Niemieckie odpady transportowane do Polski. "Skala procederu jest znaczna"

Śledczy z krajowego urzędu policji kryminalnej Brandenburgii (LKA) podejrzewają, że na terenie dawnej kopalni żwiru w Beeskow w powiecie Odra-Szprewa składowano nielegalne odpady i że prowadzono stamtąd wywóz odpadów do Polski - pisze dziennik "Tagesspiegel".
/ Wikimedia Commons

"Skala procederu transportowania odpadów, jak wynika z dotychczasowych badań, jest znaczna" - podkreślił rzecznik LKA.

Materiały azbestopodobne, tworzywa sztuczne i gruz drogowy miały być wyrzucane na składowisko w Beeskow bez zezwolenia. To, czy tamtejsze wody gruntowe i gleba są zagrożone, zostanie ustalone dopiero po ocenie próbek.

Według ustaleń agencji ochrony środowiska operator miał bez zezwolenia wywozić odpady do Polski. Chodzi o kilka ciężarówek dziennie, załadowanych odpadami, które miały zostać "niezgodnie z prawdą zgłoszone jako niepodlegające obowiązkowi zgłoszenia". "Śledczy coraz rzadziej odkrywają nielegalne wysypiska, a firmy zajmujące się wywozem odpadów i mafia śmieciowa stosują nowe metody działania. Od lat kwitnie eksport odpadów, w tym nielegalnych, do Polski. W ostatnich latach kilkakrotnie płonęły tam nielegalne wysypiska śmieci - z odpadami z Niemiec" - pisze gazeta.

"Liczba spraw dotyczących nieuprawnionej eksploatacji obiektów maleje" - twierdzi rzecznik LKA. Z drugiej strony, nastąpił wzrost "nielegalnego i komercyjnego transgranicznego przemieszczania odpadów do Polski".

"Brandenburgia ma szczególne znaczenie jako kraj tranzytowy i kraj pochodzenia dla nielegalnych transportów odpadów - dodał. Na przykład w 2018 r. w sześciu przypadkach trzeba było repatriować z Polski do Brandenburgii łącznie 150 ton odpadów, a były to tylko wykryte transporty" - podkreśla dziennik.

Według LKA nastąpił również gwałtowny wzrost "nieuprawnionego obchodzenia się z odpadami niebezpiecznymi" - co również jest dochodowym biznesem. Zdarza się, że całe ciężarówki gruzu i odpadów z budów i rozbiórek, takich jak papa czy płyty azbestowe, są wyrzucane do lasów lub na pobocza dróg, zamiast zostać zutylizowane po wysokich kosztach.

Od dziesięcioleci Brandenburgia zmaga się z lukratywnym biznesem mafii śmieciowej. Ponad sto nielegalnych wysypisk nie zostało do tej pory oczyszczonych.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ mars/


 

POLECANE
Pełnomocnik ds. SAFE wyjaśnia: Jak firma produkuje w Polsce, to kwalifikujemy ją jako polską z ostatniej chwili
Pełnomocnik ds. SAFE wyjaśnia: Jak firma produkuje w Polsce, to kwalifikujemy ją jako polską

Rządowe zapowiedzi o wydatkowaniu środków w „polskim przemyśle zbrojeniowym” wywołały spór. Teraz padło jasne doprecyzowanie - firma nie musi mieć w pełni polskiego kapitału, by zostać uznana za „polską”.

CBŚP rozbiło międzynarodowy gang pilne
CBŚP rozbiło międzynarodowy gang

Międzynarodowa operacja służb z Polski i Niemiec zakończyła działalność grupy przestępczej działającej przez osiem lat. W czterech krajach zatrzymano 23 osoby, a śledczy zabezpieczyli broń, narkotyki, fałszywe dokumenty oraz 200 tys. euro w gotówce.

Zderzenie tramwajów w centrum Warszawy. Utrudnienia i objazdy z ostatniej chwili
Zderzenie tramwajów w centrum Warszawy. Utrudnienia i objazdy

Poranny szczyt w Warszawie został zakłócony przez zderzenie dwóch tramwajów w rejonie placu Unii Lubelskiej. Sześć osób wymagało pomocy medycznej, a kilka linii skierowano na objazdy.

Szefowa Europejskiego Banku Centralnego odejdzie, żeby Macron i Mertz wybrali następcę? z ostatniej chwili
Szefowa Europejskiego Banku Centralnego odejdzie, żeby Macron i Mertz wybrali następcę?

Według brytyjskiego dziennika możliwa jest wcześniejsza zmiana na czele Europejskiego Banku Centralnego. Decyzja miałaby zapaść jeszcze przed końcem kadencji obecnej prezes i – jak twierdzą źródła – nie byłaby przypadkowa. Decyzja miałaby związek z kalendarzem politycznym we Francji i Niemczech.

MSZ Węgier alarmuje: To bezprecedensowa zewnętrzna ingerencja w wybory pilne
MSZ Węgier alarmuje: To bezprecedensowa zewnętrzna ingerencja w wybory

Na niespełna dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi władze w Budapeszcie biją na alarm. Szef węgierskiej dyplomacji mówi wprost o zewnętrznej presji i próbie wpłynięcia na wynik głosowania.

J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie z ostatniej chwili
J.D. Vance: Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie

To nie jest tak, że nie szanujemy naszych sojuszników, lecz Europejczycy robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie - powiedział we wtorek w telewizji Fox News wiceprezydent USA J.D. Vance. Pochwalił sobotnie przemówienie sekretarza stanu USA Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem” z ostatniej chwili
Ostry spór po odejściu z Kanału Zero. Stanowski nazwał Wolskiego „dezerterem”

Między twórcą Kanału Zero Krzysztofem Stanowskim a zajmującym się wojskowością youtuberem Jarosławem Wolskim wybuchł konflikt po odejściu Wolskiego z projektu. Stanowski określił go jako „dezertera”.

Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia tylko u nas
Prof. Boštjan Marko Turk: Zanikają sprzeczności pomiędzy wiarą a nauką. Wszechświat wydaje się dostrojony do życia

Ludzkość przekracza dziś próg nowej epoki, bez wątpienia najbardziej decydującej od czasów rewolucji przemysłowej. O ile ta ostatnia oznaczała przede wszystkim zerwanie natury technologicznej — przemianę, którą sztuczna inteligencja dziś przedłuża i intensyfikuje — o tyle to, co obecnie się wyłania, wykracza daleko poza sam obszar narzędzi i maszyn: chodzi o radykalne transformacje, dotykające samej istoty istnienia.

Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski z ostatniej chwili
Tragiczny wypadek w Alpach. Nie żyje narciarz z Polski

Trzy osoby, w tym Polak i Brytyjczyk polskiego pochodzenia, zginęły we wtorek w lawinach we francuskich Alpach - poinformowała miejscowa prokuratura. Dwaj narciarze zginęli, gdy zjeżdżali poza wyznaczonymi trasami w departamencie Alpy Wysokie, a jeden turysta został porwany przez lawinę w Sabaudii.

Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie tylko u nas
Kucharz Putina wiecznie żywy. Nowe zadania wagnerowców - sabotaż w Europie

Według danych zachodnich służb wywiadowczych, zasoby rekrutacyjne dawnej Grupy Wagnera pozostałe po czasach Prigożyna, zostały przeniesione na obszar Europy. Kiedyś werbowali najemników na wojnę z Ukrainą i na misje wojskowe w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, teraz dostali nowe zadanie. Jak ustalił „Financial Times”, chodzi o „rekrutowanie osób w trudnej sytuacji ekonomicznej z Europy do popełniania przestępstw w krajach NATO”. Byli wagnerowcy są też wykorzystywania na innych frontach walki Rosji z Zachodem, w mniej lub bardziej bezpośredni sposób.

REKLAMA

Niemieckie odpady transportowane do Polski. "Skala procederu jest znaczna"

Śledczy z krajowego urzędu policji kryminalnej Brandenburgii (LKA) podejrzewają, że na terenie dawnej kopalni żwiru w Beeskow w powiecie Odra-Szprewa składowano nielegalne odpady i że prowadzono stamtąd wywóz odpadów do Polski - pisze dziennik "Tagesspiegel".
/ Wikimedia Commons

"Skala procederu transportowania odpadów, jak wynika z dotychczasowych badań, jest znaczna" - podkreślił rzecznik LKA.

Materiały azbestopodobne, tworzywa sztuczne i gruz drogowy miały być wyrzucane na składowisko w Beeskow bez zezwolenia. To, czy tamtejsze wody gruntowe i gleba są zagrożone, zostanie ustalone dopiero po ocenie próbek.

Według ustaleń agencji ochrony środowiska operator miał bez zezwolenia wywozić odpady do Polski. Chodzi o kilka ciężarówek dziennie, załadowanych odpadami, które miały zostać "niezgodnie z prawdą zgłoszone jako niepodlegające obowiązkowi zgłoszenia". "Śledczy coraz rzadziej odkrywają nielegalne wysypiska, a firmy zajmujące się wywozem odpadów i mafia śmieciowa stosują nowe metody działania. Od lat kwitnie eksport odpadów, w tym nielegalnych, do Polski. W ostatnich latach kilkakrotnie płonęły tam nielegalne wysypiska śmieci - z odpadami z Niemiec" - pisze gazeta.

"Liczba spraw dotyczących nieuprawnionej eksploatacji obiektów maleje" - twierdzi rzecznik LKA. Z drugiej strony, nastąpił wzrost "nielegalnego i komercyjnego transgranicznego przemieszczania odpadów do Polski".

"Brandenburgia ma szczególne znaczenie jako kraj tranzytowy i kraj pochodzenia dla nielegalnych transportów odpadów - dodał. Na przykład w 2018 r. w sześciu przypadkach trzeba było repatriować z Polski do Brandenburgii łącznie 150 ton odpadów, a były to tylko wykryte transporty" - podkreśla dziennik.

Według LKA nastąpił również gwałtowny wzrost "nieuprawnionego obchodzenia się z odpadami niebezpiecznymi" - co również jest dochodowym biznesem. Zdarza się, że całe ciężarówki gruzu i odpadów z budów i rozbiórek, takich jak papa czy płyty azbestowe, są wyrzucane do lasów lub na pobocza dróg, zamiast zostać zutylizowane po wysokich kosztach.

Od dziesięcioleci Brandenburgia zmaga się z lukratywnym biznesem mafii śmieciowej. Ponad sto nielegalnych wysypisk nie zostało do tej pory oczyszczonych.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

bml/ mars/



 

Polecane