[Tylko u nas] Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Muzułmańskie wieki średnie

Prosperity, potęga, wielki sukces islamu spowodowały, że elita mahometańska często lekceważyła przykazania religijne i folgowała sobie. W sprawach seksualnych też, w tym homoseksualnych.
 [Tylko u nas] Prof. Marek Jan Chodakiewicz: Muzułmańskie wieki średnie
/ Foto T. Gutry

Zanim przejdziemy do sedna, warto przywołać wielkiego XIV-wiecznego historyka muzułmańskiego, Ibn Khalduna (1332-1406). Doszedł on do wniosku, że historia toczy się cyklicznie, szczególnie historia dynastyczna. Dzicy koczownicy zdobywają władzę, usuwając – wyrzynając – swoich zdegenerowanych poprzedników.

Mechanizm jest prosty: w oparciu o assabiya, czyli solidarność grupową, pustynni wojownicy albo atakują osiadłych, zdobywają twierdze i miasta siłą, albo są wzywani, aby służyć poszczególnym dynastiom wywodzącym się również zwykle z Beduinów i innych plemieńców, ale osiadłych na laurach od dłuższego czasu, zniewieściałych. I męscy, twardzi koczownicy najpierw bronią swych panów, a potem uzurpują sobie władzę od mięczaków.

Marshall G.S. Hodgson tolerancyjnie tłumaczy tzw. środkowe okresy islamu, a szczególnie sprawy obyczajowe mahometańskich elit:

„Dopełniając się z systemem haremowym, istniał konwencjonalny wzór związków homoseksualnych, szczególnie między osobnikami rodzaju męskiego, a czasami stawał się on bardzo formalny. Przesadzona gloryfikacja zazdrości seksualnej i system restrykcji seksualnych wyrażający ją wymagał ostrej represji seksualnej, szczególnie wśród młodych, zarówno rodzaju żeńskiego, jak i męskiego. Represja ta sama w sobie najpewniej wystarczała, aby zwracać się do alternatywnych form satysfakcji seksualnej. Bez wątpienia sens niepewności płynący z wymagań społecznych, aby osoba rodzaju męskiego udowodniła swą męskość, dołożył nacisk, który mógł popychać młodzieńca podświadomie, aby unikał on związków z kobiecością i aby pożądał kontaktu z męskością. W każdym razie to, co prawdopodobnie było naturalną tendencją u większości mężczyzn, szczególnie w wieku dorastania, aby odnieść się seksualnie do innych mężczyzn od czasu do czasu, gdy kobiety nie są dostępne, zostało do przesady przemienione w regularne oczekiwanie albo nawet, czasami, w preferencję. Być może militaryzacja najwyższych klas społecznych dołożyła się do tego ze swoim naciskiem na męskie społeczeństwo. Szczególnie w okresach środkowych, w związku z wojskowymi dworami amirów, seks między samcami perwersyjnie wszedł w etykę i estetykę klas wyższych.
Nie tylko młodsze osoby rodzaju męskiego, które nie miały dostępu do wolnych samic i których nie było stać na niewolnice, ale również zamożni żonaci mężczyźni żonglowali, w wielu wypadkach, relacją seksualną z (być może zbyt uległą?) samicą i uprawianiem seksu z samcem (być może bardziej jurnym?), szczególnie niedorostkiem. Tak jak w niektórych kręgach klasycznych ateńskich zakładało się, że przystojny niedorostek (‘bez brody’), młodzieniaszek czy nawet młodszy chłopiec jawił się naturalnie jako atrakcyjny dorosłemu mężczyźnie i że ten mężczyzna będzie miał relacje seksualne z nim, o ile zajdzie taka okazja (na przykład, gdy nastolatek był jego niewolnikiem), tak jak będzie uprawiał seks ze swymi kobietami. Stało się to nawet powszechne, aby mężczyzna zakochiwał się w niedorostku w taki sam sposób, w jaki mógł być zakochany w dziewczynce – a nawet i młodzi mogli odpowiadać na jego uczucia; oraz aby na tej podstawie objawiły się uczucia zazdrości. Zwykły muzułmański stereotyp takich związków odzwierciedlał ideę aktu seksualnego jako aktu dominacji. Dorosły mężczyzna, jako kochanek, dogadzał sobie z niedorostkiem (prawdopodobnie analnie), który był, w zasadzie, pasywny; i podczas gdy związek ten był nieprzyzwoity, najbardziej wyuzdany, dla kochanka, to dla nastolatka, którego się w ten sposób wyzyskiwało, był ten związek znakiem utraty honoru, ponieważ hańbiący się niedorostek pozwolił usytuować się w roli kobiety. (Podejście to można przeciwstawić zwyczajom Spartan, wśród których intymność ze starszym mężczyzną miała natężyć cnotę męską podrostka). Nawet relacje między nastoletnimi chłopcami mogły przyjąć taką formę – niektórzy chłopcy pozwolili się wyzyskiwać i byli zhańbieni, podczas gdy ci, którzy dogadzali sobie z takimi, byli uważani za męskich.  

Niektóre osoby mają inklinację, aby mówić o ‘zdegenerowaniu’, podczas gdy inni o ‘tolerancji’, gdzie inklinacje homoseksualne są publicznie uznane za bezkarne. Należy pamiętać, że większość z tych mężczyzn, którzy – zgodnie z modą – mieli okresowo relacje z młodzieniaszkami, nadal kontynuowało swoje zainteresowanie głównie kobietami i oni spłodzili liczne dzieci. I podczas gdy ci mężczyźni – nieliczni w każdej społeczności – których osobowości skłaniały ich do preferowania relacji seksualnych z mężczyznami, mogli byli być bardziej otwarci na możliwości osiągnięcia satysfakcji seksualnej, a nawet na relacje bardziej obustronne, niż dozwalał na to stereotyp, mogli oni wyzyskać je łatwo bez poważnej hańby.
Mimo tego, że szariat mocno to dezaprobował, relacje seksualne dorosłego mężczyzny z podległym mu nastolatkiem były tak łatwo akceptowalne w kręgach klas wyższych, że w rezultacie podejmowano słaby albo żaden wysiłek, aby takie rzeczy ukryć. Czasami było to społecznie bardziej akceptowalne, aby mówić o przywiązaniu mężczyzny do niedorostka, niż mówić o jego kobietach, które miały być niewidoczne w izbach wewnątrz domostwa. Taka moda weszła do poezji, szczególnie po persku. Poezja narracyjna faktycznie miała konwencję opowiadania o miłosnych relacjach między mężczyznami a kobietami; ale osoba, której wersy miłosne poświęca poeta, to według konwencji – i prawie bez wyjątku – osoba rodzaju męskiego”.

Warto podkreślić, że poezja napędzała i gloryfikowała takiego rodzaju związki homoseksualne, w tym pedofilskie. Piszą o tym choćby Stephen O. Murray i Will Roscoe (red.), Islamic Homosexualities: Culture, History, and Literature (New York: New York University Press, 1997); . J.W. Wright Jr. and Everett K. Rowson (red.), Homoeroticism in Classical Arabic Literature (New York: Columbia University Press, 1997).
Aby to zilustrować, Hodgson podaje ciekawy przykład Abu Nuwas (746-814) z Basra, perskiego pochodzenia, „osobiście libertyna”, który „dedykował swoje wersety miłości i winu”. Jego wiersze wychwalały „miłość do młodych” („love of youth”). Hodgson zastrzega się, że poeta ten nie był homoseksualistą, ale to on właśnie miał wprowadzić taką tematykę do wierszopisania. Zob. Marshall G. S. Hodgson, The Venture of Islam, Volume 1: The Classical Age of Islam (Chicago, IL: University of Chicago, 1977). Ale Hodgson podaje też przykłady (tom 2) otwartych pomówień o homoseksualizm i wojny na wiersze w tym środowisku.

Notabene, jest jasne, że – jeśli chodzi o generalizacje dotyczące „normalności” homoseksualizmu wśród nastolatków – Hodgson był niestety pod wpływem konowała Alfreda Kinseya i jego sfałszowanych badań opisujących dewiacje seksualne jako normy.

Tyle o islamskich wiekach średnich.

Cdn.

Waszyngton, DC, 6 maja 2022 r.

 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe