loading
Proszę czekać...
reklama_pozioma
Warsaw Gallery Weekend - jesienne święto sztuki współczesnej
Opublikowano dnia 14.09.2017 08:00
Warsaw Gallery Weekend, czyli największy cykliczny przegląd sztuki współczesnej w Polsce, odbędzie się w tym roku w weekend od 22 do 24 września. Podczas siódmej już edycji można będzie obejrzeć blisko 30 przygotowanych specjalnie na tę okazję wystaw, spotkać się z artystami i kuratorami wystaw, wziąć udział w spotkaniach, dyskusjach itp.

Wilhelm Sasnal/mat. prasowe
Magdalea Zarzycka

Warsaw Gallery Weekend to wydarzenie na kształt Nocy Muzeów, z tym że nie dzieje się jednej nocy, a przez trzy dni. Głównymi bohaterami imprezy nie są instytucje publiczne, a prywatne. To weekend otwarcia się sztuki współczesnej na szeroką publiczność, organizowany oddolnie przez czołowe warszawskie galerie prywatne. WGW wychodzi z nią do ludzi, zarówno miłośników sztuki, jak i tych, którzy nie są stałymi bywalcami galerii. Pełni rolę promotorów i wykładowców kultury. Podobnie jak w przypadku Nocy Muzeów wstęp na wszystkie wystawy i wydarzenia jest bezpłatny.

Ranga międzynarodowa
Karty w międzynarodowym świecie sztuki rozdają właśnie prywatne, a nie państwowe instytucje, stąd kolejna edycja Warsaw Gallery Weekend wzbudza tak szerokie zainteresowanie nie tylko w Polsce. Osiągnięta już ranga wydarzenia przyciąga kuratorów, dziennikarzy, krytyków z całego świata, a także dyrektorów czołowych galerii i muzeów. Warszawa uznawana jest za najdynamiczniej rozwijającą się scenę artystyczną w Europie i stały punkt zagranicznych podróży artystycznych.
Warsaw Gallery Weekend silnie nawiązuje do Gallery Weekend Berlin – imprezy o ponad dziesięcioletniej tradycji, w której bierze udział ponad 50 galerii (w całych Niemczech jest ich ponad 500, w Polsce około 200). Niemieckie wydarzenie – największe w zachodniej Europie – odbywa się na wiosnę, polskie zaś otwiera sezon artystyczny nad Wisłą, który rozpoczyna się na jesieni, i ma być największym wydarzeniem tego typu w Europie Środkowo-Wschodniej. WGW to zatem doskonała okazja, by zapoznać się z najnowszymi dziełami uznanych artystów, odkryć gorące nazwiska czy wreszcie dokonać zakupów do kolekcji. Ten ostatni aspekt jest bardzo istotny, ponieważ to zakupy stanowią źródło utrzymania galerii.

WGW i biznes
Sztuka i pieniądze to także sztuka i biznes. Nie dziwi więc, że z Warsaw Gallery Weekend współpracują marki komercyjne, które coraz śmielej korzystają z okazji do zaprezentowania się w blasku WGW, w innowacyjny, dyskretny i elegancki sposób. Partnerzy wydarzenia: T-Mobile, Suzuki i Artystyczna Podróż Hestii, będąca jedną z najbardziej rozpoznawalnych i najlepiej zintegrowanych z działalnością firmy inicjatyw na polu sztuki (m.in. organizacja od 15 lat konkursu dla studentów i absolwentów Akademii Sztuk Pięknych), rozumieją doskonale, że marki sprzedają się dzisiaj nie poprzez swoje produkty, a przez wrażenia, doznania i emocje. Kultura i sztuka mają dla firm wielki komunikacyjny, wizerunkowy potencjał, a te zaangażowane w sztukę wypadają najatrakcyjniej na rynku. Jednak sama obecność marki podczas wydarzeń artystycznych dziś nie wystarcza. Nie chodzi też o ekspozycje wielkich logotypów sponsorskich. Liczy się zaangażowanie wykraczające poza zakres tradycyjnie rozumianego sponsoringu oraz innowacyjność działań komunikacyjnych.
Innowacyjność to podstawa
Możliwości jest wiele – od produktów sygnowanych nazwiskiem artystów, jak H&M i Jeff Koons – gwiazda światowej sztuki nowoczesnej, czy BMW, które stworzyło wraz z najważniejszymi artystami sztuki współczesnej (m.in. Andy Warhol, David Hockney, Jenny Holzer czy Frank Stella) kolekcję samochodów Art. Cars, po powstawanie korporacyjnych kolekcji sztuki, a nawet własnych muzeów, jak w przypadku domu mody Prada, który posiada je aż dwa. Często jest to również kompleksowa strategia działania, jak w przypadku T-Mobile, głównego partnera Warsaw Gallery Weekend, który od lat jest mocno zaangażowany w kulturę niszową, awangardową i opiniotwórczą (film, muzyka, sztuka). WGW jest dla tego operatora sieci komórkowej również okazją do prezentacji kolekcji tworzonej przez centralę firmy, gromadzącą dzieła sztuki z regionu Europy Wschodniej i Centralnej – w 2016 roku elementem Warsaw Gallery Weekend była zapowiedź tegorocznej wystawy w Królikarni pt. „Półprawda”. Z kolei Suzuki, oferująca flotę samochodów dla gości VIP WGW, dzięki której mogą oni sprawnie i szybko przemieszczać się między galeriami, w ten sposób dociera do klientów, do których nie trafia inny rodzaj reklamy samochodów, np. w telewizji.

