Co z ogrzewaniem gazowym? Decyzja UE nie wszystkim się spodoba

W ostatnich latach jednym z najbardziej popularnych sposobów ogrzewania domów były urządzenia grzewcze na węgiel, oleje oraz przede wszystkim gaz. Z powodu takiego stanu rzeczy producenci oraz sprzedawcy mogli zacierać ręce. Teraz jednak okres zysków może się zakończyć za sprawą decyzji UE, która ma wprowadzić zakaz na montaż urządzeń bazujących na tych trzech wymienionych źródła. Jakie skutki może to przynieść dla konsumenta?
 Co z ogrzewaniem gazowym? Decyzja UE nie wszystkim się spodoba
/ YouTube: Zwykły Kowalski - ogrzewanie gazowe

Od dłuższego czasu w Polsce trwa walka z tak zwanymi "kopciuchami". Urządzenia grzewcze, które są szkodliwe dla środowiska w ostatnim czasie były zastępowane przede wszystkim tymi, które opierają się na gazie. Teraz jednak decyzja UE może ten trend bardzo poważnie zachwiać. Nie brak przy tym obaw, że Polacy mogą przez to wrócić do ogrzewania przy pomocy śmieci.

Zmiany powinni brać pod uwagę także Ci, którzy w perspektywie najbliższych kilku lat mają w planach budowę własnego domu. Grzegorz Onichimowski, ekspert Instytutu Obywatelskiego zwrócił uwagę, że pakiet "RePowerEU" zakłada, że do 2029 roku nie da się już kupić pieca gazowego. Jednak osoby, które zrobią to wcześniej nie będą musiały się martwić – nikt nie będzie z dnia na dzień musiał zmieniać źródła ciepła.

Co z takiego zakazu wynika dla ludzi, którzy dziś budują dom lub przymierzają się do jego budowy albo kupna? Po pierwsze warto pomyśleć o energochłonności budynku – musi być jak najniższa. Warto oszczędzić nawet na powierzchni domu, ale wyposażyć go energetycznie. Kluczem do powodzenia programu kompletnej zmiany naszych nawyków i systemów ogrzewania będzie zdecydowanie efektywność – warto już dziś przy wyborze projektu czy mieszkania popatrzeć na jego charakterystykę energetyczną równie pilnie, jak na design czy wielkość pomieszczeń – mówi.

Według eksperta w tej sytuacji zainteresowanie może być kierowane do pomp ciepła.

To jedyne na dziś wspierane źródła indywidualnego ogrzewania dobrze współpracujące z fotowoltaiką, a także z systemami ogrzewania niskotemperaturowego takimi jak ogrzewanie podłogowe czy kapilarne i z mechaniczną wentylacją z odzyskiem ciepła. Dodatkowo pompy ciepła mogą dobrze pracować z systemem energetycznym opartym na źródłach odnawialnych, gdzie potrzebna będzie, ze względu na charakter ich pracy, elastyczność, zarówno po stronie podaży, jak i popytu. Pompy będą działać i ogrzewać domowe magazyny ciepła, gdy energia będzie tania i dostępna, a w okresach mniejszej podaży energii dom korzystać będzie z magazynu – bufora – zwraca uwagę Grzegorz Onichimowski.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe