Wielkie słowa Igi Świątek nt. Ukrainy. Oto jak zareagowała Rosja

"Na koniec chcę powiedzieć coś do Ukrainy. Bądźcie silni. Wojna wciąż trwa" - powiedziała w swoim przemówieniu Iga Świątek po wygranym finale Rolanda Garrosa. Co na to Rosjanie?
 Wielkie słowa Igi Świątek nt. Ukrainy. Oto jak zareagowała Rosja
/ PAP/EPA/MOHAMMED BADRA

Iga Świątek wygrała turniej Rolanda Garrosa. Polka bez większych problemów uporała się z Coco Gauff 6:1, 6:3 i sięgnęła po drugi w karierze tytuł wielkoszlemowy. Po ceremonii wręczenia trofeum przyszedł czas na przemówienie Polski. 

- Właśnie powiedziałam Coco, żeby nie płakała, a teraz co ja robię? Przede wszystkim chcę Ci pogratulować. Robisz niesamowitą robotę. Widzę, że rozwijasz się z każdym dniem. Kiedy byłam w twoim wieku byłam pierwszy rok w tourze i nie miałam pojęcia co robię. Na pewno znajdziesz swoją drogę i wygrasz

– zwróciła się do rywalki Świątek.

- Chcę podziękować mojej ekipie. Bez was by mnie tutaj nie było. Bardzo się cieszę, że w końcu wszystkie elementy się połączyły. Pracujecie bardzo ciężko, ja również. Zasługujemy na ten sukces. Dziękuję za to wsparcie niezależnie od tego, co się działo. Wielkie podziękowania dla mojego taty. Nie byłoby mnie na świecie bez ciebie, więc muszę podziękować za wszystko. Każda osoba w tym boksie ciężko pracowała, żebym się tu znalazła

– mówiła dalej.

- Dwa lata temu zwycięstwo tutaj to było coś niesamowitego. Nie spodziewałam się tego. Tym razem czuję, że pracowałam bardzo ciężko i czuję, że zrobiłam wszystko, żeby się tutaj znaleźć. Nie było łatwo. Presja była ogromna. Dziękuję kibicom za wsparcie i że jesteście. Cieszę się, że widzę tu tyle polskich flag. Dobrze, że tu jesteście i mogę na was liczyć w tych trudnych momentach

- powiedziała zwracając się do kibiców.

Piękne słowa polskiej tenisistki do Ukrainy

- Na koniec chcę powiedzieć coś do Ukrainy. Bądźcie silni. Wojna wciąż trwa

– powiedziała Polka. Te słowa wywołały aplauz wszystkich zgromadzonych, który trwał kilkadziesiąt sekund.

– Od mojej przemowy w Dosze liczę, że przy każdej kolejnej sytuacja będzie lepsza. Cały czas mam tę nadzieję. Cały czas staram się wspierać Ukrainę. Dziękuję i do zobaczenia za rok

- zakończyła.

Co na to Rosjanie? 

Okazuje się, że media w Rosji odnotowały wprawdzie triumf Igi Świątek w Rolandzie Garrosie, ale już nie zdecydowały się zacytować słów Polki o wojnie w Ukrainie.

Słowa Polki o wojnie przemilczeli m.in. dziennikarze sports.ru, tak samo sport24.ru. W obu portalach odnotowano, że Świątek triumfowała w Paryżu, ale już o przesłaniu dla Ukraińców nie znajdziemy tam nawet wzmianki.

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe