Szukaj
Konto

[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Empatia nie dla każdego

15.11.2018 20:47
[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Empatia nie dla każdego
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Cała Polska wie, że w sprawie krakowskiego smogu premier Mateusz Morawiecki przegrał proces w trybie wyborczym. O tym, że w Krakowie (nie Urząd Miasta, a Urząd Marszałkowski) prolongował emisję pyłu przez kolejne 4 lata, dowiedziało się zaledwie niewielu. Czołowe media nie okazały zainteresowania informacją. Ale po kolei.
Teza: za rok Kraków będzie miastem wolnym od smogu. Prawda czy fałsz? Prawda, jeśli weźmie się pod lupę li tylko zanieczyszczenia wytwarzane przez prywatnych użytkowników przestarzałych palenisk. W 2015 r. takich kopciuchów było 25 tysięcy. Od 1 września 2019 r. obowiązywać będzie uchwała antysmogowa bezwzględnie zakazująca używania węgla, ale i drzewa (!!!) do ogrzewania mieszkań i domów. Kominki są demontowane. Do wymiany pozostało zaledwie 4 tysięcy palenisk, co powinno nastąpić w przyszłym roku. Najubożsi mogą liczyć na całkowite dofinansowanie. Oporni, nie poddający się rygorom likwidacji kopciuchów - będą ukarani. Następnym etapem walki ze smogiem ma być zapowiedziana przez magistrat akcja termoizolacji domów. Na razie symboliczna, obejmująca 20 posesji.

Teza: równie rygorystycznie traktuje się wszystkich trucicieli. Prawda czy fałsz? Fałsz, bo oto właśnie decyzją Urzędu Wojewódzkiego przedłużono termin modernizacji stalowni konwertorowej krakowskiej huty o kolejne 4 lata, do 2022 r. Przypomnijmy: decyzja Komisji Europejskiej ustalająca konkluzje BAT dla produkcji żelaza i stali została wydana przed 6 laty, w lutym 2012 r. Zainteresowani je znali, choć polskie przepisy prawa potwierdzające obowiązek dostosowania się do tych konkluzji weszły w życie we wrześniu 2014 r. Oczywiście, nie jest tak, że Arcelor Mittal w ogóle nie podjął inwestycji modernizacyjnych. Bo podjął. Ale do zrobienia zostało jeszcze sporo, a kto nie wierzy, niech przejedzie się ulicą Igołomską wzdłuż huty. Cuchnie jak za dawnych czasów. Z decyzji Departamentu Środowiska Urzędu Marszałkowskiego przesuwającej termin modernizacji do 2022 r.: "Arcelor Mittal ma nie tylko oddział w Krakowie, ale również w całej Europie, przede wszystkim w Dąbrowie Górniczej, gdzie ta sytuacja jest dużo trudniejsza niż tutaj, w Krakowie". Empatii ciąg dalszy: "przedłożona przez Stronę analiza kosztów i korzyści wykazała nieproporcjonalnie wysokie koszty modernizacji […] w stosunku do efektu modernizacji". Bo, przekonuje Urząd Marszałkowski, brak modernizacji to tylko niewielkie zwiększenie emisji pyłu - rocznie o 35 ton. Co odpowiada zanieczyszczeniom wytwarzanym przez tysiąc kopciuchów, likwidowanych z taką determinacją przez Urząd Miasta w Krakowie.

Mieczysław Gil

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (46/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.11.2018 20:47