Mjanma: Wygnani chrześcijanie przygotowują się do świąt w obozach

Tysiące chrześcijan Mjanmy przygotowuje się do świąt w obozach dla uchodźców. Kraj cały czas pogrążony jest chaosie po ubiegłorocznym zamachu stanu, a rządząca junta wojskowa wciąż walczy z obrońcami demokracji. Lokalny Kościół wzywa do organizowania skromnych świąt oraz solidarności z ofiarami przemocy i dzielenia z potrzebującymi.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/drehkopp

Wygnani

Mieszkańcy wielu chrześcijańskich wiosek w stanach Kachin, Kayah, Karen i Chin musieli opuścić swe domy z powodu nieustannego ostrzału i szukać schronienia w tymczasowych obozach lub nawet w lesie w obawie przed atakami wojska na ludność cywilną oskarżaną o współpracę ze zbrojnymi grupami oporu. Ludzie mieli nadzieję, że wygnanie będzie chwilowe, ale stan ten utrzymuje się od miesięcy, mnożąc trudności codziennego życia.

- Nikt się nie spodziewał takiej sytuacji, gdyby nie wsparcie Kościoła, nie przeżylibyśmy tego trudnego czasu – mówi 42-letnia kobieta, która musiała uciekać z całą rodziną.

Święta

Mimo ograniczeń przygotowania do świąt toczą się także w obozach dla uchodźców. Święta będą skromne, bez zbędnych iluminacji i zbytku. Zamiast na dekoracje fundusze przeznaczane są na pomoc potrzebującym. Dla wielu uchodźców będzie to już drugie Boże Narodzenie z dala od domu.

- Towarzyszy nam mieszanka smutku i radości. Cieszymy się z narodzin Jezusa, ale cierpimy z powodu przedłużającego się konfliktu i tego, że wciąż nie wiemy, kiedy będziemy mogli wrócić do swych domów – podkreśla jedna z birmańskich matek.

Wśród uchodźców posługują kapłani, którzy wyjechali razem z wiernymi. Ks. Celso Ba Shwe podkreśla, że z powodu działań zbrojnych tylko w diecezji Loikaw trzy czwarte wszystkich parafii dotkniętych jest konfliktem. Zniszczonych zostało tam osiem kościołów. W wyniku zamachu stanu przesiedlonych zostało ponad milion Birmańczyków.

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Rangun


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Mjanma: Wygnani chrześcijanie przygotowują się do świąt w obozach

Tysiące chrześcijan Mjanmy przygotowuje się do świąt w obozach dla uchodźców. Kraj cały czas pogrążony jest chaosie po ubiegłorocznym zamachu stanu, a rządząca junta wojskowa wciąż walczy z obrońcami demokracji. Lokalny Kościół wzywa do organizowania skromnych świąt oraz solidarności z ofiarami przemocy i dzielenia z potrzebującymi.
zdjęcie poglądowe
zdjęcie poglądowe / pixabay.com/drehkopp

Wygnani

Mieszkańcy wielu chrześcijańskich wiosek w stanach Kachin, Kayah, Karen i Chin musieli opuścić swe domy z powodu nieustannego ostrzału i szukać schronienia w tymczasowych obozach lub nawet w lesie w obawie przed atakami wojska na ludność cywilną oskarżaną o współpracę ze zbrojnymi grupami oporu. Ludzie mieli nadzieję, że wygnanie będzie chwilowe, ale stan ten utrzymuje się od miesięcy, mnożąc trudności codziennego życia.

- Nikt się nie spodziewał takiej sytuacji, gdyby nie wsparcie Kościoła, nie przeżylibyśmy tego trudnego czasu – mówi 42-letnia kobieta, która musiała uciekać z całą rodziną.

Święta

Mimo ograniczeń przygotowania do świąt toczą się także w obozach dla uchodźców. Święta będą skromne, bez zbędnych iluminacji i zbytku. Zamiast na dekoracje fundusze przeznaczane są na pomoc potrzebującym. Dla wielu uchodźców będzie to już drugie Boże Narodzenie z dala od domu.

- Towarzyszy nam mieszanka smutku i radości. Cieszymy się z narodzin Jezusa, ale cierpimy z powodu przedłużającego się konfliktu i tego, że wciąż nie wiemy, kiedy będziemy mogli wrócić do swych domów – podkreśla jedna z birmańskich matek.

Wśród uchodźców posługują kapłani, którzy wyjechali razem z wiernymi. Ks. Celso Ba Shwe podkreśla, że z powodu działań zbrojnych tylko w diecezji Loikaw trzy czwarte wszystkich parafii dotkniętych jest konfliktem. Zniszczonych zostało tam osiem kościołów. W wyniku zamachu stanu przesiedlonych zostało ponad milion Birmańczyków.

Beata Zajączkowska/vaticannews.va / Rangun



 

Polecane