[TEMAT NUMERU - EUROPA "MĄDRA" PO SZKODZIE] "Czy stary kontynent wróci do kształtu sprzed epidemii?"

– Jeszcze niedawno debatowano w Europie nad tym, jak najskuteczniej chronić pingwiny albo ile płci należy uwzględnić podczas budowy publicznych toalet. Dziś niestety dylematy w Europie dotyczą dramatycznych decyzji o tym, której osobie będącej w stanie krytycznym podać respirator w pierwszej kolejności – mówi Albert Świdziński, dyrektor analiz w Strategy & Future, w rozmowie z Agnieszką Żurek.
/ grafika: Wojciech Korkuć
– Europa zmaga się obecnie z kryzysem wewnętrznym spowodowanym koronawirusem, ale także z kryzysem zewnętrznym związanym z forsowaniem jej granic przez uchodźców. Czy między tymi kryzysami występują zależności?
– Recep Tayyip Erdoğan od dawna używał uchodźców jako broni. Umowa podpisana w 2016 roku z Unią Europejską była swoistym „haraczem” płaconym tureckiemu przywódcy przez Brukselę. Trzeba jednak przyznać, że w ostatnich tygodniach, a więc w momencie, kiedy sytuacja z koronawirusem zaczęła stawać się coraz poważniejsza, Erdoğan w pewnym stopniu ograniczył napływ uchodźców do Europy – lub też: nie otworzył do końca tamy, pozwalając setkom tysięcy ludzi szturmować greckie granice. Reakcja Unii Europejskiej na zamknięcie granic związane z pandemią COVID-19 była skrajnie różna od tej, z jaką mieliśmy do czynienia wcześniej, przy okazji kryzysów uchodźczych z lat 2015-2016. W czasie kryzysu z roku 2015 i późniejszych Unia, uzasadniając swe decyzje, powoływała się na argumenty aprioryczne i moralne, które przecież nie powinny ulec erozji na przestrzeni kilku lat. Tym bardziej zaskakuje, w jaki sposób zmieniła się obecnie optyka i narracja przywódców unijnych dotycząca pomocy uchodźcom. Ani Bruksela, ani Komisja Europejska nie krytykują teraz Grecji za zamknięcie kraju ani za postawienie na granicach muru i zasieków, ale wręcz wspierają te decyzje, okazując „pełną solidarność” z Atenami. Być może ta zmiana optyki również stała się przyczyną weryfikacji podejścia Erdoğana do kwestii uchodźców. Trzeba pamiętać, że choć na greckiej granicy było ich około kilkudziesięciu tysięcy, to jednak większość z nich nie przedostała się do Europy. Możliwe, że na modyfikację podejścia Brukseli, a co za tym idzie również Erdoğana, do posługiwania się uchodźcami w swoich rozgrywkach, miała wpływ również sytuacja epidemiczna, w jakiej znalazła się Europa, i fakt, że gry polityczne zeszły w czasie zagrożenia koronawirusem na nieco inny plan. Sądzę, że zarówno kryzys uchodźczy, jak i sytuacja z COVID-em mogą mieć ogromny wpływ na przyszły kształt Europy. Można wątpić, czy Stary Kontynent w ogóle wróci do istnienia w takiej formie, w jakiej funkcjonował przed epidemią koronawirusa.
 
To jest tylko część wywiadu, który ukazał się w Tygodniku Solidarność nr 14/2020. Resztę możecie przeczytać pobierając ZA DARMO cyfrową wersję "TS" w naszej aplikacji mobilnej.

<KLIKNIJ BY PRZEJŚĆ DO APLIKACJI>



Po pobraniu aplikacji otrzymuje się dostęp do WSZYSTKICH wydań TS w wersji cyfrowej.

 

POLECANE
Rosja zaatakowała Kijów i Lwów z ostatniej chwili
Rosja zaatakowała Kijów i Lwów

Co najmniej cztery osoby zginęły w rosyjskim ataku dronowym na Kijów w nocy z czwartku na piątek - poinformował mer stolicy Witalij Kliczko. Sześć osób jest rannych. Rosjanie zaatakowali także Lwów.

