[Tylko u nas] Tomasz Terlikowski: Oczywista postawa Kościoła

Jednoznaczna postawa Kościoła w kwestii imigrantów i uchodźców nie zaskakuje. Jest ona prostą konsekwencją biblijnej etyki gościnności.
rozeta kościoła w Bratysławie
rozeta kościoła w Bratysławie / Pixabay.com

Kościół nie tylko nie powinien, ale także nie może zająć innego stanowiska w kwestii uchodźców, a także imigrantów, niż to jakie zajmuje obecnie. I nie chodzi tylko o to, że obecny Papież - jest w tej sprawie, jako dziecko migrantów - niezwykle wyczulony, ale także o to, że takie są biblijne korzenie moralności chrześcijańskiej, których nauczali także Jan Paweł II i Benedykt XVI. I właśnie z tej perspektywy trzeba czytać zarówno oświadczenie Rady Biskupów Diecezjalnych KEP, jak i wypowiedzi Prymasa Polski arcybiskupa Wojciecha Polaka czy przewodniczącego Rady ds. Migracji biskupa Krzysztofa Zadarko.

„Wobec wydarzeń na wschodniej granicy Polski, a przede wszystkim wydarzeń w Afganistanie, biskupi diecezjalni przypominają, że sytuacja migrantów i uchodźców zawsze powinna budzić zrozumienie, współczucie i pomoc. Tym, którzy uciekają przed prześladowaniami, winniśmy okazać postawę chrześcijańskiej gościnności, z zachowaniem obowiązującego prawa, gwarantującego bezpieczeństwo zarówno uchodźcom, jak i społeczności przyjmującej. Oczekujemy od państwa i samorządów wypracowania właściwych dla naszej sytuacji mechanizmów pomocy uchodźcom, które będą mogły być wsparte zaangażowaniem Kościoła w Polsce. Biskupi dziękują także za wszelkie inicjatywy pomocowe Caritas oraz lokalnych społeczności, jak również żołnierzom i Straży Granicznej za ich trudną służbę. Maryja, Królowa Polski i Pociecha Migrantów, niech będzie naszą przewodniczką i opiekunką w tym dziele” - napisano w Komunikacie Rady Biskupów Diecezjalnych KEP.

„Żaden człowiek, niezależnie od wyznawanej religii czy pochodzenia, nie może być instrumentem politycznej walki. Życie emigranta, podobnie jak życie każdego innego człowieka, jest święte i ma niezbywalną godność. Powtórzę – każde ludzkie życie jest święte i od tej ewangelicznej prawdy nie ma żadnego wyjątku. Święte jest życie nienarodzonego dziecka, święte jest życie starca doświadczonego chorobą. Święte jest życie człowieka zmagającego się z ubóstwem, z bezdomnością, ale też święte jest życie człowieka uciekającego przed głodem czy wojną” – podkreślił abp Polak. A biskup Zadarko w oświadczeniu Rady ds. Migracji uzasadniał te słowa odniesieniami do Biblii, do nauczania Franciszka, Benedykta XVI i Jana Pawła II. 

I nawet jeśli ktoś nie zgadza się z tymi opiniami (wolno mu) to warto, by zamiast oskarżać biskupów o bycie „pożytecznymi idiotami Putina” i „sługusami Łukaszenki” zatrzymał się nad istotną treścią tych słów. One jedynie przypominaną o naszych obowiązkach wobec innych, są konsekwentnym wyrażeniem moralności chrześcijańskiej, która obejmuje nasze obowiązki nie tylko wobec nie narodzonych, ale także narodzonych. I wreszcie - nie narzuca ona metody wykonania pewnych zobowiązań, a jedynie przypomina, że one istnieją. Politycy mogą szukać rozmaitych metod wypełniania obowiązków moralnych, mogą zwracać uwagę na to, że w danej sytuacji istnieje wyraźny konflikt na przykład między zasadą gościnności i przyjęcia potrzebujących, a zasadą bezpieczeństwa, ale Kościół musi nauczać tego, co leży w sercu Ewangelii. Gdyby zrobił inaczej stałby się jak „sól, która utraciła smak”.

