[Tylko u nas] Michał Bruszewski: O wyzysku. Papież Franciszek ma rację ale politycy go nie słuchają

To ciekawe, że liberalne media z wielką ochotą cytowały Papieża Franciszka, przy okazji przekręcając jego słowa – gdy było to dla nich wygodne. Biskup Rzymu jest autentycznie przejęty sytuacją na Bliskim Wschodzie, poza pielgrzymką do Iraku nieustannie podnosi sprawy związane z tym regionem. Piętnuje mocarstwa i lokalne klasy polityczne za wyzysk, ale one i tak pozostają głuche. A w mediach cisza.
/ PAP/EPA/GUGLIELMO MANGIAPANE / POOL

„Dość wyzyskiwania Libanu i Bliskiego Wschodu dla korzyści obcych” – podkreślał Papież Franciszek na zakończenie modlitwy ekumenicznej w przesłaniu pt. „Pan Bóg ma zamiary pokoju. Razem dla Libanu”. Powyższe, tak celne, oraz cenne, słowa padły w dniu modlitwy i refleksji poświęconej Krajowi Cedrów. Papież Franciszek zauważa to, czego światowe elity, nie są jeszcze świadome a co prawdopodobnie nastręczy kolejny chaos, destabilizację i być może humanitarny kryzys. O geostrategicznym znaczeniu Libanu dla całego Bliskiego Wschodu już pisałem w swoich felietonach, więc nie ma co się powtarzać. To wręcz oczywiste, a szokujące dla wielu ekspertów jest to, iż świadomość tego faktu ma tylko Watykan.

Kryzys ekonomiczny, który wstrząsa Libanem już dłuższy czas, uliczna rewolucja – Saura, pandemia COVID-19 blokująca ruch turystyczny, eksplozja w bejruckim porcie – okazały się dla Szwajcarii Bliskiego Wschodu serią ogłuszających ciosów. Pamiętajmy, że tuż przed przyjazdem kapłanów z Libanu do Papieża Franciszka, waluta libańska traciła 90 proc. swojej wartości. Oszczędności ludzi wyparowały. Nawet formacje siłowe nie mają już pieniędzy a libańska armia podjęła desperacki krok by wynajmować helikoptery… turystom. Liban jeszcze do niedawna pełnił rolę metropolii finansowej całego regionu. Dzisiaj trzeba go ratować. Gdy w ogniu kłopotów stają takie ulice jak Wall Street pieniądze zawsze się znajdują, o Libanie jednak zapomniano.

Jest co prawda plan ratunkowy ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ale nie wygląda to obiecująco, ponieważ MFW stawia ostre warunki dotyczące reform w Libanie i chce lokalne elity polityczne przymusić do zmian – nie jest więc pewne że wejdzie w życie, bo nie jest to zunifikowana klasa polityczna, a raczej splot wielu różnych interesów, iście wybuchowa mieszanka. A Libańczycy już sami nie wiedzą czy mają własny rząd, czy nie. Gospodarka Libanu w ostatnim czasie skurczyła się o jedną piątą, galopuje inflacja i bezrobocie. Co drugi Libańczyk realnie żyje już dzisiaj w biedzie. Liban jak na warunki bliskowschodnie był krajem zamożnym i był bezpieczną przystanią dla uchodźców. Tymczasem sami Libańczycy zamieniają się w nędzarzy we własnej ojczyźnie, można sobie tylko wyobrazić jak spadnie poziom życia uchodźców – i tak wiążących ledwo koniec z końcem. A to może być dosłownie koniec Libanu jaki znamy, bo istnieć on może tylko w sytuacji dialogu pomiędzy chrześcijanami a szyickimi oraz sunnickimi muzułmanami. Wszelkie kryzysy mogą chybotliwy pokój łatwo wywrócić. W sąsiedniej Syrii obciążonej sankcjami także rośnie ogromna bieda, a wojna w Syrii de facto jeszcze się nie zakończyła.

Bank Światowy określa kryzys w Libanie jako najgorszy od… 170 lat. „Klejnot cywilizacji i duchowości, który przez wieki promieniował mądrością i kulturą” – jak nazwał Liban Papież Franciszek, został dzisiaj wrzucony w błoto i zdeptany. Bez świadomości tego, iż wyrwanie Libanu z bliskowschodniej układanki może spowodować efekt domina, przewracając kolejne kostki, wywracać sytuację w innych państwach. Gdy spojrzy się na jakie ideologiczne i absurdalne inicjatywy znajdują się w UE miliardy euro, a Liban umiera finansowo na naszych oczach nasuwa się pytanie – czy pozostaje nam już tylko modlitwa?

