REKLAMA

Dymisja wiceministra. "Odczuwam osobistą porażkę polityczną"

Wiceminister obrony narodowej Marcin Ociepa podał się do dymisji. – Jestem wdzięczy szefowi MON i premierowi Morawieckiemu za możliwość pracy i służby Rzeczpospolitej – mówił polityk.
Wiceprezes Porozumienia Marcin Ociepa podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie. Dymisja wiceministra.
Wiceprezes Porozumienia Marcin Ociepa podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie. / PAP/Wojciech Olkuśnik

Decyzja wiceszefa MON to pokłosie wczorajszej decyzji premiera Mateusza Morawieckiego, który zwrócił się do prezydenta o dymisję lidera ugrupowania, wicepremiera Jarosława Gowina. CZYTAJ WIĘCEJ

Dymisja Ociepy

– W związku z wczorajszą dymisją wicepremiera, ministra pracy, rozwoju i technologii Jarosława Gowina, postanowiłem dziś podać się do dymisji z funkcji wiceministra obrony narodowej – poinformował na konferencji prasowej Marcin Ociepa.

– Czynię tak dlatego, że zostałem powołany na tę funkcję w wyniku podpisania umowy koalicyjnej i moja nominacja była wynikiem realizacji jednego z jej zapisów – tłumaczył dalej wiceszef MON.

 

 

 

 

– Jestem wdzięczny ministrowi Mariuszowi Błaszczakowi, ministrowi obrony narodowej, panu premierowi Mateuszowi Morawieckiemu za możliwość pracy i służby Rzeczpospolitej – podkreślił dalej Ociepa.

"Polityczna porażka"

Jednocześnie polityk przyznał, że obecną sytuację uznaje za swoją porażkę. – Chcę państwu powiedzieć, że odczuwam taką osobistą porażkę polityczną w związku z tym, co się stało. Nie ma to związku z moją funkcją, tylko z pewną rolą, którą odgrywałem na przestrzeni przynajmniej ostatniego roku – tłumaczył wiceszef MON.

– Jak państwo wiecie, na różnych etapach tych perturbacji koalicyjnych byłem tą osobą, która odgrywała rolę mediatora, dlatego państwa przepraszam, że tak rzadko przyjmowałem zaproszenia do państwa, odpowiadałem na pytania, dlatego że nie chciałem swoimi wypowiedziami w żaden sposób uchybić tej roli mediatora –  dodał Ociepa.

–  I począwszy od wyborów prezydenckich, tego paktu słynnego dwóch Jarosławów, przez kwestie negocjacji nowej umowy koalicyjnej, powrotu Jarosława Gowina do rządu, po weto unijne, a w końcu w ostatnim czasie Polski Ład, starałem się jednak budować to porozumienie – podkreślił dalej polityk.

– Mam konserwatywne poglądy i uważam, że ta większość parlamentarna, ten rząd był i jest najlepszym z możliwych dla mojej ojczyzny. Natomiast nie wszystko zależy od jednego człowieka, od jednej osoby, zdawałem sobie zawsze z tego sprawę. Takich jak ja było wielu, którzy na to pracowali, natomiast wczorajsza dymisja ten etap zamyka – dodał.

Trzęsienie ziemi w koalicji rządzącej

W związku z dymisją Jarosława Gowina, zarząd Porozumienia podjął w środę rano decyzję o opuszczeniu koalicji Zjednoczonej Prawicy (CZYTAJ WIĘCEJ).

Decyzją Zarządu Krajowego, Porozumienie Jarosława Gowina opuszcza Zjednoczoną Prawicę. Parlamentarzyści Porozumienia odejdą z Klubu PiS oraz utworzą Koło Parlamentarne Porozumienia Jarosława Gowina – poinformował przed godziną 9, na Twitterze wicerzecznik i członek Prezydium Porozumienia Jan Strzeżek. 

 

 

 


Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura