[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Testament Rozpłochowskiego

11 września 1980 r. protestujący podpisali czwarte – po gdańskim, szczecińskim i jastrzębskim – porozumienie z komunistyczną władzą. Przeszło do historii jako katowickie, od nazwy strajkującego zakładu: Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej. A właściwie do historii nie przeszło, bo do dziś jest pomijane. A było porozumieniem… najważniejszym. Porozumieniem, które zawdzięczamy śp. Andrzejowi Rozpłochowskiemu, a które on sam wolał nazywać od miejsca: porozumieniem dąbrowskim.
/ Fundacja Łączka

Najważniejsze było porozumienie katowickie (dąbrowskie) nie w tym sensie, że komuniści przyjęli 21 postulatów, bo to stało się w Gdańsku. Ale katowickie de facto uratowało ten najważniejszy, pierwszy punkt: „Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych”. Pracownicy Huty Katowice pod wodzą Andrzeja Rozpłochowskiego wymogli na rządzących, żeby porozumienie gdańskie obowiązywało na terenie całego kraju, czyli żeby powstał ogólnopolski NSZZ „Solidarność”.

Strajkujący wywalczyli również inny fundamentalny zapis, dzięki któremu udało się Solidarność – pierwszy niezależny związek zawodowy w skolonizowanym przez Sowietów tzw. bloku wschodnim – zarejestrować. Zmusili komunę, aby do prawnej legalizacji nowego ruchu wyznaczyć Sąd Wojewódzki w Warszawie. W Katowicach ustalono także, że władze mają nie tylko zostawić w spokoju strajkujących – założycieli Solidarności, ale też umożliwić im działanie: udostępnić lokale, korzystanie z zakładowej poligrafii, radiowęzłów. Żeby było ciekawiej: „Takiej ogólnopolskiej formule NSZZ «Solidarność» sprzeciwiał się Lech Wałęsa” – powtarzał śp. Andrzej Rozpłochowski.
Dlaczego Katowice uratowały Solidarność? Bo Rozpłochowskiemu i jego kolegom udało się odbić strajk z rąk przywódców sterowanych przez bezpiekę. To jedyny przypadek wymiany kierownictwa Komitetu Strajkowego w Sierpniu ’80. Jak wiemy, w trzech pozostałych ośrodkach strajkowych: Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu do takiej sytuacji nie doszło…

Aby nie zapomnieć o porozumieniu katowickim (dąbrowskim), Andrzej proponował budowę na Śląsku Kopca Solidarności. Jak argumentował, to na Śląsku właśnie polała się w stanie wojennym krew. Kopiec Solidarności ma stanąć na nieczynnej hałdzie kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych. Częściami założenia będzie amfiteatr oraz pawilon muzealny opowiadający o dziedzictwie Solidarności. Obok – wielki, widoczny z daleka krzyż, z napisem „Solidarność” i datą: „17 września 1980 r.”.

To data nieutożsamiana z narodzinami Solidarności, a mająca odniesienie do 17 września 1939 r., kiedy nadzieję Polaków na wolność próbowano zabić, a 17 września 1980 r. nadzieję tę odrodził – jak mówił śp. Andrzej Rozpłochowski. Jego testament musimy wypełnić!


 

POLECANE
Płonie hala magazynowa w Wielkopolsce. Jest komunikat służb Wiadomości
Płonie hala magazynowa w Wielkopolsce. Jest komunikat służb

W miejscowości Cienin Zaborny w powiecie słupeckim doszło do dużego pożaru hali magazynowej. Z ogniem od niedzielnego wieczoru walczą strażacy z Wielkopolski.

Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni Wiadomości
Burza po niedzielnej „Familiadzie”. Widzowie podzieleni

Najnowszy, niedzielny odcinek „Familiady” wywołał duże poruszenie wśród widzów. Po zakończeniu rywalizacji drużyn „Znajomi z pracy” i „Rada rodziców” w mediach społecznościowych programu pojawiła się fala komentarzy, w których internauci podważali przebieg gry.

Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat? z ostatniej chwili
Grafzero: Bestsellery 2025 - co czytał świat?

Jakie książki rządzą światem w 2025 roku? W dzisiejszym odcinku robimy wielki przegląd globalnych list bestsellerów! Sprawdzamy, co czytają mieszkańcy USA, Chin, Brazylii czy Nowej Zelandii. Od fenomenu teorii „Let Them” Mel Robbins, przez wielki powrót do świata Igrzysk Śmierci, aż po... szał na kolorowanki w Ameryce Południowej i poradniki o sztucznej inteligencji w Azji. Rynek wydawniczy w 2025 roku zaskakuje – z jednej strony szukamy intymnych biografii, takich jak wspomnienia Jacindy Ardern, z drugiej strony uciekamy w mroczne thrillery Freidy McFadden i romanfantasy od Rebekki Yarros.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie Wiadomości
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższym czasie

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w niedzielę ostrzeżenia I stopnia przed silnym mrozem dla północno-wschodniej i częściowo północnej Polski. W mocy wciąż pozostaje wydany w sobotę alert I stopnia przed oblodzeniem na południowym zachodzie i południu kraju.

Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy Wiadomości
Darmowe zakwaterowanie na walijskiej wyspie. Trwa nabór wolontariuszy

Wyspa Skomer u zachodnich wybrzeży Walii to jeden z najcenniejszych rezerwatów przyrody w Wielkiej Brytanii. Oprócz standardowych wizyt turystycznych istnieje tam możliwość zamieszkania bez opłat w ramach wolontariatu.

Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu z ostatniej chwili
Nie żyje Edward Linde-Lubaszenko, legenda polskiego teatru i filmu

W niedzielę zmarł wybitny aktor i pedagog Edward Linde-Lubaszenko – poinformowała PAP rodzina aktora. Linde-Lubaszenko od 1973 r. związany był z Teatrem Starym w Krakowie, zagrał w ponad 70 filmach, ponad 110 przedstawieniach teatralnych i ponad 80 spektaklach Teatru Telewizji.

Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn? Wiadomości
Wypadek legendy narciarstwa. Co dalej z Lindsey Vonn?

Alex Hoedlmoser, trener konkurencji szybkościowych w amerykańskiej kadrze alpejczyków, przekazał, że Lindsey Vonn, która miała poważny wypadek na trasie olimpijskiego zjazdu w Cortinie d'Ampezzo, „najwyraźniej ma złamane podudzie”. Słynna narciarka przechodzi dalsze badania w szpitalu.

Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. mazowieckiego

W niedzielę na ulice Warszawy wracają autobusy grzewcze, które będą dostępne w miejscach o największym natężeniu ruchu - poinformował warszawski ratusz. Pojazdy będą jeździły od godz. 18 przez całą noc, ostatni odjazd z pętli odbędzie się o 9.

Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur wideo
Bosak o KSeF: Każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur

„Wasz rząd niestety wyoutsourceował za granicę kolejny ogromny obszar danych gospodarczych, o których każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć, żeby mieć przegląd wszystkich faktur” - powiedział wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak na antenie Telewizji Polsat odnosząc się do Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF).

Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni z ostatniej chwili
Zdarzenie z nożem w zachodnich Niemczech. Policja użyła broni

W sobotę po południu w centrum Trewiru na zachodzie Niemiec policja postrzeliła mężczyznę, który chodził po deptaku z nożem i zaczepiał przechodniów. Na szczęście nikt nie został ranny.

REKLAMA

[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Testament Rozpłochowskiego

11 września 1980 r. protestujący podpisali czwarte – po gdańskim, szczecińskim i jastrzębskim – porozumienie z komunistyczną władzą. Przeszło do historii jako katowickie, od nazwy strajkującego zakładu: Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej. A właściwie do historii nie przeszło, bo do dziś jest pomijane. A było porozumieniem… najważniejszym. Porozumieniem, które zawdzięczamy śp. Andrzejowi Rozpłochowskiemu, a które on sam wolał nazywać od miejsca: porozumieniem dąbrowskim.
/ Fundacja Łączka

Najważniejsze było porozumienie katowickie (dąbrowskie) nie w tym sensie, że komuniści przyjęli 21 postulatów, bo to stało się w Gdańsku. Ale katowickie de facto uratowało ten najważniejszy, pierwszy punkt: „Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych, wynikająca z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych”. Pracownicy Huty Katowice pod wodzą Andrzeja Rozpłochowskiego wymogli na rządzących, żeby porozumienie gdańskie obowiązywało na terenie całego kraju, czyli żeby powstał ogólnopolski NSZZ „Solidarność”.

Strajkujący wywalczyli również inny fundamentalny zapis, dzięki któremu udało się Solidarność – pierwszy niezależny związek zawodowy w skolonizowanym przez Sowietów tzw. bloku wschodnim – zarejestrować. Zmusili komunę, aby do prawnej legalizacji nowego ruchu wyznaczyć Sąd Wojewódzki w Warszawie. W Katowicach ustalono także, że władze mają nie tylko zostawić w spokoju strajkujących – założycieli Solidarności, ale też umożliwić im działanie: udostępnić lokale, korzystanie z zakładowej poligrafii, radiowęzłów. Żeby było ciekawiej: „Takiej ogólnopolskiej formule NSZZ «Solidarność» sprzeciwiał się Lech Wałęsa” – powtarzał śp. Andrzej Rozpłochowski.
Dlaczego Katowice uratowały Solidarność? Bo Rozpłochowskiemu i jego kolegom udało się odbić strajk z rąk przywódców sterowanych przez bezpiekę. To jedyny przypadek wymiany kierownictwa Komitetu Strajkowego w Sierpniu ’80. Jak wiemy, w trzech pozostałych ośrodkach strajkowych: Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu do takiej sytuacji nie doszło…

Aby nie zapomnieć o porozumieniu katowickim (dąbrowskim), Andrzej proponował budowę na Śląsku Kopca Solidarności. Jak argumentował, to na Śląsku właśnie polała się w stanie wojennym krew. Kopiec Solidarności ma stanąć na nieczynnej hałdzie kopalni Bolesław Śmiały w Łaziskach Górnych. Częściami założenia będzie amfiteatr oraz pawilon muzealny opowiadający o dziedzictwie Solidarności. Obok – wielki, widoczny z daleka krzyż, z napisem „Solidarność” i datą: „17 września 1980 r.”.

To data nieutożsamiana z narodzinami Solidarności, a mająca odniesienie do 17 września 1939 r., kiedy nadzieję Polaków na wolność próbowano zabić, a 17 września 1980 r. nadzieję tę odrodził – jak mówił śp. Andrzej Rozpłochowski. Jego testament musimy wypełnić!



 

Polecane