Prokuratura Bodnara ściga posła Suwerennej Polski. Do Sejmu wpłynął wniosek m.in.o uchylenie immunitetu

"Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci osobowych źródeł dowodowych, dokumentacji dotyczącej postępowań o udzielenie dotacji z Funduszu Sprawiedliwości, analizy zabezpieczonych dokumentów i elektronicznych nośników informacji wskazuje na dostatecznie uzasadnione podejrzenie, że poseł Marcin Romanowski popełnił 11 przestępstw" - poinformowała w środę prok. Adamiak.
Czytaj również: Oficjalnie: Komisja Europejska objęła Polskę procedurą nadmiernego deficytu
"Wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach"
Przestępstwa te polegały - jak podała rzecznik prokuratury Bodnara - "na udziale w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnianie przestępstw przeciwko mieniu, a w szczególności poprzez przekraczanie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentach, wyrządzanie szkody w wielkich rozmiarach w mieniu Skarbu Państwa, w celu osiągnięcia korzyści osobistych i majątkowych".
Jak zaznaczyła, duże prawdopodobieństwo popełnienia przez Romanowskiego wskazanych czynów daje podstawę do przedstawienia mu zarzutów, co stanowi przesłankę do zastosowania wobec niego środka zapobiegawczego. Z kolei okoliczności sprawy - podała prok. Adamiak - stwarzają realną obawę bezprawnego utrudniania postępowania przez Romanowskiego, co uzasadnia wniosek o jego zatrzymanie, a następnie niezwłoczne wystąpienie z wnioskiem do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania "z uwagi na istniejącą obawę matactwa oraz grożącą surową karę".
Czytaj także: Rosja chce sprzedać kawałek terytorium Chinom
Ekspert: wniosek ma charakter represji
Wniosek prokuratury skomentował w mediach społecznościowych mec. Bartosz Lewandowski z Instytutu Ordo Iuris. Jak podkreślił, wniosek o wyrażenie zgody przez Sejm na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie opozycyjnego posła Romanowskiego z uwagi na obawę matactwa (art. 258 par. 1 pkt 2 KPk) jest "kompletnie niezasadny w sytuacji, w której przez szereg dni media ujawniały materiały mające znajdować się w aktach śledztwa".
Dodatkowo mały świadek koronny Tomasz M., którego wiarygodność budzi ogromne wątpliwości jawnie, pod nazwiskiem i w świetle kamer opowiadał o rzekomych nieprawidłowościach. W tym zachowaniu należałoby raczej upatrywać utrudniania śledztwa
- wskazał ekspert i zaznaczył, że "wniosek o zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie ma charakter represji, a nie ma na celu zabezpieczenia toku postępowania".
Z informacji jakie uzyskałem w sądzie wynika, że Prokuratura do dnia dzisiejszego nie poddała kontroli sądowej zażalenia na przeszukanie, które odbyło się w marcu br. z naruszeniem immunitetu poselskiego ❗️
- podsumował Bartosz Lewandowski.
W kontekście powyższych działań warto przypomnieć, że sposób zarządzania prokuraturą przez rząd Donalda Tuska rodzi duże wątpliwości, a jej działania w wielu aspektach noszą znamiona zemsty na przeciwnikach politycznych.
Śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości
Śledztwo dotyczące wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości prowadzi Prokuratura Krajowa, która do tej pory postawiła zarzuty siedmiu osobom, z których trzy trafiły do aresztu. Podejrzani to m.in. byli i obecni urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości, zajmujący się funduszem, którego głównym celem, w założeniu, miała być i jest pomoc ofiarom przestępstw.
W maju prokuratura przekazała do marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu byłemu wiceszefowi MS, a obecnie posłowi Michałowi Wosiowi (Suwerenna Polska, klub PiS) m.in. w związku z jego decyzją wydania 25 mln zł na zakup oprogramowania Pegasus. Woś, będąc wiceministrem sprawiedliwości w rządzie Zjednoczonej Prawicy, złożył we wrześniu 2017 r. do resortu finansów wniosek o zmianę planu finansowego Funduszu Sprawiedliwości - chodziło o kwotę 25 mln zł, które trafiły do Centralnego Biura Antykorupcyjnego i zostały wykorzystane na zakup Pegasusa. Wniosek o uchylenie immunitetu Wosiowi 26 czerwca ma rozpatrzyć sejmowa Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych.
Zaskakująca deklaracja byłego szefa niemieckich służb: Zgadzam się z Marcinem Romanowskim
„Skład Sądu w sprawie Romanowskiego narusza Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności”

Skandal w procesie Romanowskiego. Sąd zrezygnował z losowania i wyznaczył sędziego „ręcznie”
Uchylił ENA wobec Romanowskiego. Teraz został wyłączony ze sprawy

Ziobro otrzymał azyl na Węgrzech? Media donoszą o decyzji ws. "dwóch Polaków"


