Szukaj
Konto

Jacek Saryusz-Wolski: 4 x NIE dla Zielonego Ładu

10.07.2024 16:17
Czaszka. Ilustracja poglądowa
Źródło: pxfuel.com
Komentarzy: 0
Nic nie wskazuje na to żeby Unia Europejska miała się wycofać z katastrofalnego w skutkach tzw. "Zielonego Ładu". Nowa brukselska "układanka", wskazuje wręcz na to, że proces może ulec dalszemu przyspieszeniu. Nie oznacza to jednak, ze mamy się na niego godzić. Nowy rozkład polityczny w PE, zmienił początkowy plan von der Leyen, aby szukać poparcia dla reelekcji ze stronę prawicy - EKR. Teraz, by mieć bezpieczną większość, zwróciła się do Zielonych, którzy chcą w zamian gwarancji pełnej realizacji Zielonego Ładu.

4 x NIE dla Zielonego Ładu:

  1. NIC NIE DAJE
  2. NISZCZY GOSPODARKĘ
  3. ŁAMIE TRAKTAT
  4. JEST TAK KOSZTOWNY ŻE NIE POZWALA NA ADEKWATNE NAKŁADY NA OBRONĘ I BEZPIECZEŃSTWO oraz PRZYGOTOWANIE DO WOJNY

Czytaj również: Szokujące doniesienia ws. umowy o bezpieczeństwie z Ukrainą. "Premier złamał konstytucję"

Niepokojące doniesienia z granicy polsko-niemieckiej. Niemieckie służby wydały komunikat

Błędne założenia

Jedno z założeń polityki klimatycznej:

- to że UE, będąc pionierem i wytyczając najbardziej ambitne, ewidentnie wręcz nadambitne, tzw. cele klimatyczne, da przykład i pociągnie za sobą inne kraje świata, które podążą jej śladem, okazało się błędem i wielką UŁUDĄ.

Unijne redukcje emisji CO2, osiągane za pomocą drakońskich środków, za CENĘ spowolnienia gospodarczego, utraty konkurencyjności, kosztem dotkliwego zubożenia i obniżenia poziomu życia społeczeństw, zwłaszcza ich uboższych warstw, zdają się NA NIC.

Skutkują równoczesnym zwiększeniem emisji CO2 przez kraje w innych częściach globu [Chiny, Indie etc], do których przenoszą się wysokoemisyjne sektory europejskiej gospodarki, co z nawiązką niweczy owoce syzyfowych wysiłków UE.

Nie tędy droga

Skoro jest jedna globalna atmosfera, musiałyby być wiążące globalne zobowiązania redukcyjne, co na razie okazuje się niewykonalne.

Bez tego dobijanie europejskiej gospodarki, odpowiedzialnej za zaledwie 7% globalnych emisji CO2, w oparciu o błędne i ideologicznie motywowane założenie, jest bezsensownym, ekonomicznym i społecznym, samobójstwem.

Jest ono dokonywane bez pytania obywateli o zdanie i zgodę, za ich plecami. Wielka skala deprywacji i wyrzeczeń uzasadniałaby uzyskanie legitymizacji demokratycznej przez zapytanie o to w krajowych referendach.

Dzieje się to wszystko w imię irracjonalnej zielonej ideologii, oraz dla zysków quasi monopolistycznych dysponentów technologii tzw. odnawialnych źródeł energii, wyścig o które to, nota bene, UE przegrywa z Chinami.

Dzieje się to ponadto z POGWAŁCENIEM TRAKTATU o Funkcjonowaniu UE, bowiem polityka klimatyczna narzuca państwom członkowskim, pod przykrywką i pretekstem polityki środowiskowej, tzw. miks energetyczny, czyli wybór źródeł energii, pozostający w gestii Państw Członkowskich, a nie UE.

Gdyby miała je jednak podejmować UE, to tylko w zastrzeżonym trybie głosowania jednomyślnego,
z zachowaniem prawa veta Państw Członkowskich.

Tenże wybór jest bowiem wyłączną kompetencją Państw Członkowskich, a nie UE, zawarowaną w art. 192 TFUE, ust. 2 pkt c) oraz art. 194 ust. 2, które to zapisy świadomie złamano.

I wreszcie argument, z obszaru bezpieczeństwa i obrony, przesądzający o konieczności ZAWIESZENIA POLITYKI ZIELONEGO ŁADU:

IMPERATYWEM jest UWOLNIENIE potężnych ZASOBÓW dla PRZYGOTOWANIA SIĘ DO WOJNY.

Po co “uratowany" klimat na powojennej pustyni bez ludzi!?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.07.2024 16:17
Źródło: tysol.pl