Michał Bruszewski

 


 

POLECANE
Ogromna awaria w Trójmieście. Tysiące mieszkańców bez ogrzewania z ostatniej chwili
Ogromna awaria w Trójmieście. Tysiące mieszkańców bez ogrzewania

Aż siedem dzielnic Gdańska oraz Sopot zostały pozbawione ogrzewania oraz ciepłej wody – informuje Polsat News. Zdarzenie ma związek z awarią elektrociepłowni.

Awaria ciepłownicza w Chrzanowie. Dziesiątki tysięcy osób bez ogrzewania z ostatniej chwili
Awaria ciepłownicza w Chrzanowie. Dziesiątki tysięcy osób bez ogrzewania

Duża część mieszkańców Chrzanowa w Małopolsce zmaga się z poważną awarią sieci ciepłowniczej. W wielu domach i mieszkaniach nie ma ogrzewania ani ciepłej wody. Według zapowiedzi spółki Veolia Południe prace naprawcze mają potrwać do godzin wieczornych.

W domu 88-latki było zaledwie 6 stopni. Wstrząsająca relacja z ostatniej chwili
W domu 88-latki było zaledwie 6 stopni. Wstrząsająca relacja

W Sianowie dzielnicowy znalazł 88-letnią seniorkę w domu, w którym było jedynie 6 stopni Celsjusza. Kobieta była samotna i bez możliwości ogrzania mieszkania.

Wiadomości
Loteria promocyjna – jak zaplanować akcję, która napędza sprzedaż i ruch w sklepie?

Planując działania konsumenckie wspierające rozwój marki, warto najpierw dokładnie przeanalizować specyfikę rynku oraz dobrze poznać swoją grupę docelową. Na tej podstawie można dobrać aktywność, która najlepiej zaangażuje klientów i przyniesie wymierne efekty sprzedażowe

Eurostat alarmuje. Miliony Europejczyków nie są w stanie ogrzać mieszkań z ostatniej chwili
Eurostat alarmuje. Miliony Europejczyków nie są w stanie ogrzać mieszkań

Prawie co 10. mieszkaniec Unii Europejskiej (9,2 proc.) ma problem z ogrzaniem domu – podał Eurostat. Polska wraz z Finlandią i Słowenią znajduje się w czołówce państw, w których odsetek ten jest najniższy. Najwięcej osób ma problem z ogrzaniem domu w Bułgarii, Grecji, na Litwie i w Hiszpanii.

Dom działaczy Ruchu Obrony Granic zaatakowany koktajlem Mołotowa z ostatniej chwili
Dom działaczy Ruchu Obrony Granic zaatakowany koktajlem Mołotowa

W niedzielę nad ranem doszło do podpalenia domu Beaty i Roberta Fijałkowskich. Zdaniem małżeństwa atak może mieć podłoże polityczne.

Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców z ostatniej chwili
Wyłączenia prądu w Małopolsce. Ważny komunikat dla mieszkańców

Operator Tauron opublikował harmonogram planowanych przerw w dostawie energii elektrycznej na najbliższe dni. Wyłączenia obejmą mieszkańców Krakowa oraz wielu miejscowości w woj. małopolskim. Sprawdzamy, gdzie i kiedy nie będzie prądu.

Waldemar Żurek ukarany mandatem. Minister zabiera głos z ostatniej chwili
Waldemar Żurek ukarany mandatem. Minister zabiera głos

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek potwierdził PAP, że zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny w związku z postępowaniem o złamanie przez niego przepisów ruchu drogowego. – Nie ma świętych krów; to dotyczy także mnie – dodał Żurek.

Problemy z KSeF. Jest pilny komunikat z ostatniej chwili
Problemy z KSeF. Jest pilny komunikat

Problemy z logowaniem do Krajowego Systemu e-Faktur. Informację przekazało w poniedziałek Ministerstwo Cyfryzacji.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Od poniedziałku pasażerowie warszawskiej komunikacji miejskiej usłyszą komunikat "Możliwa kontrola biletów".

