Szukaj
Konto

Paryż płonie, awantura w parlamencie. Rząd Macrona podwyższył wiek emerytalny bez głosowania [WIDEO]

17.03.2023 12:15
Paryż, 17 marca 2023 r. Protesty przeciwko reformie emerytalnej
Źródło: PAP/EPA/TERESA SUAREZ
Komentarzy: 0
W czwartek francuski rząd skorzystał z art. 49.3 konstytucji, który pozwolił pominąć głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym, izbie niższej francuskiego parlamentu, w celu przyjęcia kontrowersyjnej reformy podnoszącej wiek emerytalny z 62 do 64 lat. W efekcie w stolicy Francji doszło do poważnych zamieszek.

Przedstawiciele rządu Emmanuela Macrona podkreślali wcześniej, że ich celem jest doprowadzanie do przyjęcia reformy w normalnym trybie. Jednak na ostatniej prostej nie byli pewni, czy w Zgromadzeniu Narodowym zagłosuje za nią wystarczająca liczba posłów.

W związku z powyższym rząd zdecydował się skorzystać z art. 49.3 konstytucji, który daje mu możliwość przyjęcia reformy emerytalnej bez poddawania jej projektu pod głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym. Nie po raz pierwszy w tej kadencji zastosowano to rozwiązanie, jednak w tym wypadku wzbudziło ono olbrzymie emocje, ponieważ obywatele wykazują dużą dezaprobatę dla projektu reformy emerytalnej.

Agencja AFP poinformowała w czwartek po godzinie 22:00 o tym, że zgodnie z zapowiedzią francuski rząd przyjął kontrowersyjną ustawę bez głosowania. Przyjęcie wyższego wieku emerytalnego we Francji stało się faktem.

Awantura w parlamencie

Francuska premier Elizabeth Borne po ogłoszeniu decyzji rządu dot. skorzystania z art. 49.3 konstytucji została wygwizdana i zakrzyczana w parlamencie. Posłowie opozycyjnego ugrupowania Francji Nieujarzmionej oraz koalicji lewicy Nupes najpierw odśpiewali Marsyliankę, a potem zarzucono francuskiemu rządowi łamanie demokracji.

Z kolei parlamentarzyści Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen zapowiedzieli złożenie wotum nieufności wobec rządu.

Wynocha i dymisja

- grzmieli parlamentarzyści.

Zamieszki w Paryżu

Decyzja rządu wzbudziła duże niepokoje społeczne w stolicy Francji. Jak podają lokalne media, służby wezwały do Paryża blisko tysiąc policjantów i wojskowych z całego kraju, aby zapanować nad protestami. W wielu miejscach wybuchły zamieszki, pożary, a w nocy z czwartku na piątek aresztowano 120 osób.

Paryż płonie

- komentują obecną sytuację francuskie media. Do sieci zaczęły trafiać filmy nagrywane przez uczestników protestów, obrazujące pożary i zniszczenia w Paryżu.

Związki zawodowe wezwały do kontynuowania protestów w weekend i zorganizowania manifestacji w czwartek, 23 marca.


Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.03.2023 12:15
Źródło: PAP/opracowanie własne