"Prawnik Kremla" będzie pracował w Sądzie Najwyższym Holandii. Szokujące ustalenia holenderskiego portalu śledczego

Biorąc pod uwagę pouczanie Polski w zakresie praworządności, w tym również pouczanie ze strony polityków holenderskich, sprawa jaką opisuje holenderski portal śledczy FTM.nl/ FTM.eu (Follow the Money), musi wywoływać wstrząs.
Kreml, cerkiew św. Bazyla
Kreml, cerkiew św. Bazyla / Pixabay.com

Portal opisuje sprawę prawnika Alexandra van der Voort Maarschalka, który pracował w firmie prawniczej Houthoff, która doradzała Federacji Rosyjskiej w kilku kontrowersyjnych postępowaniach. Maarschalk miał się specjalizować w sprawach podatkowych i sporach sądowych. Portal otwarcie nazywa go "prawnikiem Kremla".

Jeden z pracowników firmy miał przekazać portalowi, że prawnik ze względu na znajomość języka rosyjskiego miał bronić interesów Federacji Rosyjskiej w kontrowersyjnym postępowaniu dotyczącym spółki naftowej Jukos, obecnie, po nacjonalizacji, należącej do państwowej spółki Rosnieft.

Tymczasem sześć dni przed rosyjską inwazją na Ukrainę, miał zostać mianowany na stanowisko radcy Izby Skarbowej holenderskiego Sądu Najwyższego. Pod koniec maja pożegnał się ze współpracownikami firmy Houthoff za pomocą mediów społecznościowych, by od 1 czerwca objąć stanowisko w Sądzie Najwyższym.

 

50 miliardów dolarów

I teraz najciekawsze. W 2014 roku w wyniku procesu z akcjonariuszami Jukosu sąd wydał orzeczenie o konieczności wypłaty akcjonariuszom przez Federację Rosyjską 50 miliardów dolarów. Państwo rosyjskie zwróciło się do sądu w Hadze z żądaniem umorzenia grzywny. W 2016 r. sąd wydał orzeczenie na korzyść Federacji Rosyjskiej. Apelacja do sądu w Amsterdamie w 2020 roku zakończyła się kolejnym zwycięstwem akcjonariuszy: grzywna w wysokości 50 mld dolarów została utrzymana. Następnie Houthoff w imieniu Federacji Rosyjskiej odwołał się do Sądu Najwyższego, który pod koniec ubiegłego roku oddalił prawie wszystkie zarzuty Federacji Rosyjskiej - z wyjątkiem jednego. Sąd Najwyższy przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd w Amsterdamie.

Według holenderskiego portalu śledczego oczekuje się, że Federacja Rosyjska zaskarży wyrok do holenderskiego Sądu Najwyższego. W którym ma pracować były pracownik reprezentującej Federację Rosyjską. 

Jak twierdzą autorzy artykułu, wybitni przedstawiciele zawodów prawniczych i środowisk akademickich mają wątpliwości co do jego nominacji. Zastanawiają się, czy jego nominacja może zaszkodzić reputacji Sądu Najwyższego i praworządności.

Praworządności.

[z całością materiału można się zapoznać tutaj]


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe