"Kazimierz: Wojna, miłość i zdrada". Historical fiction o Pułaskim po amerykańsku [WYWIAD]

Na amerykańskim rynku wydawniczym w tym roku pojawi się wartościowa książka, która barwnie opisuje życie Kazimierza Pułaskiego na dwóch kontynentach. Fikcja historyczna pod tytułem „Kazimierz: Wojna, miłość i zdrada” (Kaz: War, Love, and Betrayal) wplata ponad sto postaci historycznych w interesującą fabułę godną ekranizacji. Nigdy wcześniej nie było książki, którą można byłoby dzisiaj śmiało polecić Amerykaninowi szukającemu polskiej perspektywy wydarzeń końca XVIII-go wieku, czasu, kiedy Polska państwowość obumierała, a amerykańska się rodziła. Kim jest autor Dr. Bogdan Kotnis i jaki cel mu przyświecał w napisaniu Kaz’a - pyta Edward Dusza.
Okładka książki
Okładka książki "Kaz: War, Love, and Betrayal" / materiały prasowe

Wiem, że uzyskał Pan tytuł magistra literatury amerykańskiej na Uniwersytecie Jagiellońskim i tytuł Ph. D. na stanowym uniwersytecie Buffalo, Nowy Jork.

Tak obroniłem pracę magisterską z literatury Indian Ameryki Północnej i doktorat z zarządzania systemami oświaty. Pół życia spędziłem w Polsce i pół w Stanach Zjednoczonych.

Co skłoniło Pana doktora do napisania Kaz’a? 

Brakowało mi książki, która w przystępny i atrakcyjny sposób przedstawiałaby skomplikowaną historię rozpadu polskiej państwowości z naszej polskiej perspektywy, bez narracji dyktowanej przez zaborców. Bolało mnie, że osoba Kazimierza Pułaskiego nie doczekała się należnego miejsca w literaturze amerykańskiej. Postanowiłem załatać tę dziurę w miarę moich skromnych możliwości.

Rozumiem, że adresatem Kaz’a jest czytelnik amerykański.

Tak, starałem się przedstawić Kazimierza tak, żeby przeciętny Amerykanin mógł odnaleźć siebie w jego przygodach. Mam nadzieję, że polskiemu czytelnikowi bohater również się spodoba.

Jest to fikcja historyczna. Ile w niej prawdy, a ile fikcji?

Przedstawiam narrację od elekcji króla Stanisława Augusta w 1764 roku do śmierci generała Kazimierza Pułaskiego pod Savannah w stanie Georgia w 1779 roku.  Poziom badań nad życiem Pułaskiego jest skromny. Oprócz faktów historycznych ważna jest też ich syntetyczna interpretacja. Wprowadziłem pewne postaci i wydarzenia, żeby przedstawić motywacje, emocje i fakty historyczne tak jak ja je widzę. Zrozumienie polskiej perspektywy bez manipulacji zaborców jest ważne dla nas Polaków, ale i dla świata. Po rozbiorze Polski w 1795 roku, wojna trwa z małymi przerwami do dzisiaj w tym samym miejscu. Można ten teren nazywać Polską, Rzeczpospolitą Obojga Narodów, Rosją, Związkiem Radzieckim, Rzeszą Niemiecką, Ukrainą. Bez względu na nazwę ludzie giną. 

Jak bardzo te odległe tereny interesują Amerykanów?

Chociaż to daleko, Stany Zjednoczone angażują ogromne środki w ten rejon świata. Jeśli nie zrozumiemy co się tam dzieje i dlaczego wojna trwa, nic jej nie zatrzyma. Co pokolenie Amerykanie są zaskakiwani działaniami Rosji. Ich brutalne zachowanie jest zrzucane na karb niezrównoważonych przywódców, którzy prześladują uciśniony naród rosyjski. Wydaje mi się, że w amerykańskiej analizie brakuje polskiej perspektywy traktowanej na równi z rosyjską, niemiecką czy angielską. Musimy taką rzetelną polską perspektywę wypracować. Taką pracę dobrze od czegoś zacząć. Wątek Pułaskiego to dobry początek.

Nie zostawia Pan suchej nitki na królu Stasiu, który dla wielu jest postacią tragiczną.

Nie jestem historykiem. Jestem specjalistą od rozwoju systemów zarządzania. Pracuję z organizacjami charytatywnymi i amerykańskimi przedsiębiorstwami jako analityk do spraw strategicznego rozwoju instytucji. Pod tym kątem widzę króla Stanisława Augusta jako postać wykreowaną przez rosyjską propagandę. Samo imię „król Staś” ukazuje go jako sympatyczną osobę, która tak bardzo się starała, ale nijak nie była w stanie przeciwstawić się potędze rosyjskiego imperium. Dzisiaj nazywamy to „branding” czyli kreowanie obrazu nazwy takiej jak na przykład Nike, Harley Davidson czy Coca Cola. Rosjanie pracowali nad brandingiem armii rosyjskiej. W Ukrainie widzimy jak bardzo obraz armii różni się od rzeczywistości. Dla mnie podobnie rzecz się ma z królem Stanisławem Augustem. Co o tym myślą historycy, o to proszę ich pytać.

Książkę czyta się jak pomysł na film przygodowy. Wiem, że jest pan scenarzystą i reżyserem. Proszę nam opowiedzieć o swoim filmie dla Duńskich Warsztatów Filmowych i czy planuje Pan doktor film na podstawie Kaz’a?

Żyjemy w świecie, w którym siła obrazu jest mocniejsza od przekazu książkowego. W 1986 roku udało mi się uzyskać fundusze z Duńskich Warsztatów Filmowych i na podstawie mojego scenariusza wyreżyserować film pod tytułem Ly (Schronienie). Jest to film o kryzysie uchodźczym w Danii. Jednym z bohaterów jest duński weteran 2-giej wojny światowej internowany w Szwecji, który był przeciwnikiem przyjmowania uchodźców w Danii. W trakcie kręcenia filmu Ly opowiada swoje przeżycia i zmienia zdanie odnośnie do emigrantów. Myślę, że dzisiaj film ten jest nadal aktualny w świetle wojny na Ukrainie i fali uchodźców w Polsce. Widzę Kazimierza Pułaskiego jako oczywistego bohatera hollywoodzkiego bestsellera. Wyzwanie to jak zaistnieć na takim poziomie.

Rozumiem, że proponuje Pan, żeby amerykańscy studenci i żołnierze przeczytali Kaz’a.

Jest to historia o amerykańsko-polskim braterstwie broni. Kilku żołnierzy amerykańskich, którzy przeczytali Kaz’a powiedziało mi, że nie mogli odłożyć lektury do ostatniej strony. Podziękowali mi za książkę mówiąc, że nie mieli pojęcia o Pułaskim i czuli, że w pewnym sensie służąc w Polsce spełniają dług wdzięczności walcząc o wolność naszą i waszą. 

Kiedy pisałem moją pracę magisterską o powieści House Made of Dawn napisanej przez Navarro Scott Momeday, Indianina ze szczepów Kiowa i Navaho, przeczytałem wszystkie książki w polskich bibliotekach o literaturze Indian Ameryki Północnej. Amerykańscy studenci dzisiaj wiedzą mniej o Polsce i o Kazimierzu Pułaskim niż ja wtedy o Indianach. Chciałbym to zmienić i poszerzyć ich wiedzę. Zapraszam nauczycieli akademickich i szkół średnich do wprowadzenia Kaz’a jako lektury dla ich studentów.

Pracował Pan jako dyrektor szkoły zbiorczej dla Indian z plemion Irokezów w Buffalo w stanie Nowy Jork. Rozumiem teraz dlaczego w książce jest rozdział o przygodach Pułaskiego w kraju Irokezów.

To jeden z wątków, które należą do fikcji historycznej. Chciałem w wersji fabularnej przedstawić pewne fakty z życia Pułaskiego i sytuacji Indian podczas wojny o niepodległość. Kraj Irokezów, uznany przez Anglię i Francję, istniał ponad 200 lat i dokonał politycznego żywota podczas amerykańskiej wojny o niepodległość. Na rozkaz Waszyngtona ekspedycja generała Sullivana spacyfikowała ponad 40 indiańskich miasteczek. Niedobitki uciekły do Kanady. Pułaski odmówił udziału w tej ekspedycji.

Jak doszło do spotkania Pułaskiego z Kościuszką?

To następny fikcyjny wątek, który wprowadziłem, żeby pokazać nasz polski stosunek do niewolnictwa. Kościuszko odwiedza Pułaskiego w wigilię w obozie armii amerykańskiej w Valley Forge. Przyjeżdża razem ze swym czarnoskórym adiutantem Agrippa Hull. 

Przygody Kaz’a przypominają mi bohaterów trylogii Sienkiewicza. Czy Kaz to próba pokrzepienia naszych serc?

Połączenie około 40 milionów Polaków w Polsce z ponad 20 milionową diasporą idzie nam opornie. Kazimierz Pułaski i Tadeusz Kościuszko to klejnoty zakopane w zgliszczach porozbiorowej Polski. Tak jak w powieści Jerzego Andrzejewskiego Popiół i diament od nas zależy czy odpowiednio wykorzystamy ich wartość.

Kiedy możemy spodziewać się Kaz’a w księgarniach?

Planuję, żeby Kaz był dostępny w portalu Amazon w formie książkowej i elektronicznej w październiku 2022 roku. Jeśli książka zacznie się dobrze sprzedawać w pierwszym tygodniu, powinna być na liście bestsellerów Amazon. To byłby pierwszy krok na drodze do amerykańskiego czytelnika. Liczę, że Polonia mi w tym pomoże.
 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe