REKLAMA

[Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie] 40 proc. uchodźców wróciło do domów

Chrześcijanie w Iraku wracają do swoich domów. Równina Niniwy w północnym Iraku zwana jest także Równiną Świętych. Na tych terenach w czasie „panowania” tzw. Państwa Islamskiego doszło do niewyobrażalnych zbrodni na chrześcijanach i jazydach. Sto tysięcy osób musiało porzucić swoje domy i rodzinne miasta a przez następne lata przyszło im żyć w obozach dla uchodźców. Z najnowszych badań wynika, że już 40 procent z nich wróciło na Równinę Niniwy.
 [Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie] 40 proc. uchodźców wróciło do domów
/ screen YouTube
Do miast pod Mosulem wróciło już 40 tysięcy chrześcijan. Mimo wojennych zniszczeń i faktu, że od 2014 roku omawiane tereny były pod okupacją dżihadystów (wyzwolone w 2017 roku) udało się katolickim organizacjom niosącym pomoc na miejscu oszacować straty, które spowodowali islamiści. Według badań: 13 tysięcy domów zostało zniszczonych. Warto pamiętać, że dżihadyści zamienili miasta w fortece i podczas operacji mosulskiej, która miała na celu wyzwolenie tych terenów, to co wcześniej nie zostało przez islamistów ograbione, podpalone i sprofanowane zamieniło się w gruzy. Miasta i wioski zostały zaminowane a islamscy radykałowi liczyli na to, że ładunki wybuchowe nie tylko pozabijają żołnierzy kurdyjskiej Peshmergi czy irackiej armii, którzy odbijali Równinę Niniwy ale także od bomb zginą powracające chrześcijańskie i jazydzkie rodziny. Wiele z tych miejsc dalej „straszy” ruinami ale chrześcijanie wracają i z mozołem odbudowują to co utracili.

Nie oznacza to oczywiście, że na tych terenach zniknęło zagrożenie islamskim terroryzmem. Cały czas w Iraku pozostają „niedobitki” kalifatu. W ciągu ostatnich dni dochodziło do starć w prowincjach Anbar, Diyala, Kirkuku, doszło także do ataku bombowego w Bagdadzie. Nad swoim bezpieczeństwem zastanawiają się także Koptowie (również katoliccy). W sierpniu także w koptyjskim „kalendarzu” przypada święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny a już podczas zeszłorocznych koptyjskich świąt islamscy radykałowie grozili atakami. Dżihadyści wzięli na celownik egipskich Koptów. W Niedzielę Palmową w 2017 roku islamscy zamachowcy zabili 45 osób. Zaatakowano wiernych zgromadzonych w katedrę św. Marka w Aleksandrii i w kościele św. Jerzego w Tanta. W takiej sytuacji nie dziwią kroki prawne, które podejmują kolejne państwa zmagające się z islamistami. Drakońskie kary dla dżihadystów zawitały nawet na światowe antypody – do Australii. Lokalne władze pozbawiły obywatelstwa 5 Australijczyków zaangażowanych w tzw. Państwo Islamskie. Problem jest realny - islamiści, którzy przeżyli walki na Bliskim Wschodzie mogą wracać do krajów, z których wyruszyli „na dżihad”. Zwłaszcza, że ISIS/IS traci kolejne „enklawy”. Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) - koalicja wojskowych oddziałów pod dowództwem Kurdów odbiła praktycznie ostatnie miejscowości na wschodzie Syrii, które były w rękach islamistów. Ofensywa rozpoczęta w połowie lipca zakończyła się miażdżącym zwycięstwem SDF. W rękach „kalifatu” w tym rejonie działań pozostał już tylko „wąski pas” przylegający do Eufratu.
Mike Bruszewski

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy Polska powinna budować mur na granicy?
Tygodnik

Opinie

Popkultura