Ale jest jeszcze jeden element, na który warto zwrócić uwagę. Otóż tak się składa, że stanowisko biskupów przypomina nam jeszcze o jednym. Otóż w imigrantach, uciekinierach czy uchodźcach - niezależnie od decyzji politycznych, jakie się podejmuje, trzeba widzieć bliźnich. To jest także obowiązek, który nakłada na nas Ewangelia. Inaczej nie można, a jeśli się o tym zapomina - choćby w retoryce - to uprawia się politykę obcą chrześcijaństwu. Warto mieć tego świadomość.
 


 

POLECANE
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu z ostatniej chwili
Brutalny napad na Podkarpaciu: Skrępowali, torturowali i polewali wrzątkiem. Ukraińcy trafili do aresztu

Brutalny napad w Soninie przez wiele miesięcy pozostawał niewyjaśniony. Teraz policja poinformowała o zatrzymaniu trzech obywateli Ukrainy.

Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. Przesiąknięty nacjonalizmem z ostatniej chwili
Szwedzka nauczycielka przerażona polskim podręcznikiem do geografii. "Przesiąknięty nacjonalizmem"

Szwedzka nauczycielka po wizycie w Krakowie nie kryła zaskoczenia polskim podręcznikiem do geografii.

Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora tylko u nas
Dwie Heleny Wolińskie. Operacja ocieplania wizerunku komunistycznego potwora

Jedna Helena Wolińska to ta, która jest bohaterką – razem z mężem Włodzimierzem Brusem - wydanej właśnie książki „Stygmat”. Osoba ciepła, kochająca, rodzinna, w końcu – co najważniejsze - ofiara komunizmu. Druga Helena Wolińska to stalinowska prokurator wojskowa, potwór w mundurze, inkwizytorka, bestia.

Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń z ostatniej chwili
Polacy krytycznie oceniają Tuska. Sondaż nie pozostawia złudzeń

Najnowsze badanie pracowni IBRiS dla Onetu pokazuje wyraźny problem wizerunkowy premiera Donalda Tuska – w ocenie respondentów dominują odpowiedzi krytyczne.

IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka z ostatniej chwili
IMGW wydał nowy komunikat. Oto co nas czeka

Sobota przyniesie dużo słońca i nawet 19 st. C, ale na zachodzie pojawią się opady i możliwe burze. W niedzielę więcej chmur i deszczu – informuje w najnowszym komunikacie Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym z ostatniej chwili
Ambasada USA ostrzelana. Nad budynkiem unosi się dym

Agencja Reutera poinformowała w sobotę, że irański pocisk rakietowy trafił w ambasadę USA w stolicy Iraku, Bagdadzie. Nie wiadomo na razie, czy ktoś ucierpiał w wyniku ataku.

Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos z ostatniej chwili
Eksplozja w szkole w Amsterdamie. Władze zabrały głos

W Amsterdamie doszło do eksplozji przy żydowskiej szkole w dzielnicy Buitenveldert.

USA zbombardowały wyspę Chark. Strzał ostrzegawczy z ostatniej chwili
USA zbombardowały wyspę Chark. "Strzał ostrzegawczy"

Przez irańską wyspę Chark, zaatakowaną w piątek przez USA, przechodzi 80-90 proc. eksportu ropy Iranu. Prezydent USA Donald Trump zapewnił, że tamtejsze obiekty naftowe nie zostały zniszczone, lecz może zrewidować swoją decyzję, jeśli cieśnina Ormuz będzie dalej blokowana. Axios ocenił, że atak był „strzałem ostrzegawczym”.

Komunikat dla mieszkańców Warszawy z ostatniej chwili
Komunikat dla mieszkańców Warszawy

Utrudnienia na linii M2 w Warszawie. Metro kursuje w dwóch pętlach, wyłączono stacje Szwedzka i Targówek Mieszkaniowy.

Państwa narodowe są podstawą wolności tylko u nas
Państwa narodowe są podstawą wolności

Państwo narodowe, wolność słowa i niezależność energetyczna – to trzy filary, które zdominowały dyskusję podczas konferencji Alliance of Sovereign Nations 2026 w Waszyngtonie. Wystąpienia amerykańskiej kongresmen Anny Pauliny Luny oraz rumuńskiego lidera prawicy George Simiona pokazały rosnące znaczenie debat o suwerenności państw w świecie Zachodu.

