Zmiany w Poczcie Polskiej – nowa strategia, nowe kierunki rozwoju

Naszym celem jest Poczta nowoczesna, bezpieczna i szybka, co przełoży się na satysfakcję zarówno klientów jak i pracowników. Naszą szansą są usługi cyfrowe, logistyczne i kurierskie - mówi Andrzej Bodziony, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej S.A.
 Zmiany w Poczcie Polskiej – nowa strategia, nowe kierunki rozwoju
/ materiały prasowe

"Tygodnik Solidarność": Czy Poczta odczuła ekonomiczne skutki epidemii, jaki jest jej wpływ na aktualną sytuację i na plany strategiczne? 

Andrzej Bodziony, wiceprezes zarządu Poczty Polskiej S.A: Nasi klienci rzadziej odwiedzają placówki pocztowe, a urzędy zmniejszyły ilość wysyłanej korespondencji. W rezultacie odnotowujemy duże spadki wolumenów listów oraz mniejszą sprzedaż innych usług w sieci placówek. Otrzymana pomoc z tzw. tarczy antykryzysowej była znacząca, nie pokryła jednak w pełni spadku przychodów, a do tego wydaliśmy kilkadziesiąt milionów złotych na środki bezpieczeństwa dla pracowników. W trakcie epidemii przyspieszył rozwój rynku eCommerce i logistyki. Usługi dla instytucji rządowych, jak doręczanie urządzeń medycznych do szpitali covidowych, zapewniły nam dodatkowe wpływy. Pokazaliśmy też, że Poczta jest solidnym partnerem logistycznym. Postępuje także cyfryzacja, w tym roku staniemy się Narodowym Operatorem Cyfrowym i będziemy obsługiwać doręczanie elektronicznej korespondencji. Te kierunki rozwoju są najważniejsze w Strategii Poczty Polskiej na lata 2021-2023.


Jakie zmiany przewiduje Poczta w obszarach kurierskim i logistycznym, którymi Pan zarządza?

Niezbędne są inwestycje w automatyzację i informatyzację, w przebudowę systemu logistycznego i dostosowanie go do obsługi większej liczby paczek oraz palet. Rozbudowa sieci automatów paczkowych, wprowadzenie standardu dostawy kurierskiej D+1, czyli następnego dnia po nadaniu - to kolejne działania, jakie podejmujemy, zgodnie z oczekiwaniami klientów. Przygotowujemy się też do obsługi celno-podatkowej przesyłek spoza UE. Wdrożenie regulacji unijnych od 1 lipca br. wymaga przekwalifikowania pracowników i kolejnych inwestycji w IT. Wierzę, że w perspektywie kilku lat wszystkie te działania wzmocnią pozycję Poczty na rynku. O naszej przyszłości zdecydują nasi klienci. 


Jak te zmiany wpłyną na pocztowców?

Automatyzacja i informatyzacja dają nowoczesne i wygodne narzędzia pracy. Umaszynowienie sortowni, czyli automatyczne sortery i dodatkowe podajniki do dużych paczek pozwolą poprawić warunki pracy. Cyfryzacja korespondencji i inne zmiany w usługach powodują potrzebę dostosowania kompetencji i poziomu zatrudnienia do nowych potrzeb. Listów jest coraz mniej, ale chcemy obsługiwać więcej paczek i świadczyć usługi cyfrowe. Zmiany są nieuchronne, osobiście jestem zwolennikiem maksymalnego wykorzystania naturalnej fluktuacji i przekwalifikowań do kształtowania zatrudnienia.


Czy Pana zdaniem Solidarność może podjąć jakieś działania, aby wesprzeć polską pocztę?
Solidarność pocztowa już takie działania podejmuje, trzeba informować jaka jest rola Poczty dla społeczeństwa i krajowej gospodarki. Poczta to spółka w stu procentach należącą do Skarbu Państwa, która musi na siebie zarabiać, nie jesteśmy budżetówką i nie otrzymujemy dotacji. Państwa europejskie chcąc nadal zachować dla swoich społeczeństw dostępność do powszechnej usługi listowej wspierają swoje poczty. We wszystkich krajach UE wprowadzono prawne mechanizmy finansowania tzw. kosztu netto usługi powszechnej lub straty na usłudze powszechnej. Poczty narodowe są społeczeństwom potrzebne i codziennie w trakcie epidemii to udowadniamy. Zachowanie ciągłości działania przez naszą Spółkę jest dużym wyzwaniem, ale przekazy emerytalne, listy i paczki, przy zachowaniu środków bezpieczeństwa, są na bieżąco doręczane. Za to należą się podziękowania i słowa uznania dla wszystkich pocztowców. 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe