loading
Proszę czekać...
Jacek Saryusz-Wolski: Europa została uprowadzona i skradziona
Opublikowano dnia 31.03.2018 13:58
Jacek Saryusz-Wolski analizował stan tożsamości, solidarności i pomocniczości w dzisiejszej Unii Europejskiej.

pexels.com

Europa została uprowadzona, porwana, skradziona, jak kto woli, w jakiś sposób tracimy tę „prawdziwą” na rzecz tej „fałszywej”. Dlatego warto zestawiać tę formę integracji europejskiej, jaką jest UE, która jest dziś często kontestowana, z założeniami pierwotnego projektu chrześcijańsko-demokratycznych Ojców Europy, takich jak Robert Schuman i Alcide de Gasperi

- stwierdza.

 

Dziś Europa jest w kryzysie: traci swoją tożsamość, przestaje być solidarna i nie przestrzega zasady pomocniczości. Nastąpiło odejście od wskazań twórców integracji w wymiarze duchowym, a w konsekwencji także w wymiarze politycznym, Unia staje się dla lewicowej części europejskich elit podstawą dla ideologii politycznej, która ma prowadzić do zastępowania: tradycji, europejskiej cywilizacji i państw narodowych, zamiast je wzbogacać o wymiar wspólnotowy i uszlachetniać ich wzajemne relacje

- uznaje.
 

Najzwięźlej jednak ilustruje to motto UE, zawarte w Deklaracji Państw Członkowskich do Traktatu o Unii Europejskiej (TUE): „Zjednoczeni w różnorodności”, wskazujące na wspólny mianownik europejskiej tożsamości oraz jej korzenie tkwiące w kulturach narodowych. Tym wspólnym mianownikiem jest chrześcijaństwo, obok greckiej kultury i rzymskiego prawa. Fragment Eurazji nigdy nie stałby się całością polityczną i kulturową, gdyby nie chrześcijaństwo, co przyznawał nawet Voltaire. Z kolei jeden z Ojców Założycieli, Robert Schuman, miał powiedzieć: „Europa będzie chrześcijańska albo nie będzie jej wcale”

- przypomina.

 

My w Polsce, lepiej niż gdziekolwiek indziej w Europie, wiemy, że solidarność może być tylko dobrowolna (...) Wielu w zachodniej Europie mylnie interpretuje solidarność, traktując ją jak kontrakt handlowy.

O takim podejściu świadczą słowa byłego prezydenta Francji François Hollande’a: „Wy macie zasady, a my pieniądze”, a także próby łączenia funduszy unijnych z migracją w propozycjach różnych polityków europejskich, z Martinem Schulzem na czele. Solidarności nie można wymusić siłą i znamienne jest, że Martin Schulz użył niemieckiego słowa „macht”, które w tym kontekście brzmi wyjątkowo źle. Wygląda to na zapowiedź przemocy instytucjonalnej, wyrastającej z pokusy odchodzenia od metody wypracowywania consensusu i dobrowolności na rzecz penalizacji i sankcji jako metody integracji

- przestrzega.
 

W praktyce obserwujemy (...) kryzys stosowania zasady pomocniczości, nieuprawnione ingerencje Komisji Europejskiej w kompetencje państw członkowskich: casusy systemu prawnego Polski czy polityki imigracyjnej. Komisja Europejska nadinterpretuje i, używając terminu tylko w Polsce zrozumiałego, „falandyzuje”, prawo europejskie...

- podkreśla.

 

Pozwala, by instytucje unijne bardziej zajmowały się sobą niż potrzebami i obawami obywateli.

Ulega pokusie lewicowej, politycznej ideologizacji procesu integracji europejskiej.

Wreszcie z chciwości, chcąc rozwiązać problemy demokracji i rynku pracy poprzez masową imigrację, poświęca pokój społeczny na rzecz ułudnego bogacenia się, także kosztem tożsamości.

Dopuszcza nielojalną konkurencję w zakresie rynku pracy, polityki antymonopolowej, funkcjonowania strefy euro czy systemu rozdziału funduszy unijnych

- diagnozuje problemy Unii.

 

Zjednoczeni w różnorodności, w szacunku dla siebie nawzajem, dla prawdziwych wartości – to dobra i warta przywołania maksyma na dzisiejszy trudny czas w Europie

- wyraża nadzieję.

źródło: wszystkoconajwazniejsze.pl

Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Tysol.pl Wywiad Cezarego Krysztopy z Tomaszem Szatkowskim
Blogi
avatar
ks. Janusz
Chyła

Ks. Janusz Chyła: Triduum Sacrum 
Dzisiaj wieczorem rozpoczynamy przeżywanie trzech najważniejszych dni w ciągu całego roku liturgicznego. Są one nie tylko przypomnieniem dawnych wydarzeń, ale w mocy Ducha Świętego ich uobecnieniem. 
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Silny siłą swoich wyborców
Od 9 lat, a dokładnie od grudnia 2009 europarlament zyskał więcej kompetencji i teraz żadna unijna regulacja nie może wejść w życie bez akceptacji PE. Tym bardziej warto mieć wpływ na ten jeden z trzech głównych organów Unii, obok Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej. Jeszcze nie wszyscy wiedzą, ale aż trzy czwarte polskiego prawa w praktyce tworzone jest właśnie w Brukseli i Strasburgu. To kolejny argument, żeby 26 maja pójść na wybory europejskie, skoro zależy od niego lwia część polskiego ustawodawstwa
avatar
Jerzy
Bukowski

Trzy fundamenty Europy
Nasza cywilizacja - powszechnie zwana śródziemnomorską lub zachodnioeuropejską - opiera się na trzech filarach: greckiej filozofii, rzymskim prawie i judeo-chrześcijańskiej religii.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.