Generał lotnictwa do malkontentów zakupu koreańskich FA-50: Czołgi ma niszczyć F-35?

Gen. bryg. pil. Ireneusz Nowak, szef Zarządu Wojsk Lotniczych - zastępca inspektora sił powietrznych udzielił wywiadu Polsce Zbrojnej. Był pytany o zakup koreańskich samolotów bojowych FA-50, w których testowaniu uczestniczył.
Koreański samolot FA-50
Koreański samolot FA-50 / Wikipedia CC BY-SA 2,0 Republic of Korea Armed Forces

Polski MON podpisał umowę na dostawę 48 koreańskich samolotów bojowych FA-50. Umowa spotkała się z krytyką niektórych komentatorów. Krytyka dotyczy zarówno rozmiarów samolotu, zasięgu, radaru, jak i możliwości przenoszenia uzbrojenia. 

- Widziałem niektóre dyskusje i miałem wrażenie, że przeniosłem się w czasie. Pamiętam doskonale jak 20 lat temu z absolutnie każdej strony krytykowano zakup F-16, zwykle powtarzając nieprawdziwe informacje, m.in. że to amerykański złom z pustyni.

(...)

Czasami warto wyjść ze swojej bańki i rozejrzeć się wokół. Powód zakupu FA-50 jest bardzo poważny. Otóż zwyczajnie nie mamy czasu, by czekać. Pierwsza transza samolotów FA-50 będzie w Polsce już w przyszłym roku. Korea Południowa uwolniła swoje moce produkcyjne zarezerwowane dla własnych sił powietrznych i zgodziła się wyprodukować samoloty dla nas. Te pierwsze 12 sztuk będzie dostarczone w standardzie, w jakim Korea produkowała je dla siebie. Kolejnych 36 samolotów zostanie wyprodukowanych już zgodnie z polskimi wymaganiami. Oczywiście po dostarczeniu wszystkich maszyn producent zmodernizuje również ten pierwszy tuzin. Do tego czasu maszyny z pierwszej transzy FA-50 wypełnią lukę po wycofanych MiG-ach-29 i Su-22. To ogromna szansa na skok generacyjny dla 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego.

- tłumaczy gen. Nowak, który pyta: Czy czołgi ma niszczyć F-35, którego godzina lotu kosztuje 30 tys. dolarów? Znacznie taniej taką misję wykona FA-50.

Wyjaśnia, że "współcześnie domenę powietrzną dzielimy na trzy poziomy". Górny poziom, powyżej pułapu 40 tys. m. zdominowany jest przez samoloty przewagi powietrznej, takie jak F-15, MiG-31, Eurofighter, czy F-22. Koncepcja tego poziomu ulega zmianie od czasu kiedy pojawiły się samoloty V generacji, takie jak zakupiony przez Polskę F-35, który operuję pomiędzy tym poziomem, a poziomem średnim pomiędzy pułapem 20 tys. m. a pułapem 40 tys. m., w którym działają samoloty takie jak F-16 czy F-18. Poniżej znajduje się poziom wsparcia wojsk lądowych, którym wcześniej zajmowały się np. wycofywane z użytku SU-22. Wykorzystanie na tym poziomie samolotów F-16, a tym bardziej F-35, jako drogich w eksploatacji, jest zupełnie nieopłacalne. Ich rolę mogą pełnić wielokrotnie tańsze w eksploatacji FA-50.

Samoloty te byłyby również znacznie tańsze w eksploatacji przy wykonywaniu misji "air policing" w czasie pokoju, oraz w zakresie misji szkoleniowych.

Generał Nowak odpowiada również na zarzuty dotyczące danych technicznych samolotu. 

- Polska wersja samolotu będzie miała zdolność tankowania w powietrzu. Dodatkowo będzie mogła przenosić zbiornik o pojemności 300 galonów – dokładnie taki sam, jaki przenosi F-16. W tej sytuacji zasięg tych samolotów będzie nieograniczony.

(...)

Sprawdziliśmy tryby pracy radaru ELTA 2032, zasięgi wykrywania, i wychodzi na to, że jest on porównywalny z radarem AN/APG-68 w F-16 (...) W ramach prac nad modernizacją samolotu do standardu FA-50 PL znajdzie się tam radar AESA ze skanowaniem fazowym.

(...)

W pierwszej wersji myśliwiec przenosi pociski powietrze-powietrze typu AIM-9 L/M Sidewinder, które są idealne do misji prowadzonych w ramach Air Policing. W wersji zmodernizowanej do standardu FA-50 PL będzie zdolny do przenoszenia pocisków AIM-9X – takich samych jak w F-16 i F-35, zintegrowanych z celownikiem nahełmowym JHMCS. Są one bardziej manewrowe, a cele można im wskazywać poprzez ruch głowy w hełmie. Prócz tego może przenosić pociski powietrze-ziemia typu AGM-65 G Maverick, bomby kierowane laserowo GBU-12 oraz naprowadzane za pomocą GPS GBU-38 JDAM, takie same, jakie przenoszą nasze F-16.

- mówi gen. Nowak, który zapewnia, że samolot będzie wyposażony w odpowiedni i zgodny ze standardami system łączności, a jego obecne właściwości są i będą nadal rozwijane.

[z całością materiału można się zapoznać na stronie Polski Zbrojnej]

 


 

POLECANE
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour polityka
Trump podczas spotkania z japońską premier rzucił żart o Pearl Harbour

Podczas spotkania z japońską premier prezydent USA tłumaczył, dlaczego nie poinformował sojuszników o planowanej operacji przeciw Iranowi. W trakcie odpowiedzi padło zaskakujące porównanie do historycznego ataku na Pearl Harbor.

Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli tylko u nas
Indie wycofują się z ideologii gender. Aktywiści wściekli

Indie wycofują się ze wsparcia dla ideologii gender. Nowe prawo ograniczy tam zmianę płci na życzenie i zacznie chronić dzieci przed przymusową tranzycją. Aktywistom gender się to nie podoba – ich protesty wybuchają właśnie w całym kraju.

Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE z ostatniej chwili
Koalicja przeciw ETS się rozszerza. Spór na szczycie UE

Na unijnym szczycie wyraźnie zarysował się podział w sprawie systemu ETS. Coraz więcej państw domaga się jego reformy, wskazując na rosnące koszty energii.

Chuck Norris trafił do szpitala. Nagły incydent na Hawajach z ostatniej chwili
Chuck Norris trafił do szpitala. "Nagły incydent" na Hawajach

Niepokojące informacje napłynęły z Hawajów. Legendarny aktor kina akcji miał zostać hospitalizowany po nagłym "zdarzeniu medycznym", mimo że jeszcze chwilę wcześniej był w znakomitej formie.

Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów tylko u nas
Opinia rzecznika TSUE. Ekspert: Problem nie w systemie losowania sędziów, ale w ręcznym sterowaniu składami sądów

Opinia rzecznika Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje, że sam system losowego przydziału spraw sędziom może być zgodny z prawem UE, ale problemem jest możliwość późniejszej, arbitralnej zmiany składu orzekającego. W kontekście sprawy C-159/25 pojawiają się pytania o rolę decyzji administracyjnych i działania podejmowane m.in. przez Waldemar Żurek.

Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie] Wiadomości
Sensacja w sklepie. Na półce wśród pluszaków schował się prawdziwy opos [nagranie]

Klienci sklepu z pamiątkami na lotnisku w Hobart przecierali oczy ze zdumienia. Wśród pluszowych zwierząt znajdował się żywy opos, którego zdradził dopiero ruch oczu.

Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł z ostatniej chwili
Polak zapalił papierosa w parku narodowym w Chile. Dostał mandat o wartości 60 tys. zł

Polski turysta został ukarany wysoką grzywną po incydencie w jednym z najbardziej znanych parków narodowych w Chile. Oprócz kary finansowej czeka go także zakaz wjazdu do kraju.

Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji? z ostatniej chwili
Grafzero: Chaos nowej reformy edukacji?

Grafzero vlog literacki o nowej reformie edukacji - o chaosie proponowanych zmian, ale też o nerwowych komentarzach polskiej prawicy.

NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP.  W tle projekt SAFE 0 proc. pilne
NIK zapowiedział bezprecedensową kontrolę w NBP. W tle projekt SAFE 0 proc.

Najwyższa Izba Kontroli przygotowuje szeroką analizę działalności Narodowego Banku Polskiego. Sprawdzona ma zostać całość gospodarki finansowej instytucji, a w tle pojawia się kwestia projektu SAFE 0 proc.

Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump gorące
Marta Nawrocka poleci do USA. W planie spotkanie z Melanią Trump

Na początku przyszłego tygodnia pierwsza dama uda się do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w międzynarodowym spotkaniu i inicjatywach charytatywnych.

REKLAMA

Generał lotnictwa do malkontentów zakupu koreańskich FA-50: Czołgi ma niszczyć F-35?

Gen. bryg. pil. Ireneusz Nowak, szef Zarządu Wojsk Lotniczych - zastępca inspektora sił powietrznych udzielił wywiadu Polsce Zbrojnej. Był pytany o zakup koreańskich samolotów bojowych FA-50, w których testowaniu uczestniczył.
Koreański samolot FA-50
Koreański samolot FA-50 / Wikipedia CC BY-SA 2,0 Republic of Korea Armed Forces

Polski MON podpisał umowę na dostawę 48 koreańskich samolotów bojowych FA-50. Umowa spotkała się z krytyką niektórych komentatorów. Krytyka dotyczy zarówno rozmiarów samolotu, zasięgu, radaru, jak i możliwości przenoszenia uzbrojenia. 

