Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”: Ukraiński Dawid przed rosyjskim Goliatem

„Ukraiński Dawid przed rosyjskim Goliatem” – te słowa z okładki „Tygodnika Solidarność” w dobitny sposób przedstawiają wydarzenia z ostatnich dni. Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” poświęcony jest w dużej mierze wojnie na Ukrainie. 

A w najnowszym numerze: 

Z Rafałem Brzeskim, specjalistą w dziedzinie wojny informacyjnej, służb specjalnych i terroryzmu, rozmawia Agnieszka Żurek. 

– Jeśli Putin i jego żulia złamie Ukrainę, to my jesteśmy następni w kolejce. Dlatego ze wszystkich sił i umiejętności pomagajmy Ukrainie, pamiętając, że każdy czołg, każdy wóz pancerny, każdy samolot zniszczony w walkach na jej terytorium to o jeden mniej zagrażający Polsce. A poza tym przyspieszajmy program zbrojeń i uczmy się, jak walczyć, póki jeszcze możemy to robić na strzelnicy, a nie w ogniu walki. Niestety nie możemy liczyć na tak modelową jedność narodową, jak na Ukrainie, gdyż nie brakuje zacietrzewionych, którzy z głupoty, lub za pieniądze, widzą w Moskwie nowe Jeruzalem „nowego świata” 

– twierdzi Rafał Brzeski. 

Z dr. Pawłem Ukielskim, historykiem i politologiem z PAN, rozmawia Jakub Pacan.

– Z sytuacją nie mierzyliśmy się od II wojny światowej. Oczywiście w czasie PRL-u nie mieliśmy niezależnej polityki zagranicznej, zaś po upadku komunizmu, kiedy Polska na krótko była w centrum zainteresowania świata, nie miała takich zadań, jak teraz ma obecnie. To sytuacja bez precedensu, która czyni z nas z jednej strony państwo frontowe, z drugiej zaś pokazuje, że obawy Polski co do zamiarów Rosji nie były na wyrost. Na Zachodzie przyszła najwyraźniej refleksja, że ci „rusofobi”, Polacy, mają jednak coś sensownego do powiedzenia, wiedzą i rozumieją lepiej niż w Europie

– słyszymy. 


„Polacy zdali egzamin, a to bolesny cios dla Rosji” – twierdzi Wojciech Kulecki.

Wojna, którą Rosja prowadzi na Ukrainie, miała być dwudniowym rajdem umożliwiającym natychmiastową zmianę rządu w Kijowie. Jednak atak Rosji rozpoczął trwającą już wiele dni rzeź, w której Ukraińcy bronią każdej piędzi swojej ziemi. Bez pomocy Polaków, którzy przyjmują uciekających z Ukrainy uchodźców – przede wszystkim rodziny walczących – Rosja dawno wygrałaby. Bez martwienia się o bliskich Ukraińcy mogą sobie pozwolić na jeszcze większą determinację. I podkreślają to w każdej telewizyjnej wypowiedzi. Kiedy rozpoczął się brutalny i bandycki napad Rosji na ukraińskie miasta, polski rząd natychmiast umożliwił uciekającym z Ukrainy uchodźcom wjazd do naszego kraju, zaś miliony Polaków i setki organizacji humanitarnych pospieszyły na granicę polsko-ukraińską, dając wszelką możliwą pomoc uciekającym.

„Gazowy rozwód z Rosją?” – odpowiada Teresa Wójcik.

– Unia Europejska musi tak szybko, jak to tylko możliwe, zmniejszyć naszą zależności od rosyjskiej ropy i rosyjskiego gazu. Płacimy bardzo wysokie rachunki na konto Putina, a te pieniądze są wykorzystywane do finansowania agresji zbrojnej – stwierdza Josep Borrell, przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Nawet przy deeskalacji czy szybkim zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej sytuacja energetyczna całej Unii Europejskiej i poszczególnych państw zmieni się zasadniczo. Reperkusje dotkną całą unijną gospodarkę i nie będzie to łagodne dotknięcie. Większość państw UE drogo zapłaci za dotychczasową bezsensowną prorosyjską politykę energetyczną. 

 


 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność”: Ukraiński Dawid przed rosyjskim Goliatem

„Ukraiński Dawid przed rosyjskim Goliatem” – te słowa z okładki „Tygodnika Solidarność” w dobitny sposób przedstawiają wydarzenia z ostatnich dni. Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” poświęcony jest w dużej mierze wojnie na Ukrainie. 

A w najnowszym numerze: 

Z Rafałem Brzeskim, specjalistą w dziedzinie wojny informacyjnej, służb specjalnych i terroryzmu, rozmawia Agnieszka Żurek. 

– Jeśli Putin i jego żulia złamie Ukrainę, to my jesteśmy następni w kolejce. Dlatego ze wszystkich sił i umiejętności pomagajmy Ukrainie, pamiętając, że każdy czołg, każdy wóz pancerny, każdy samolot zniszczony w walkach na jej terytorium to o jeden mniej zagrażający Polsce. A poza tym przyspieszajmy program zbrojeń i uczmy się, jak walczyć, póki jeszcze możemy to robić na strzelnicy, a nie w ogniu walki. Niestety nie możemy liczyć na tak modelową jedność narodową, jak na Ukrainie, gdyż nie brakuje zacietrzewionych, którzy z głupoty, lub za pieniądze, widzą w Moskwie nowe Jeruzalem „nowego świata” 

– twierdzi Rafał Brzeski. 

Z dr. Pawłem Ukielskim, historykiem i politologiem z PAN, rozmawia Jakub Pacan.

– Z sytuacją nie mierzyliśmy się od II wojny światowej. Oczywiście w czasie PRL-u nie mieliśmy niezależnej polityki zagranicznej, zaś po upadku komunizmu, kiedy Polska na krótko była w centrum zainteresowania świata, nie miała takich zadań, jak teraz ma obecnie. To sytuacja bez precedensu, która czyni z nas z jednej strony państwo frontowe, z drugiej zaś pokazuje, że obawy Polski co do zamiarów Rosji nie były na wyrost. Na Zachodzie przyszła najwyraźniej refleksja, że ci „rusofobi”, Polacy, mają jednak coś sensownego do powiedzenia, wiedzą i rozumieją lepiej niż w Europie

– słyszymy. 


„Polacy zdali egzamin, a to bolesny cios dla Rosji” – twierdzi Wojciech Kulecki.

Wojna, którą Rosja prowadzi na Ukrainie, miała być dwudniowym rajdem umożliwiającym natychmiastową zmianę rządu w Kijowie. Jednak atak Rosji rozpoczął trwającą już wiele dni rzeź, w której Ukraińcy bronią każdej piędzi swojej ziemi. Bez pomocy Polaków, którzy przyjmują uciekających z Ukrainy uchodźców – przede wszystkim rodziny walczących – Rosja dawno wygrałaby. Bez martwienia się o bliskich Ukraińcy mogą sobie pozwolić na jeszcze większą determinację. I podkreślają to w każdej telewizyjnej wypowiedzi. Kiedy rozpoczął się brutalny i bandycki napad Rosji na ukraińskie miasta, polski rząd natychmiast umożliwił uciekającym z Ukrainy uchodźcom wjazd do naszego kraju, zaś miliony Polaków i setki organizacji humanitarnych pospieszyły na granicę polsko-ukraińską, dając wszelką możliwą pomoc uciekającym.

„Gazowy rozwód z Rosją?” – odpowiada Teresa Wójcik.

– Unia Europejska musi tak szybko, jak to tylko możliwe, zmniejszyć naszą zależności od rosyjskiej ropy i rosyjskiego gazu. Płacimy bardzo wysokie rachunki na konto Putina, a te pieniądze są wykorzystywane do finansowania agresji zbrojnej – stwierdza Josep Borrell, przedstawiciel UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Nawet przy deeskalacji czy szybkim zakończeniu wojny rosyjsko-ukraińskiej sytuacja energetyczna całej Unii Europejskiej i poszczególnych państw zmieni się zasadniczo. Reperkusje dotkną całą unijną gospodarkę i nie będzie to łagodne dotknięcie. Większość państw UE drogo zapłaci za dotychczasową bezsensowną prorosyjską politykę energetyczną. 

 



 

Polecane