REKLAMA

[Tylko u nas] Tomasz Terlikowski: Oczywista postawa Kościoła

Jednoznaczna postawa Kościoła w kwestii imigrantów i uchodźców nie zaskakuje. Jest ona prostą konsekwencją biblijnej etyki gościnności.
rozeta kościoła w Bratysławie
rozeta kościoła w Bratysławie / Pixabay.com

Kościół nie tylko nie powinien, ale także nie może zająć innego stanowiska w kwestii uchodźców, a także imigrantów, niż to jakie zajmuje obecnie. I nie chodzi tylko o to, że obecny Papież - jest w tej sprawie, jako dziecko migrantów - niezwykle wyczulony, ale także o to, że takie są biblijne korzenie moralności chrześcijańskiej, których nauczali także Jan Paweł II i Benedykt XVI. I właśnie z tej perspektywy trzeba czytać zarówno oświadczenie Rady Biskupów Diecezjalnych KEP, jak i wypowiedzi Prymasa Polski arcybiskupa Wojciecha Polaka czy przewodniczącego Rady ds. Migracji biskupa Krzysztofa Zadarko.

„Wobec wydarzeń na wschodniej granicy Polski, a przede wszystkim wydarzeń w Afganistanie, biskupi diecezjalni przypominają, że sytuacja migrantów i uchodźców zawsze powinna budzić zrozumienie, współczucie i pomoc. Tym, którzy uciekają przed prześladowaniami, winniśmy okazać postawę chrześcijańskiej gościnności, z zachowaniem obowiązującego prawa, gwarantującego bezpieczeństwo zarówno uchodźcom, jak i społeczności przyjmującej. Oczekujemy od państwa i samorządów wypracowania właściwych dla naszej sytuacji mechanizmów pomocy uchodźcom, które będą mogły być wsparte zaangażowaniem Kościoła w Polsce. Biskupi dziękują także za wszelkie inicjatywy pomocowe Caritas oraz lokalnych społeczności, jak również żołnierzom i Straży Granicznej za ich trudną służbę. Maryja, Królowa Polski i Pociecha Migrantów, niech będzie naszą przewodniczką i opiekunką w tym dziele” - napisano w Komunikacie Rady Biskupów Diecezjalnych KEP.

„Żaden człowiek, niezależnie od wyznawanej religii czy pochodzenia, nie może być instrumentem politycznej walki. Życie emigranta, podobnie jak życie każdego innego człowieka, jest święte i ma niezbywalną godność. Powtórzę – każde ludzkie życie jest święte i od tej ewangelicznej prawdy nie ma żadnego wyjątku. Święte jest życie nienarodzonego dziecka, święte jest życie starca doświadczonego chorobą. Święte jest życie człowieka zmagającego się z ubóstwem, z bezdomnością, ale też święte jest życie człowieka uciekającego przed głodem czy wojną” – podkreślił abp Polak. A biskup Zadarko w oświadczeniu Rady ds. Migracji uzasadniał te słowa odniesieniami do Biblii, do nauczania Franciszka, Benedykta XVI i Jana Pawła II. 

I nawet jeśli ktoś nie zgadza się z tymi opiniami (wolno mu) to warto, by zamiast oskarżać biskupów o bycie „pożytecznymi idiotami Putina” i „sługusami Łukaszenki” zatrzymał się nad istotną treścią tych słów. One jedynie przypominaną o naszych obowiązkach wobec innych, są konsekwentnym wyrażeniem moralności chrześcijańskiej, która obejmuje nasze obowiązki nie tylko wobec nie narodzonych, ale także narodzonych. I wreszcie - nie narzuca ona metody wykonania pewnych zobowiązań, a jedynie przypomina, że one istnieją. Politycy mogą szukać rozmaitych metod wypełniania obowiązków moralnych, mogą zwracać uwagę na to, że w danej sytuacji istnieje wyraźny konflikt na przykład między zasadą gościnności i przyjęcia potrzebujących, a zasadą bezpieczeństwa, ale Kościół musi nauczać tego, co leży w sercu Ewangelii. Gdyby zrobił inaczej stałby się jak „sól, która utraciła smak”.

Ale jest jeszcze jeden element, na który warto zwrócić uwagę. Otóż tak się składa, że stanowisko biskupów przypomina nam jeszcze o jednym. Otóż w imigrantach, uciekinierach czy uchodźcach - niezależnie od decyzji politycznych, jakie się podejmuje, trzeba widzieć bliźnich. To jest także obowiązek, który nakłada na nas Ewangelia. Inaczej nie można, a jeśli się o tym zapomina - choćby w retoryce - to uprawia się politykę obcą chrześcijaństwu. Warto mieć tego świadomość.
 



 

Polecane