- Widziałem niektóre dyskusje i miałem wrażenie, że przeniosłem się w czasie. Pamiętam doskonale jak 20 lat temu z absolutnie każdej strony krytykowano zakup F-16, zwykle powtarzając nieprawdziwe informacje, m.in. że to amerykański złom z pustyni.

(...)

Czasami warto wyjść ze swojej bańki i rozejrzeć się wokół. Powód zakupu FA-50 jest bardzo poważny. Otóż zwyczajnie nie mamy czasu, by czekać. Pierwsza transza samolotów FA-50 będzie w Polsce już w przyszłym roku. Korea Południowa uwolniła swoje moce produkcyjne zarezerwowane dla własnych sił powietrznych i zgodziła się wyprodukować samoloty dla nas. Te pierwsze 12 sztuk będzie dostarczone w standardzie, w jakim Korea produkowała je dla siebie. Kolejnych 36 samolotów zostanie wyprodukowanych już zgodnie z polskimi wymaganiami. Oczywiście po dostarczeniu wszystkich maszyn producent zmodernizuje również ten pierwszy tuzin. Do tego czasu maszyny z pierwszej transzy FA-50 wypełnią lukę po wycofanych MiG-ach-29 i Su-22. To ogromna szansa na skok generacyjny dla 1 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego.

- tłumaczy gen. Nowak, który pyta: Czy czołgi ma niszczyć F-35, którego godzina lotu kosztuje 30 tys. dolarów? Znacznie taniej taką misję wykona FA-50.

Wyjaśnia, że "współcześnie domenę powietrzną dzielimy na trzy poziomy". Górny poziom, powyżej pułapu 40 tys. m. zdominowany jest przez samoloty przewagi powietrznej, takie jak F-15, MiG-31, Eurofighter, czy F-22. Koncepcja tego poziomu ulega zmianie od czasu kiedy pojawiły się samoloty V generacji, takie jak zakupiony przez Polskę F-35, który operuję pomiędzy tym poziomem, a poziomem średnim pomiędzy pułapem 20 tys. m. a pułapem 40 tys. m., w którym działają samoloty takie jak F-16 czy F-18. Poniżej znajduje się poziom wsparcia wojsk lądowych, którym wcześniej zajmowały się np. wycofywane z użytku SU-22. Wykorzystanie na tym poziomie samolotów F-16, a tym bardziej F-35, jako drogich w eksploatacji, jest zupełnie nieopłacalne. Ich rolę mogą pełnić wielokrotnie tańsze w eksploatacji FA-50.

Samoloty te byłyby również znacznie tańsze w eksploatacji przy wykonywaniu misji "air policing" w czasie pokoju, oraz w zakresie misji szkoleniowych.

Generał Nowak odpowiada również na zarzuty dotyczące danych technicznych samolotu. 

- Polska wersja samolotu będzie miała zdolność tankowania w powietrzu. Dodatkowo będzie mogła przenosić zbiornik o pojemności 300 galonów – dokładnie taki sam, jaki przenosi F-16. W tej sytuacji zasięg tych samolotów będzie nieograniczony.

(...)

Sprawdziliśmy tryby pracy radaru ELTA 2032, zasięgi wykrywania, i wychodzi na to, że jest on porównywalny z radarem AN/APG-68 w F-16 (...) W ramach prac nad modernizacją samolotu do standardu FA-50 PL znajdzie się tam radar AESA ze skanowaniem fazowym.

(...)

W pierwszej wersji myśliwiec przenosi pociski powietrze-powietrze typu AIM-9 L/M Sidewinder, które są idealne do misji prowadzonych w ramach Air Policing. W wersji zmodernizowanej do standardu FA-50 PL będzie zdolny do przenoszenia pocisków AIM-9X – takich samych jak w F-16 i F-35, zintegrowanych z celownikiem nahełmowym JHMCS. Są one bardziej manewrowe, a cele można im wskazywać poprzez ruch głowy w hełmie. Prócz tego może przenosić pociski powietrze-ziemia typu AGM-65 G Maverick, bomby kierowane laserowo GBU-12 oraz naprowadzane za pomocą GPS GBU-38 JDAM, takie same, jakie przenoszą nasze F-16.

- mówi gen. Nowak, który zapewnia, że samolot będzie wyposażony w odpowiedni i zgodny ze standardami system łączności, a jego obecne właściwości są i będą nadal rozwijane.

[z całością materiału można się zapoznać na stronie Polski Zbrojnej]

 



 

Polecane