REKLAMA

[Tylko u nas] Michał Bruszewski: O wyzysku. Papież Franciszek ma rację ale politycy go nie słuchają

To ciekawe, że liberalne media z wielką ochotą cytowały Papieża Franciszka, przy okazji przekręcając jego słowa – gdy było to dla nich wygodne. Biskup Rzymu jest autentycznie przejęty sytuacją na Bliskim Wschodzie, poza pielgrzymką do Iraku nieustannie podnosi sprawy związane z tym regionem. Piętnuje mocarstwa i lokalne klasy polityczne za wyzysk, ale one i tak pozostają głuche. A w mediach cisza.
/ PAP/EPA/GUGLIELMO MANGIAPANE / POOL

„Dość wyzyskiwania Libanu i Bliskiego Wschodu dla korzyści obcych” – podkreślał Papież Franciszek na zakończenie modlitwy ekumenicznej w przesłaniu pt. „Pan Bóg ma zamiary pokoju. Razem dla Libanu”. Powyższe, tak celne, oraz cenne, słowa padły w dniu modlitwy i refleksji poświęconej Krajowi Cedrów. Papież Franciszek zauważa to, czego światowe elity, nie są jeszcze świadome a co prawdopodobnie nastręczy kolejny chaos, destabilizację i być może humanitarny kryzys. O geostrategicznym znaczeniu Libanu dla całego Bliskiego Wschodu już pisałem w swoich felietonach, więc nie ma co się powtarzać. To wręcz oczywiste, a szokujące dla wielu ekspertów jest to, iż świadomość tego faktu ma tylko Watykan.

Kryzys ekonomiczny, który wstrząsa Libanem już dłuższy czas, uliczna rewolucja – Saura, pandemia COVID-19 blokująca ruch turystyczny, eksplozja w bejruckim porcie – okazały się dla Szwajcarii Bliskiego Wschodu serią ogłuszających ciosów. Pamiętajmy, że tuż przed przyjazdem kapłanów z Libanu do Papieża Franciszka, waluta libańska traciła 90 proc. swojej wartości. Oszczędności ludzi wyparowały. Nawet formacje siłowe nie mają już pieniędzy a libańska armia podjęła desperacki krok by wynajmować helikoptery… turystom. Liban jeszcze do niedawna pełnił rolę metropolii finansowej całego regionu. Dzisiaj trzeba go ratować. Gdy w ogniu kłopotów stają takie ulice jak Wall Street pieniądze zawsze się znajdują, o Libanie jednak zapomniano.

Jest co prawda plan ratunkowy ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ale nie wygląda to obiecująco, ponieważ MFW stawia ostre warunki dotyczące reform w Libanie i chce lokalne elity polityczne przymusić do zmian – nie jest więc pewne że wejdzie w życie, bo nie jest to zunifikowana klasa polityczna, a raczej splot wielu różnych interesów, iście wybuchowa mieszanka. A Libańczycy już sami nie wiedzą czy mają własny rząd, czy nie. Gospodarka Libanu w ostatnim czasie skurczyła się o jedną piątą, galopuje inflacja i bezrobocie. Co drugi Libańczyk realnie żyje już dzisiaj w biedzie. Liban jak na warunki bliskowschodnie był krajem zamożnym i był bezpieczną przystanią dla uchodźców. Tymczasem sami Libańczycy zamieniają się w nędzarzy we własnej ojczyźnie, można sobie tylko wyobrazić jak spadnie poziom życia uchodźców – i tak wiążących ledwo koniec z końcem. A to może być dosłownie koniec Libanu jaki znamy, bo istnieć on może tylko w sytuacji dialogu pomiędzy chrześcijanami a szyickimi oraz sunnickimi muzułmanami. Wszelkie kryzysy mogą chybotliwy pokój łatwo wywrócić. W sąsiedniej Syrii obciążonej sankcjami także rośnie ogromna bieda, a wojna w Syrii de facto jeszcze się nie zakończyła.

Bank Światowy określa kryzys w Libanie jako najgorszy od… 170 lat. „Klejnot cywilizacji i duchowości, który przez wieki promieniował mądrością i kulturą” – jak nazwał Liban Papież Franciszek, został dzisiaj wrzucony w błoto i zdeptany. Bez świadomości tego, iż wyrwanie Libanu z bliskowschodniej układanki może spowodować efekt domina, przewracając kolejne kostki, wywracać sytuację w innych państwach. Gdy spojrzy się na jakie ideologiczne i absurdalne inicjatywy znajdują się w UE miliardy euro, a Liban umiera finansowo na naszych oczach nasuwa się pytanie – czy pozostaje nam już tylko modlitwa?

Michał Bruszewski

 



 

Polecane