loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Polska reżyserka odbierając nagrodę w Wenecji: PiS-em kierują nacjonaliści, rasiści, homofobi i mizogini
Opublikowano dnia 25.07.2017 20:43
"Przede wszystkim chciałabym zadedykować Srebrnego Lwa moim rodakom, którzy właśnie teraz na polskich ulicach bronią naszej demokracji, niezależności władzy sądowniczej i wolności gwarantowanych w polskiej konstytucji." - tak swoje przemówienie rozpoczęła polska reżyserka teatralna Maria Kleczewska, która odebrała w Wenecji nagrodę specjalną Srebrnego Lwa podczas 45. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego w ramach Biennale.

zrzut ekranu - Youtube.com

Niestety w 2015 r. prawicowe Prawo i Sprawiedliwość (cóż za ironiczna nazwa!) przejęło w Polsce całą władzę. To partia, którą kierują nacjonaliści, rasiści, homofobi i mizogini.

- kontynuowała polska reżyserka.

Konserwatywny rząd uczynił teatr pierwszym i najważniejszym celem swojego programu kulturalnego, a to dlatego, że polski teatr pozostaje potężną dziedziną sztuki, nie boi się dyskusji o nawet najbardziej niewygodnych i bolesnych sprawach. Polacy regularnie chodzą do państwowych teatrów, rocznie kupując ponad 6 mln biletów. To dlatego nasz rząd zaatakował twórców teatralnych z taką zaciętością i dlatego chce nas uciszyć. Nazywają nas zdrajcami, a naszą sztukę antypolską.

- opisywałą sytuację w Polsce przed publicznością z całego świata.

Na świecie obserwujemy dziś zanik empatii, a Europa zwraca się ku partiom prawicowym. Sztuka nie jest w stanie zatrzymać tendencji radykalnych. Sztuka może nam przypominać o wartościach ogólnoludzkich i przywracać empatię.

- zakończyła.

/ Źródło: gazeta.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wciąż głośno o filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter, ale to nie jedyna taka produkcja
Wciąż głośno o antypolskim filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter w roli głównej, ale nie jest to jedyna tego rodzaju produkcja w niemieckich państwowych mediach z ostatnich dni. I zapewniam, że bywają jeszcze bardziej wredne.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Piwosz ukarany
Złodziejowi nie wolno zbliżyć się do stacji benzynowej na odległość bliższą niż 100 metrów.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Smoleńscy beneficjenci
Sakiewicz ma pretensje, że Andrzej Duda się wyłamuje z powinności stania po określonej stronie konfliktu o Smoleńsk, konkretnie stania „murem za Antonim”, choć przecież jest z niego bez dwóch zdań „beneficjent sprawy smoleńskiej”. Jednym słowem daje Sakiewicz do zrozumienia, że podnoszenie Smoleńska nie wynika z jakiegoś idealistycznego przekonania, że to sprawa ważna, że tragedia straszna a wyjaśnienie tego to po prostu fundament. Wynika natomiast z tego, że się na tragedii Smoleńskiej jakoś skorzystało.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.