[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Zagadkowe zaproszenie prezydent Dulkiewicz

Przed kilkoma dniami pani Aleksandra Dulkiewicz, prezydent jak lubi mówić Wolnego Miasta Gdańska, stwierdziła na konferencji prasowej „chcę zaprosić do wspólnego świętowania” pierwszego września. Poczułem się zaproszony i zacząłem szukać co w kontekście Wolnego Miasta Gdańska można „świętować” w dniu pierwszego września. W hanseatyckiej przeszłości miasta nie znalazłem żadnego wydarzenia wartego świętowania w tym dniu. W bogatym folklorze miast Ligi Hanzeatyckiej, w średniowiecznych zwyczajach panujących w faktoriach kupieckich również nie znalazłem niczego, co by było można świętować na początku września. Pani Dulkiewicz zapewne nia miała na myśli „świętowania” rocznicy wybuchu II wojny światowej. Tego dnia można bowiem (i należy) składać hołd poległym a nie „świętować”. W drodze eliminacji zostało więc tylko jedno wydarzenie „wcielenie Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy Niemieckiej”. Nazwa tego wydarzenia zapisana jest w aktach procesu Alberta Fostera, gauleitera NSDAP w Wolnym Mieście Gdańsku, który toczył się w 1948 roku przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Sporthalle, obecnie budynku Opery Bałtyckiej.
/ screen YouTube
Termin „polakożerca” precyzyjnie określa Fostera. „Musimy tych zawszonych Polaków wytępić począwszy od kołyski „ – instruował volksdeutschów. Konsekwentnie zmierzał ku temu celowi od października 1930 roku, kiedy objął kierownictwo organizacji partyjnej NSDAP na obszarze Freie Stadt Danzig. Był na tym terenie pełnomocnikiem Adolfa Hitlera, który pisał o nim, że jest „moim mężem zaufania”,  jest „osobiście odpowiedzialny za politykę i za sprawy gospodarcze” i ma mu przedstawić wnioski „co do nowego ładu w stosunkach gdańskich”. Z mocy otrzymanych od Führera pełnomocnictw Foster zalecał towarzyszom partyjnym: „jest ważne, aby w żadnych okolicznościach i w żadnym miejscu nie tolerować języka polskiego. Oznacza to, że polskie gazety, polskie książki, polskie napisy, polskie nazwy, nauka w języku polskim, polskie msze i tak dalej trzeba całkowicie i brutalnie wytępić.” 

Najważniejsze elementy programu budowy „nowego ładu w stosunkach gdańskich” można znaleźć na łamach starych numerów „Danziger Vorposten”:

- objęcie w Gdańsku władzy,
- ujednolicenie ustaw gdańskich z ustawami Rzeszy, 
- pozbawienie Polaków wszelkich praw,
- przygotowanie zerwania traktatowej łączności Gdańska z Polską,
- wcielenie Gdańska do Rzeszy Niemieckiej.

„Gdańsk już dziś jest prawie niemiecki, a wkrótce będzie całkowicie niemiecki. Wprawdzie mówi się, że stoją temu na przeszkodzie układy, ale układy są na papierze, a papier można podrzeć” – głosił Foster a finalny akt nastąpił w dniu 1 września 1939 roku.  

Pierwotny termin ataku na Polskę Hitler wyznaczył na dzień 26 sierpnia 1939 roku. Foster o tym wiedział i zgodnie z jego instrukcjami na trzy dni wcześniej senat Gdańska przyjął jednozdaniowy dekret stwierdzający: „Gauleiter Gdańska jest naczelnikiem Wolnego Miasta Gdańska”. Chociaż był sprzeczny z gdańską konstytucją, dekret wszedł w życie natychmiast. Nowomianowany Staatsoberhaupt przygotował skierowaną do obywateli proklamację o wcieleniu Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy. Jej maszynopis zachował się i został przedstawiony w trakcie procesu Fostera przed Trybunałem. Nosił datę 26 sierpnia oraz podpis gauleitera. Hitler odroczył napad na Polskę do 1 września, a więc Foster przekreślił datę i odręcznie wpisał na tekście proklamacji 1 września 1939 r.. Odczytał ją przez radio o 5.00 rano po jej uprzednim zatwierdzeniu w Berlinie. Uroczyście obwieszczał wcielenie miasta do Wielkiej Rzeszy Niemieckiej.

Wieczorem 1 września najzagorzalsi Parteigenossen z NSDAP oraz członkowie Sturmabteilungen świętowali przy kuflach piwa powrót do Wielkich Niemiec. Z Heveliusplatz dobiegały odgłosy strzałów. Broniła się Poczta Polska. Z oddali, z terenu Wojskowej Składnicy Tranzytowej na półwyspie Westerplatte słychać było wybuchy pocisków artyleryjskich.   

* * *

Podczas konferencji wielkich mocarstw w Poczdamie zdecydowano o włączeniu Wolnego Miasta Gdańska do Polski, jednakże de iure o zakończeniu istnienia Wolnego Miasta Gdańska nigdy nie zadecydowano. Odnośne postanowienia traktatu wersalskiego nigdy nie zostały anulowane. Na tej podstawie prawnej do dzisiaj aktywnie działa utworzona w 1947 roku przez Gdańszczan zamieszkałych w Niemczech Rada Gdańska (Rat der Danziger) z siedzibą w Berlinie, pełniąca obowiązki przedwojennego Senatu miasta. Nawiązując do wcześniejszej korespondencji Rat der Danziger wystosowała 13 września 2012 roku do Sekretarza Generalnego ONZ petycję, w której wnosi o uregulowanie prawno-międzynarodowego statusu Wolnego Miasta Gdańska. Rada podkreśla, że ONZ jest następcą Ligi Narodów, „protektora i gwaranta” Wolnego Miasta Gdańska oraz wyraża zdziwienie i żal, że tak długo po zakończeniu wojny „sytuacja polityczna i międzynarodowy status prawny Gdańska pozostaje nierozwiązany i nieuregulowany”. 

Rafał Brzeski

 

POLECANE
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem z ostatniej chwili
Prof. Czarnek: Jeżeli Tusk będzie chciał obejść weto prezydenta ws. SAFE uchwałą, stanie przed sądem

„Herr Kamerad Czarzasty, Herr OberTusk i popychadła Tuska z Koalicji 13 grudnia chcą zrobić Polsce wielką krzywdę, i jeśli będą ją robili, to za nią odpowiedzą” - zapowiedział podczas środowej konferencji prasowej w Sejmie prof. Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera.

Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina gorące
Ważny komunikat dla mieszkańców Szczecina

Mieszkańcy Szczecina powinni zachować ostrożność. Służby ostrzegają przed ryzykiem przekroczenia poziomu informowania dla pyłu PM10 w powietrzu. Zanieczyszczenie może być szczególnie niebezpieczne dla dzieci, seniorów oraz osób z chorobami układu oddechowego i serca.

Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

REKLAMA

[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: Zagadkowe zaproszenie prezydent Dulkiewicz

Przed kilkoma dniami pani Aleksandra Dulkiewicz, prezydent jak lubi mówić Wolnego Miasta Gdańska, stwierdziła na konferencji prasowej „chcę zaprosić do wspólnego świętowania” pierwszego września. Poczułem się zaproszony i zacząłem szukać co w kontekście Wolnego Miasta Gdańska można „świętować” w dniu pierwszego września. W hanseatyckiej przeszłości miasta nie znalazłem żadnego wydarzenia wartego świętowania w tym dniu. W bogatym folklorze miast Ligi Hanzeatyckiej, w średniowiecznych zwyczajach panujących w faktoriach kupieckich również nie znalazłem niczego, co by było można świętować na początku września. Pani Dulkiewicz zapewne nia miała na myśli „świętowania” rocznicy wybuchu II wojny światowej. Tego dnia można bowiem (i należy) składać hołd poległym a nie „świętować”. W drodze eliminacji zostało więc tylko jedno wydarzenie „wcielenie Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy Niemieckiej”. Nazwa tego wydarzenia zapisana jest w aktach procesu Alberta Fostera, gauleitera NSDAP w Wolnym Mieście Gdańsku, który toczył się w 1948 roku przed Najwyższym Trybunałem Narodowym w Sporthalle, obecnie budynku Opery Bałtyckiej.
/ screen YouTube
Termin „polakożerca” precyzyjnie określa Fostera. „Musimy tych zawszonych Polaków wytępić począwszy od kołyski „ – instruował volksdeutschów. Konsekwentnie zmierzał ku temu celowi od października 1930 roku, kiedy objął kierownictwo organizacji partyjnej NSDAP na obszarze Freie Stadt Danzig. Był na tym terenie pełnomocnikiem Adolfa Hitlera, który pisał o nim, że jest „moim mężem zaufania”,  jest „osobiście odpowiedzialny za politykę i za sprawy gospodarcze” i ma mu przedstawić wnioski „co do nowego ładu w stosunkach gdańskich”. Z mocy otrzymanych od Führera pełnomocnictw Foster zalecał towarzyszom partyjnym: „jest ważne, aby w żadnych okolicznościach i w żadnym miejscu nie tolerować języka polskiego. Oznacza to, że polskie gazety, polskie książki, polskie napisy, polskie nazwy, nauka w języku polskim, polskie msze i tak dalej trzeba całkowicie i brutalnie wytępić.” 

