Szukaj
Konto

„Roman Giertych nadawałby się na prokuratora generalnego”

24.10.2023 14:33
Roman Giertych
Źródło: PAP/Tomasz Gzell
Komentarzy: 0
W rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną” i Wirtualną Polską Anna Maria Żukowska z Lewicy w pozytywnych słowach wypowiedziała się nt. ewentualnego objęcia przez Romana Giertycha funkcji prokuratora generalnego.

Roman Giertych w latach 2005-2007 jako szef Ligi Polskich Rodzin był wicepremierem w koalicyjnym rządzie PiS-Samoobrona-LPR. Później zmienił jednak front i stał się jednym z najbardziej zagorzałych przeciwników Jarosława Kaczyńskiego i PiS.

Znany prawnik w ostatnich wyborach parlamentarnych startował z list Koalicji Obywatelskiej i otrzymał 23 622 głosy, co przełożyło się na poselski mandat.

"Giertych nadawałby się na prokuratora generalnego"

W rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Anna Maria Żukowska z Lewicy wskazała Giertycha jako jednego z potencjalnych kandydatów na stanowisko prokuratora generalnego.

Roman Giertych nadawałby się na prokuratora generalnego. Jeśli chce dopaść PiS i stawiać im akty oskarżenia, to jest wymarzona funkcja

- powiedziała Żukowska. Później, podczas rozmowy z Wirtualną Polską, poszerzyła ten wątek.

Uważam, że to jest funkcja, w której by zrealizował te wszystkie marzenia, które głosił, determinację do rozliczania PiS

- podkreśliła polityk Lewicy. Dodała, że Lewica go nie zgłosiła do Senatu, gdyż funkcja senatora nie ma takich możliwości, które są w posiadaniu prokuratora generalnego.

Przypomnę, że wszystkie ugrupowania chcą rozdzielenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego

- podsumowała Żukowska. Zapytana, czy silna personalna niechęć Romana Giertycha do Prawa i Sprawiedliwości nie jest przeszkodą w kontekście niezależności i bezstronności prokuratora generalnego, odparła, że "niechęć do PiS-u mamy chyba wszyscy po tych ośmiu latach".

To, co PiS zrobił z wymiarem sprawiedliwości, z praworządnością w Polsce, budzi niechęć absolutnie wszystkich prawników opozycji demokratycznej obecnej. Nie znajdzie pan osoby z tego gremium, która wyłoniona do parlamentu powie, że jej się cokolwiek podobało. To jest tyle psujstwa, że naprawdę dużo czasu zajmie, żeby to naprawić

- mówiła poseł. Dodała, że "inną rzeczą jest rozliczenie PiS-u i my to zapowiadaliśmy".

Przygotowaliśmy księgę, która zawiera ewentualne akty oskarżenia, przykłady, na jakiej podstawie mogłyby powstać

- podsumowała Anna Maria Żukowska.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.10.2023 14:33
Źródło: gazetaprawna.pl