Czy w Polsce panuje rasizm? Opowiada urodzony w Warszawie syn Ghańczyka

Na fali coraz częstszego medialnego oskarżania Polaków o rasizm, wypowiedział się na ten temat urodzony i wychowany w Warszawie Igor. Mężczyzna ma 28 lat, prowadzi firmę, ma 15-miesięczną córeczkę i jest mulatem. Jego ojciec jest w połowie Ghańczykiem.
 Czy w Polsce panuje rasizm? Opowiada urodzony w Warszawie syn Ghańczyka
/ pexels.com
...to nie jest tak, jak czasami czytam, że „jestem czarnoskórym, żółtym, czerwonym Polakiem, tu jest rasizm i najchętniej bym się stąd wyprowadził”. Jak byłem młodszy, to spotykałem się z tym, ale radziłem sobie. Nie byłem grzecznym chłopakiem, czasami kończyło się bójkami (...) To były kwestie incydentalne. Nigdy nie było tak, żebym musiał oglądać się na lewo i prawo w obawie, że ktoś powie mi coś przykrego
- wspomina dzieciństwo i czasy bycia nastolatkiem.
 

Na pytanie, czy uważa, że Polacy to rasiści odpowiada:

Nie, absolutnie. Rasizm zdarza się w każdym społeczeństwie, w każdym zakątku świata, w takiej lub innej formie. Wszędzie są ludzie uprzedzeni, ale to jest niewielki procent. (...) zobrazuję to tak – jak wchodzisz w sprzeczkę z osobą otyłą, to nie mówisz jej, że jest głupia, tylko gruba. Jak wchodzisz w sprzeczkę z osobą czarnoskórą to czasami pada „Ty czarnuchu”. Takich czysto rasistowskich sytuacji miałem niewiele.

 

Uważam, że jeśli czujesz się Polakiem, urodziłeś się tutaj, to nie możesz postrzegać siebie, wewnętrznie, jako intruza. Może jesteś innym dla jakiejś części społeczeństwa, ale dla siebie jesteś takim samym Polakiem, przez cały czas. Masz tylko inny kolor skóry. Jako ciekawostkę powiem, że mam trochę znajomych, którzy też są mulatami. (...) Jak teraz patrzę na nich, to wszyscy, jak jeden mąż – „katonaziole”, prawicowe poglądy. Część z nich przyjeżdża na Marsz Niepodległości…

- twierdzi młody mężczyzna. Dodaje także, że choć sam nie podziela poglądów nacjonalistycznych i nie był na Marszu Niepodległości, to jednak wybiera się tam, by zobaczyć marsz na własne oczy i nie ulegać zewnętrznym opiniom.
 

Polska jest bezpieczna pod kątem tego, co może spotkać przeciętnego Kowalskiego. Wystarczy pojechać choćby do państw Europy i zobaczyć narkomanów na dworcu. Przejedźcie się na dworzec do Berlina, Zurychu. U nas w Polsce tego nie ma. Nie widzę też jaskrawego problemu z rasizmem. Tak jak chociażby to, co czytaliśmy ostatnio o tej dziewczynie, która poszła do biblioteki i skarżyła się, że chcą od niej dowód i zaświadczenie z pracy. Niestety nie ogarnęła, że od wszystkich tego wymagają

- odwołuje się do niedawnego wywiadu młodej czarnoskórej kobiety, która skarżyła się na rasizm w Polsce, a szczególnie w Warszawie, po tym, jak przyjechała tam to pracy z innej części kraju.

 

Zapytany, czy popiera przyjmowanie imigrantów mówi:

To, że ich przyjmiemy nie sprawi, że problem zniknie. Wystarczy spojrzeć, że pociągami, łodziami nie przyjeżdżają kobiety i dzieci uciekające przed wojną. (...) To niewielkie państwo [Syria-red.], ale toczą w nim wojnę największe mocarstwa. Dopóki one nie postanowią inaczej – wojna i ludobójstwo, będzie tam trwać. Jeśli to nie skończy się tam, na pewno nie pomożemy im tutaj. Bo komu tu mamy pomóc? Młodym facetom z Erytrei, Nigerii czy Somalii? Tam wojny nie ma.

 

Powiedzmy sobie szczerze, to co kreują media w naszym kraju to jakaś abstrakcja. (...)  Wystarczy popatrzeć na ich działania. Malowanie się na czarno, żeby przejść się w Marszu Niepodległości a potem powiedzieć, że nie było zaczepki, ale czułem, że chcą? No absurd. Ludzie tak naprawdę to dostrzegają. Artykuły Gazety Wyborczej, TOK FM czy innych Onetów na temat ataków rasistowskich w Polsce na podstawie opinii dziewczyny, która chce założyć sobie kartę w bibliotece, czy tak jak dziś czytałem – o chłopaku, który mówił po niemiecku, a jakaś pani opluła go i wyzwała od Żydów. To się w ogóle nie trzyma kupy

- uznaje.
 

Myślę, że celowo podnosi się tę dyskusję bo taka a nie inna partia doszła do władzy, że w ciągu ostatnich dwóch lat dzieje się coś strasznego. Nie zauważyłem, żeby ktokolwiek robił jakiekolwiek działania, aby wzbudzać niepotrzebne zachowania wobec osób takich jak ja, wzbudzać rasizm

- dodał, choć zaznaczył, że był wyborcą Kukiz'15, a na jaką partię odda głos w następnych wyborach jeszcze nie wie.

źródło: sejmlog.pl

#REKLAMA_POZIOMA#
 

 

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe