce. Stocznia Danubius zwodowała też pierwszy (i jedyny) węgierski drednot, pancernik  Szent István (Święty Stefan). Gdy popatrzymy na imiona najbardziej aktywnych okrętów floty – niszczycieli Csepel, Balaton czy Tatra bez trudu odnajdziemy węgierskie ślady.

Problemem floty cesarsko – królewskiej  było jej zamknięcie na Adriatyku. Potężna brytyjska Eskadra Śródziemnomorska skutecznie działała od Gibraltaru po Dardanele a gdy w 1915 roku do wojny przystąpiły także Włochy, blokada floty na Adriatyku stała się prawie zupełna. Kluczowe miejsce stanowiła cieśnina Otranto, której alianci pilnowali dzień i noc, uniemożliwiając jej sforsowanie nie tylko dużym jednostkom nawodnym ale nie pozwalając także skutecznie operować okrętom podwodnym. W skład blokady wchodziły bardzo liczne uzbrojone trawlery, tworzące linię dozoru oraz większe okręty włoskie i brytyjskie, mogące wesprzeć w razie potrzeby swoich mniejszych „braci”. Dla przełamania blokady węgierski komandor (późniejszy admirał, regent Królestwa Węgier) Miklós Horthy, przygotował operację zaczepną, której trzonem miało być działanie szybkich kontrtorpedowców i lekkich krążowników. 14 maja 1917 roku zespół floty austro-węgierskiej wyszedł w morze kierując się ku linii dozoru w cieśninie Otranto. Trzon zespołu stanowiły lekkie krążowniki Saida, Helgoland i Novara. Na tym ostatnim swą flagę umieścił komandor Horthy. W pewnej odległości od zespołu krążowników posuwały się cztery kontrtorpedowce typu Tatra a dalekiego wsparcia gotów był udzielić krążownik pancerny Sankt Georg ze swymi 240 milimetrowymi działami. Udział w akcji brały też trzy okręty podwodne, pewną role miały odegrać baterie nadbrzeżne i zagrody minowe.  Obie strony mogły liczyć w nadchodzącej bitwie na lotnictwo morskie, chociaż było ono na razie traktowane jako siła pomocnicza, służąca głównie do rozpoznania. Flota austro-węgierska miała swoje bazy lotnicze na wybrzeżu dalmatyńskim a alianci mogli oprócz baz lądowych wspierać się wodnosamolotami z włoskiego transportowca wodnosamolotów Europa.  

Komandorowi Horhyemu udało się całkowicie zaskoczyć siły alianckie. Jego krążowniki dokonały w niedługim czasie prawdziwej masakry lekkich sił patrolowych posyłając na dno 14 uzbrojonych trawlerów. Do walki włączyły się włoski i brytyjskie okręty, najpierw niszczyciele a później lekkie krążowniki. Bitwa rozpadła się na szereg niezależnych starć. Przypadkowo w strefie walk znalazł się niewielki konwój statków transportowców osłaniany przez włoski kontrtorpedowiec Borea. Doszło do starcia z kontrtorpedowcami Balaton i Csepel, w wyniku którego włoski okręt rażony celnym ogniem artyleryjskim zastopował i stanął w płomieniach, zatopiono też dwa transportowce. Na placu boju pojawiły się włoskie i brytyjskie krążowniki dysponujące większymi kalibrami dział niż krążowniki austro-wegierskie. W trakcie walki wszystkie trzy krążowniki cesarsko – królewskie  zostały trafione, najbardziej ucierpiał okręt flagowy Novara, który otrzymał trafienie w pomost bojowy. Było wielu zabitych i rannych w tym ciężkie obrażenia odniósł dowódca zespołu, komandor Horthy. Przez moment dowodzenie przejął polski oficer, kapitan Witkowski. Austro-węgierskie okręty, ostrzeliwane przez baterie nadbrzeżne i naciskane przez dysponujące silniejszą artylerią krążowniki alianckie uchodziły z pola walki. Aliancki pościg zakończył się, gdy na plac boju przybył krążownik pancerny Sankt Georg, który posiadał działa 240 mm i tu z kolei alianci nie chcieli ryzykować pojedynku artyleryjskiego z silniejszym przeciwnikiem. Obie strony wróciły do swoich baz. Ostatnią stratą poniesioną przez aliantów był zatopiony francuski kontrtorpedowiec Boutefeu, który wszedł na minę postawioną przez okręt podwodny przed wejściem do portu.

Bilans bitwy okazał się korzystny dla sił cesarsko – królewskich, niekwestionowanym zwycięzcą morskiego starcia został węgierski komandor Miklós Horthy,.  Najważniejszym efektem bitwy było przerwanie blokady cieśniny, co umożliwiło w następnych dniach przechodzenie okrętów podwodnych Austro-Węgier na Morze Śródziemne.  Alianci stracili zatopione dwa kontrtorpedowce, dwa transportowce, 14 trawlerów, mieli uszkodzony jeden krążownik i jeden kontrtorpedowiec. Straty w ludziach wyniosły kilkudziesięciu zabitych. Zespół komandora Horthyego nie utracił ani jednego okrętu zatopionego a straty w ludziach wyniosły kilkunastu zabitych i tyluż rannych w tym dowódca zespołu.

Tak to największe zwycięstwo morskie w XX wieku na wodach Adriatyku odniesione zostało dzięki odwadze i sprawnemu dowodzeniu węgierskiego komandora.



 

Polecane