[Tylko u nas] Michał Bruszewski: O wyzysku. Papież Franciszek ma rację ale politycy go nie słuchają
![[Tylko u nas] Michał Bruszewski: O wyzysku. Papież Franciszek ma rację ale politycy go nie słuchają](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/bb0eb6a9-8e79-48b0-bcef-04a91635935f/162534848835bec1329c47528c9a0aaf4d11c71a1efd1330c42dfe1e17582fddf8b4190670.jpg?p=article_hero_mobile)
"Dość wyzyskiwania Libanu i Bliskiego Wschodu dla korzyści obcych" - podkreślał Papież Franciszek na zakończenie modlitwy ekumenicznej w przesłaniu pt. "Pan Bóg ma zamiary pokoju. Razem dla Libanu". Powyższe, tak celne, oraz cenne, słowa padły w dniu modlitwy i refleksji poświęconej Krajowi Cedrów. Papież Franciszek zauważa to, czego światowe elity, nie są jeszcze świadome a co prawdopodobnie nastręczy kolejny chaos, destabilizację i być może humanitarny kryzys. O geostrategicznym znaczeniu Libanu dla całego Bliskiego Wschodu już pisałem w swoich felietonach, więc nie ma co się powtarzać. To wręcz oczywiste, a szokujące dla wielu ekspertów jest to, iż świadomość tego faktu ma tylko Watykan.
Kryzys ekonomiczny, który wstrząsa Libanem już dłuższy czas, uliczna rewolucja - Saura, pandemia COVID-19 blokująca ruch turystyczny, eksplozja w bejruckim porcie - okazały się dla Szwajcarii Bliskiego Wschodu serią ogłuszających ciosów. Pamiętajmy, że tuż przed przyjazdem kapłanów z Libanu do Papieża Franciszka, waluta libańska traciła 90 proc. swojej wartości. Oszczędności ludzi wyparowały. Nawet formacje siłowe nie mają już pieniędzy a libańska armia podjęła desperacki krok by wynajmować helikoptery… turystom. Liban jeszcze do niedawna pełnił rolę metropolii finansowej całego regionu. Dzisiaj trzeba go ratować. Gdy w ogniu kłopotów stają takie ulice jak Wall Street pieniądze zawsze się znajdują, o Libanie jednak zapomniano.
Jest co prawda plan ratunkowy ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego, ale nie wygląda to obiecująco, ponieważ MFW stawia ostre warunki dotyczące reform w Libanie i chce lokalne elity polityczne przymusić do zmian - nie jest więc pewne że wejdzie w życie, bo nie jest to zunifikowana klasa polityczna, a raczej splot wielu różnych interesów, iście wybuchowa mieszanka. A Libańczycy już sami nie wiedzą czy mają własny rząd, czy nie. Gospodarka Libanu w ostatnim czasie skurczyła się o jedną piątą, galopuje inflacja i bezrobocie. Co drugi Libańczyk realnie żyje już dzisiaj w biedzie. Liban jak na warunki bliskowschodnie był krajem zamożnym i był bezpieczną przystanią dla uchodźców. Tymczasem sami Libańczycy zamieniają się w nędzarzy we własnej ojczyźnie, można sobie tylko wyobrazić jak spadnie poziom życia uchodźców - i tak wiążących ledwo koniec z końcem. A to może być dosłownie koniec Libanu jaki znamy, bo istnieć on może tylko w sytuacji dialogu pomiędzy chrześcijanami a szyickimi oraz sunnickimi muzułmanami. Wszelkie kryzysy mogą chybotliwy pokój łatwo wywrócić. W sąsiedniej Syrii obciążonej sankcjami także rośnie ogromna bieda, a wojna w Syrii de facto jeszcze się nie zakończyła.
Bank Światowy określa kryzys w Libanie jako najgorszy od… 170 lat. "Klejnot cywilizacji i duchowości, który przez wieki promieniował mądrością i kulturą" - jak nazwał Liban Papież Franciszek, został dzisiaj wrzucony w błoto i zdeptany. Bez świadomości tego, iż wyrwanie Libanu z bliskowschodniej układanki może spowodować efekt domina, przewracając kolejne kostki, wywracać sytuację w innych państwach. Gdy spojrzy się na jakie ideologiczne i absurdalne inicjatywy znajdują się w UE miliardy euro, a Liban umiera finansowo na naszych oczach nasuwa się pytanie - czy pozostaje nam już tylko modlitwa?
Michał Bruszewski
Tagi
Komentarze
Berkowicz pokazał w Sejmie flagę Izraela ze swastyką. „To nowa III Rzesza”

Aleksandra Jakubiak OV: Fakt zawarty w Miłosierdziu
Solidarność w Bridgestone Poznań apeluje o pomoc dla Sekretarza KZ, który uległ ciężkiemu wypadkowi

Trump: Wielki dzień dla pokoju na świecie!
Premier Pakistanu zwrócił się do Trumpa z ważnym apelem ws. Iranu. Jest reakcja Białego Domu