Najważniejsze elementy programu budowy „nowego ładu w stosunkach gdańskich” można znaleźć na łamach starych numerów „Danziger Vorposten”:

- objęcie w Gdańsku władzy,
- ujednolicenie ustaw gdańskich z ustawami Rzeszy, 
- pozbawienie Polaków wszelkich praw,
- przygotowanie zerwania traktatowej łączności Gdańska z Polską,
- wcielenie Gdańska do Rzeszy Niemieckiej.

„Gdańsk już dziś jest prawie niemiecki, a wkrótce będzie całkowicie niemiecki. Wprawdzie mówi się, że stoją temu na przeszkodzie układy, ale układy są na papierze, a papier można podrzeć” – głosił Foster a finalny akt nastąpił w dniu 1 września 1939 roku.  

Pierwotny termin ataku na Polskę Hitler wyznaczył na dzień 26 sierpnia 1939 roku. Foster o tym wiedział i zgodnie z jego instrukcjami na trzy dni wcześniej senat Gdańska przyjął jednozdaniowy dekret stwierdzający: „Gauleiter Gdańska jest naczelnikiem Wolnego Miasta Gdańska”. Chociaż był sprzeczny z gdańską konstytucją, dekret wszedł w życie natychmiast. Nowomianowany Staatsoberhaupt przygotował skierowaną do obywateli proklamację o wcieleniu Wolnego Miasta Gdańska do Rzeszy. Jej maszynopis zachował się i został przedstawiony w trakcie procesu Fostera przed Trybunałem. Nosił datę 26 sierpnia oraz podpis gauleitera. Hitler odroczył napad na Polskę do 1 września, a więc Foster przekreślił datę i odręcznie wpisał na tekście proklamacji 1 września 1939 r.. Odczytał ją przez radio o 5.00 rano po jej uprzednim zatwierdzeniu w Berlinie. Uroczyście obwieszczał wcielenie miasta do Wielkiej Rzeszy Niemieckiej.

Wieczorem 1 września najzagorzalsi Parteigenossen z NSDAP oraz członkowie Sturmabteilungen świętowali przy kuflach piwa powrót do Wielkich Niemiec. Z Heveliusplatz dobiegały odgłosy strzałów. Broniła się Poczta Polska. Z oddali, z terenu Wojskowej Składnicy Tranzytowej na półwyspie Westerplatte słychać było wybuchy pocisków artyleryjskich.   

* * *

Podczas konferencji wielkich mocarstw w Poczdamie zdecydowano o włączeniu Wolnego Miasta Gdańska do Polski, jednakże de iure o zakończeniu istnienia Wolnego Miasta Gdańska nigdy nie zadecydowano. Odnośne postanowienia traktatu wersalskiego nigdy nie zostały anulowane. Na tej podstawie prawnej do dzisiaj aktywnie działa utworzona w 1947 roku przez Gdańszczan zamieszkałych w Niemczech Rada Gdańska (Rat der Danziger) z siedzibą w Berlinie, pełniąca obowiązki przedwojennego Senatu miasta. Nawiązując do wcześniejszej korespondencji Rat der Danziger wystosowała 13 września 2012 roku do Sekretarza Generalnego ONZ petycję, w której wnosi o uregulowanie prawno-międzynarodowego statusu Wolnego Miasta Gdańska. Rada podkreśla, że ONZ jest następcą Ligi Narodów, „protektora i gwaranta” Wolnego Miasta Gdańska oraz wyraża zdziwienie i żal, że tak długo po zakończeniu wojny „sytuacja polityczna i międzynarodowy status prawny Gdańska pozostaje nierozwiązany i nieuregulowany”. 

Rafał Brzeski


 

Polecane