Sztuka dla każdego
Wyjątkowość Warsaw Gallery Weekend bierze się zarówno z ponadprzeciętnej skali (blisko 30 lokalizacji w całej Warszawie), jak i niespotykanej nigdzie indziej różnorodności. Zaproszeni do udziału w imprezie artyści tworzą sztukę tak różnorodną, że każdy znajdzie coś dla siebie. Galerie prezentują prace zarówno młodych, wschodzących twórców, jak i uznanych na całym świecie nazwisk, takich jak Magdalena Abakanowicz czy Wilhelm Sasnal. Program uzupełniają spotkania, debaty, można też obejrzeć wystawę z przewodnikiem – jej kuratorem. Takie zwiedzania organizowane są we współpracy z partnerami instytucjonalnymi (CSW Zamek Ujazdowski, Zachęta, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, Muzeum Narodowe) oraz mecenasami WGW. Warsaw Gallery Weekend na stałe wpisało się w kalendarz artystyczny stolicy, a w imprezie co roku udział bierze coraz więcej osób – na zeszłorocznej edycji frekwencja sięgnęła ponad dwudziestu tysięcy osób, co jak na niszowe wydarzenie stanowi całkiem dobry wynik.

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (37/2017) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Wywiad z Ewą Tomaszewską
Blogi
avatar
Marian
Panic

Marian Panic: Wciąż głośno o filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter, ale to nie jedyna taka produkcja
Wciąż głośno o antypolskim filmie z naszą Rołzą von Thun und Soweiter w roli głównej, ale nie jest to jedyna tego rodzaju produkcja w niemieckich państwowych mediach z ostatnich dni. I zapewniam, że bywają jeszcze bardziej wredne.
avatar
Jerzy
Bukowski

Jerzy Bukowski: Piwosz ukarany
Złodziejowi nie wolno zbliżyć się do stacji benzynowej na odległość bliższą niż 100 metrów.
avatar
.
Rosemann

Rosemann: Smoleńscy beneficjenci
Sakiewicz ma pretensje, że Andrzej Duda się wyłamuje z powinności stania po określonej stronie konfliktu o Smoleńsk, konkretnie stania „murem za Antonim”, choć przecież jest z niego bez dwóch zdań „beneficjent sprawy smoleńskiej”. Jednym słowem daje Sakiewicz do zrozumienia, że podnoszenie Smoleńska nie wynika z jakiegoś idealistycznego przekonania, że to sprawa ważna, że tragedia straszna a wyjaśnienie tego to po prostu fundament. Wynika natomiast z tego, że się na tragedii Smoleńskiej jakoś skorzystało.
ciastkoWykorzystujemy pliki "cookies" aby nasz serwis lepiej spełniał Państwa oczekiwania. Możesz zablokować możliwość wykorzystywania tych plików poprzez zmianę ustawień w swojej przeglądarce internetowej.