To już prawdziwa plaga. Strażacy biją na alarm Wiadomości
To już prawdziwa plaga. Strażacy biją na alarm

Strażacy z Konina alarmują: tylko w ciągu kilkunastu dni doszło do kilkunastu pożarów w prywatnych domach. Przyczyną w większości przypadków była nieprawidłowa eksploatacja urządzeń grzewczych i brak regularnego czyszczenia przewodów kominowych. Służby ostrzegają: konsekwencje mogą być tragiczne.

Niemiecki stary i zużyty tabor sprzedawany Polsce? Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ mówią: SPRAWDZAM Wiadomości
Niemiecki stary i zużyty tabor sprzedawany Polsce? Klub Gazety Polskiej POZNAŃ i Ruch Obrony Granic POZNAŃ mówią: SPRAWDZAM

Czy zakup używanych wagonów pasażerskich od niemieckiego przewoźnika to na pewno dobry interes dla Polski? Czy wspieramy rodzimy przemysł, czy ratujemy budżet sąsiadów? Poznańscy społecznicy nie czekają biernie na rozwój wydarzeń.

Nie chcieli zmienić dziecku płci. Zostali oskarżeni o maltretowanie córki tylko u nas
Nie chcieli zmienić dziecku płci. Zostali oskarżeni o maltretowanie córki

Mieszkająca w USA rodzina z Ukrainy, która wyraziła sprzeciw wobec ideologii gender, została oskarżona o maltretowanie swojego dziecka. Imigranci stracili też kontakt z córką, która ma "zmieniać sobie teraz płeć".

Nie żyje legenda światowego sportu z ostatniej chwili
Nie żyje legenda światowego sportu

Media obiegła smutna wiadomość, Nie żyje gwiazda kobiecego sportu, dwukrotna mistrzyni olimpijska i wielokrotna mistrzyni świata i Europy - Uljana Semionowa.

Amerykanie zapłacą Grenlandii? Padły kwoty gorące
Amerykanie zapłacą Grenlandii? Padły kwoty

Amerykański rząd rozważa zapłacenie mieszkańcom Grenlandii, by skłonić ich do odłączenia się od Danii i przyłączenia do USA.

Skandal wokół umowy UE–Mercosur. Parlament Europejski pominięty, towary mogą ruszyć już od wtorku pilne
Skandal wokół umowy UE–Mercosur. Parlament Europejski pominięty, towary mogą ruszyć już od wtorku

Tuż przed finałem negocjacji wokół umowy UE–Mercosur wybuchł poważny skandal. Pod presją Komisji Europejskiej cypryjska prezydencja w UE zdecydowała się na kontrowersyjny manewr, który może pozwolić na wejście umowy w życie z pominięciem Parlamentu Europejskiego. Krytycy mówią wprost o pogwałceniu zasad demokracji.

Niemiecki think-tank: Francja Zjednoczenia Narodowego może zdecydować o przyszłości Unii Europejskiej tylko u nas
Niemiecki think-tank: Francja Zjednoczenia Narodowego może zdecydować o przyszłości Unii Europejskiej

Francja może wkrótce stać się punktem zwrotnym dla całej Unii Europejskiej. Niemiecki think-tank ostrzega, że zwycięstwo Zjednoczenia Narodowego w wyborach prezydenckich w 2027 roku może uruchomić proces dezintegracji UE, zmienić relacje z USA i postawić Unię Europejską przed najpoważniejszym kryzysem od dekad.

Brutalne starcia w Iranie. Cały kraj odcięty od internetu Wiadomości
Brutalne starcia w Iranie. Cały kraj odcięty od internetu

W Iranie ponownie doszło do brutalnych starć między policją a protestującymi. W czwartek siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego i otworzyły ogień w kilku miastach, a cały kraj pozbawiono dostępu do internetu. Demonstracje trwają od kilkunastu dni i obejmują już ponad 200 miast.

Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy gorące
Księżna Kate w szpitalu. Pod oficjalnym komunikatem lawina komentarzy

Księżna Kate zaskoczyła wszystkich - rozpoczęła nowy rok od szpitala. Wraz z księciem Williamem odwiedziła pracowników szpitala Charing Cross w Londynie, rozmawiając o wyzwaniach, z jakimi boryka się personel służby zdrowia w sezonie zimowym. Było to pierwsze wspólne oficjalne wyjście pary w 2026 roku, a dla Kate miało też szczególny, osobisty wymiar związany z jej doświadczeniami zdrowotnymi.

REKLAMA

[TEMAT NUMERU - EUROPA "MĄDRA" PO SZKODZIE] "Czy stary kontynent wróci do kształtu sprzed epidemii?"

– Jeszcze niedawno debatowano w Europie nad tym, jak najskuteczniej chronić pingwiny albo ile płci należy uwzględnić podczas budowy publicznych toalet. Dziś niestety dylematy w Europie dotyczą dramatycznych decyzji o tym, której osobie będącej w stanie krytycznym podać respirator w pierwszej kolejności – mówi Albert Świdziński, dyrektor analiz w Strategy & Future, w rozmowie z Agnieszką Żurek.
/ grafika: Wojciech Korkuć
– Europa zmaga się obecnie z kryzysem wewnętrznym spowodowanym koronawirusem, ale także z kryzysem zewnętrznym związanym z forsowaniem jej granic przez uchodźców. Czy między tymi kryzysami występują zależności?
– Recep Tayyip Erdoğan od dawna używał uchodźców jako broni. Umowa podpisana w 2016 roku z Unią Europejską była swoistym „haraczem” płaconym tureckiemu przywódcy przez Brukselę. Trzeba jednak przyznać, że w ostatnich tygodniach, a więc w momencie, kiedy sytuacja z koronawirusem zaczęła stawać się coraz poważniejsza, Erdoğan w pewnym stopniu ograniczył napływ uchodźców do Europy – lub też: nie otworzył do końca tamy, pozwalając setkom tysięcy ludzi szturmować greckie granice. Reakcja Unii Europejskiej na zamknięcie granic związane z pandemią COVID-19 była skrajnie różna od tej, z jaką mieliśmy do czynienia wcześniej, przy okazji kryzysów uchodźczych z lat 2015-2016. W czasie kryzysu z roku 2015 i późniejszych Unia, uzasadniając swe decyzje, powoływała się na argumenty aprioryczne i moralne, które przecież nie powinny ulec erozji na przestrzeni kilku lat. Tym bardziej zaskakuje, w jaki sposób zmieniła się obecnie optyka i narracja przywódców unijnych dotycząca pomocy uchodźcom. Ani Bruksela, ani Komisja Europejska nie krytykują teraz Grecji za zamknięcie kraju ani za postawienie na granicach muru i zasieków, ale wręcz wspierają te decyzje, okazując „pełną solidarność” z Atenami. Być może ta zmiana optyki również stała się przyczyną weryfikacji podejścia Erdoğana do kwestii uchodźców. Trzeba pamiętać, że choć na greckiej granicy było ich około kilkudziesięciu tysięcy, to jednak większość z nich nie przedostała się do Europy. Możliwe, że na modyfikację podejścia Brukseli, a co za tym idzie również Erdoğana, do posługiwania się uchodźcami w swoich rozgrywkach, miała wpływ również sytuacja epidemiczna, w jakiej znalazła się Europa, i fakt, że gry polityczne zeszły w czasie zagrożenia koronawirusem na nieco inny plan. Sądzę, że zarówno kryzys uchodźczy, jak i sytuacja z COVID-em mogą mieć ogromny wpływ na przyszły kształt Europy. Można wątpić, czy Stary Kontynent w ogóle wróci do istnienia w takiej formie, w jakiej funkcjonował przed epidemią koronawirusa.
 
To jest tylko część wywiadu, który ukazał się w Tygodniku Solidarność nr 14/2020. Resztę możecie przeczytać pobierając ZA DARMO cyfrową wersję "TS" w naszej aplikacji mobilnej.

<KLIKNIJ BY PRZEJŚĆ DO APLIKACJI>



Po pobraniu aplikacji otrzymuje się dostęp do WSZYSTKICH wydań TS w wersji cyfrowej.


 

Polecane