Kosiniak-Kamysz: Wierzymy, że dojdzie do rewizji decyzji USA ws. limitu czipów

Decyzja odchodzącej administracji prezydenta Joe Bidena w sprawie limitu czipów jest niedopuszczalna; wierzymy, że dojdzie do jej rewizji - powiedział w środę szef MON, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Z nadzieją podchodzimy do nowej administracji prezydenta Donalda Trumpa - dodał.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz / PAP/EPA/HENRIK MONTGOMERY

Polska objęta ograniczeniami przez USA

W styczniu resort handlu USA opublikował decyzję mającą na celu ograniczenie eksportu amerykańskich czipów GPU (graphic processing units) - procesorów graficznych - do wybranych krajów. Chociaż przewidziano wyjątki dla strategicznych sojuszników, kilkanaście państw członkowskich UE - w tym Polska - ma zostać objętych ograniczeniami. Limity dotyczące Polski to 50 tys. GPU (z możliwością zwiększenia do 100 tys. GPU).

Procesory GPU (graphic processing units) - procesory graficzne - są w stanie szybko wykonywać jednocześnie wiele operacji matematycznych. Choć zaprojektowano je z myślą o przetwarzaniu grafiki, to okazało się jednak, że są niezastąpione w trenowaniu modeli sztucznej inteligencji. Procesory tego typu nie tylko mają dużą moc obliczeniową, ale są również w stanie przetwarzać jednocześnie setki tysięcy, a czasem i miliony parametrów, co jest niezbędne w sprawnym działaniu modeli AI.

"Ta decyzja jest niesprawiedliwa"

Kosiniak-Kamysz podkreślił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że decyzja odchodzącej administracji prezydenta Joe Bidena w sprawie limitu czipów jest niedopuszczalna. "Jest zła dla relacji polsko-amerykańskich, jest niesprawiedliwa dla polskiego zaangażowania i naszej przyjaźni" - dodał szef PSL.

"Wierzymy, że dojdzie do rewizji tej decyzji, podchodzimy z nadzieją do nowej administracji prezydenta Donalda Trumpa i liczymy, że ta zmiana się dokona" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w zeszłym tygodniu, że zwrócił się do ministra spraw zagranicznych o podjęcie stanowczych i pilnych działań ws. limitu USA na chipy. Sprawa nie była wcześniej konsultowana z resortem cyfryzacji - dodał przedstawiciel biura komunikacji MC.

Prośba o wyjaśnienia

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski przekazał, że Polska ambasada zwróciła się z prośbą o wyjaśnienia także do administracji USA. "Narzucony przez USA limit dot. ograniczenia eksportu amerykańskich czipów sztucznej inteligencji nie wstrzyma rozwoju AI w Polsce w tym i w następnym roku; może być problemem w dłuższej perspektywie" - ocenił wiceminister. Dodał, że "Unia Europejska podejmuje dyskusję o suwerenności cyfrowej o dwadzieścia lat za późno". "To powoduje, że możemy być tak kategoryzowani przez inne państwa, co nie powinno się było zdarzyć" - podkreślił Standerski.

Reakcja KE

Zaniepokojenie decyzją ws. ograniczenia eksportu amerykańskich czipów AI do wybranych krajów wyraziła Komisja Europejska. Wspólne oświadczenie w tej sprawie wydali wiceprzewodnicząca KE Henna Virkkunen i komisarz Marosz Szefczovicz. "Uważamy, że w interesie gospodarki i bezpieczeństwa USA leży również, aby UE kupowała od USA zaawansowane układy sztucznej inteligencji bez ograniczeń: ściśle współpracujemy, w szczególności w dziedzinie bezpieczeństwa, i stanowimy dla USA szansę gospodarczą, a nie zagrożenie dla bezpieczeństwa" - napisali.


 

POLECANE
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi gorące
Drag queen pracował w przedszkolu. Miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi

Pracował w przedszkolu, miał szukać kontaktów seksualnych z nieletnimi – Szkocję szokuje kolejna historia performera „drag queen”. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak chłopcy, których miał molestować, opowiedzieli o sprawie dorosłym.

Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie gorące
Rolnicy chcą wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS wniesie jutro o uchwałę w tej sprawie

Środowiska rolnicze zwróciły się z apelem o przyjęcie przez Sejm uchwały zobowiązującej Rząd do skierowania wniosku do TSUE ws. umowy UE-Mercosur. PiS zapowiedział, że w piątek złoży stosowny wniosek.

Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem gorące
Jarmarczna awantura w Polsat News między posłami KO i Razem

Do niecodziennej sytuacji doszło na antenie Polsat News w programie prowadzonym przez Agnieszkę Gozdryrę. Pomiędzy posłami Marceliną Zawiszą z partii Razem i Karoliną Pawliczak z Koalicji Obywatelskiej wybuchła prawdziwie jarmarczna awantura.

Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę tylko u nas
Grenlandzka impreza państw UE zwiększa ryzyko ataku Rosji na Europę

Państwa Unii Europejskiej, a także unijne instytucje, bardzo się starają w swoich działaniach, aby zachęcić Kreml do wysłania wojsk na Zachód. Europejskie manewry w Grenlandii w odpowiedzi na groźbę USA zajęcia tego obszaru wykazują słabość, która w Moskwie nie może zostać niezauważona.

Farsa. W ramach operacji wojskowej w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy z ostatniej chwili
"Farsa". W ramach "operacji wojskowej" w obronie Grenlandii przed USA Niemcy i Francja wyślą po kilkunastu żołnierzy

Szwecja, Norwegia, Niemcy, Holandia, Francja i Wielka Brytania wyślą na Grenlandię od jednego do kilkunastu żołnierzy w reakcji na zapowiedzi USA przejęcia Grenlandii.

Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej z ostatniej chwili
Karol Nawrocki: Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej

„Polska powinna stanąć na czele obozu reformy Unii Europejskiej otwartego na wszystkie państwa, które nie zgadzają się na kontynuację dotychczasowych polityk” - ocenił prezydent Karol Nawrocki w czwartek podczas spotkania z Korpusem Dyplomatycznym.

Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy tylko u nas
Grenlandia między Danią a USA. Status wyspy

Grenlandia od dekad pozostaje jednym z kluczowych punktów geopolitycznych Północy. Choć formalnie jest częścią Królestwa Danii, jej położenie, autonomia i obecność wojskowa USA sprawiają, że wyspa odgrywa istotną rolę w bezpieczeństwie transatlantyckim i relacjach Waszyngton–Kopenhaga.

Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża” Wiadomości
Po bulwersującym zdarzeniu w szkole podstawowej ruszył obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”

W grudniu 2025 roku w Szkole Podstawowej w Kielnie (na Kaszubach) doszło do wstrząsającego wydarzenia. Nauczycielka kilkukrotnie zdejmowała krzyż ze ściany sali lekcyjnej. Gdy grupa 13-latków przyniosła nowy, plastikowy krucyfiks i sama go zawiesiła, kobieta - mimo głośnych protestów uczniów - zdjęła go i wyrzuciła prosto do kosza na śmieci. Sprawa szybko zyskała rozgłos, a prawnicy z Instytutu Ordo Iuris stanęli po stronie poszkodowanych dzieci i ich rodziców. W odpowiedzi na ten incydent oraz na szerszy trend ograniczania obecności symboli chrześcijańskich w przestrzeni publicznej, trzy organizacje - Instytut Ordo Iuris, Centrum Życia i Rodziny oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor - uruchomiły obywatelski apel „Nie zdejmę Krzyża”.

Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy” z ostatniej chwili
Von der Leyen: „To jest moment niepodległości Europy”

„To moment niepodległości Europy. Musimy to przejąć. Wzmacniając naszą obronę. Stając się bardziej konkurencyjnym. Wzmacniając więzi z partnerami. I kontynuując nasze prace na rzecz zwalczania nielegalnej migracji” - napisała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen komentując swoje wystąpienie podczas konferencji z prezydentem Cypru Nikosem Christodoulidesem.

Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją Wiadomości
Rodzinna tragedia w Chełmnie. Cztery osoby nie żyją

W czwartek po południu w Chełmnie doszło do tragicznego zdarzenia. W jednym z mieszkań w kamienicy przy ulicy Stare Planty znaleziono cztery osoby, które zmarły w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarami są 31-letnia kobieta oraz jej troje dzieci w wieku 3, 11 i 12 lat.

REKLAMA

Kosiniak-Kamysz: Wierzymy, że dojdzie do rewizji decyzji USA ws. limitu czipów

Decyzja odchodzącej administracji prezydenta Joe Bidena w sprawie limitu czipów jest niedopuszczalna; wierzymy, że dojdzie do jej rewizji - powiedział w środę szef MON, prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Z nadzieją podchodzimy do nowej administracji prezydenta Donalda Trumpa - dodał.
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz / PAP/EPA/HENRIK MONTGOMERY

Polska objęta ograniczeniami przez USA

W styczniu resort handlu USA opublikował decyzję mającą na celu ograniczenie eksportu amerykańskich czipów GPU (graphic processing units) - procesorów graficznych - do wybranych krajów. Chociaż przewidziano wyjątki dla strategicznych sojuszników, kilkanaście państw członkowskich UE - w tym Polska - ma zostać objętych ograniczeniami. Limity dotyczące Polski to 50 tys. GPU (z możliwością zwiększenia do 100 tys. GPU).

Procesory GPU (graphic processing units) - procesory graficzne - są w stanie szybko wykonywać jednocześnie wiele operacji matematycznych. Choć zaprojektowano je z myślą o przetwarzaniu grafiki, to okazało się jednak, że są niezastąpione w trenowaniu modeli sztucznej inteligencji. Procesory tego typu nie tylko mają dużą moc obliczeniową, ale są również w stanie przetwarzać jednocześnie setki tysięcy, a czasem i miliony parametrów, co jest niezbędne w sprawnym działaniu modeli AI.

"Ta decyzja jest niesprawiedliwa"

Kosiniak-Kamysz podkreślił w środę na konferencji prasowej w Sejmie, że decyzja odchodzącej administracji prezydenta Joe Bidena w sprawie limitu czipów jest niedopuszczalna. "Jest zła dla relacji polsko-amerykańskich, jest niesprawiedliwa dla polskiego zaangażowania i naszej przyjaźni" - dodał szef PSL.

"Wierzymy, że dojdzie do rewizji tej decyzji, podchodzimy z nadzieją do nowej administracji prezydenta Donalda Trumpa i liczymy, że ta zmiana się dokona" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski poinformował w zeszłym tygodniu, że zwrócił się do ministra spraw zagranicznych o podjęcie stanowczych i pilnych działań ws. limitu USA na chipy. Sprawa nie była wcześniej konsultowana z resortem cyfryzacji - dodał przedstawiciel biura komunikacji MC.

Prośba o wyjaśnienia

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski przekazał, że Polska ambasada zwróciła się z prośbą o wyjaśnienia także do administracji USA. "Narzucony przez USA limit dot. ograniczenia eksportu amerykańskich czipów sztucznej inteligencji nie wstrzyma rozwoju AI w Polsce w tym i w następnym roku; może być problemem w dłuższej perspektywie" - ocenił wiceminister. Dodał, że "Unia Europejska podejmuje dyskusję o suwerenności cyfrowej o dwadzieścia lat za późno". "To powoduje, że możemy być tak kategoryzowani przez inne państwa, co nie powinno się było zdarzyć" - podkreślił Standerski.

Reakcja KE

Zaniepokojenie decyzją ws. ograniczenia eksportu amerykańskich czipów AI do wybranych krajów wyraziła Komisja Europejska. Wspólne oświadczenie w tej sprawie wydali wiceprzewodnicząca KE Henna Virkkunen i komisarz Marosz Szefczovicz. "Uważamy, że w interesie gospodarki i bezpieczeństwa USA leży również, aby UE kupowała od USA zaawansowane układy sztucznej inteligencji bez ograniczeń: ściśle współpracujemy, w szczególności w dziedzinie bezpieczeństwa, i stanowimy dla USA szansę gospodarczą, a nie zagrożenie dla bezpieczeństwa" - napisali.



 

Polecane