[Tylko u nas] Maria Szonert-Binienda: Wstrząsy strategiczne w wojnie czwartej generacji

Atak na Pearl Harbor z 1941 roku , rozpad Związku Radzieckiego w 1991 roku, czy atak na World Trade Center z 2001 r. spowodowały ogromne wstrząsy o zasięgu międzynarodowym i miały transformacyjny charakter dla całego systemu międzynarodowego. Nagła śmierć Sekretarza Generalnego ONZ Dag Hammarskjolda w katastrofie lotniczej w 1961 roku, czy Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku, czy zabójstwo Premiera Libanu Rafic Hariri w 2005 roku, to również wstrząsy wpływające na układ sił o zasięgu międzynarodowym. Pandemia Covid-19 to kolejny potężny wstrząs o wielkim potencjale transformacyjnym w stosunkach międzynarodowych. Wstrząsy strategiczne zapoczątkowują nową erę konfliktu. Przykładowo atak z 11 września 2001 roku zasygnalizował nową erę cechującą się działaniami terrorystycznymi i erupcją konfliktów kulturowych, tzw. „zderzeniem cywilizacji”. Echa tych doświadczeń rezonują do dziś. 
/ Wikipedia CC BY-SA 3,0 See OTRS ticket for details
Trendy prowadzące do wstrząsów

Czy istnieje wspólna cecha tych pozornie niepowiązanych ze sobą wstrząsów strategicznych? Okazuje się, że istnieje. Można ją określić jednym słowem - przewidywalność. Każde z powyższych wydarzeń było poprzedzone szeregiem wyraźnych znaków, tzw. „markers“, które na przestrzeni lat wykazywały wyraźny trend.

Wbrew dominującej opinii, wstrząsy strategiczne są przewidywalne. Co więcej, trendy przyszłych szoków strategicznych w perspektywie średnio i długoterminowej już się zarysowują. Najbardziej aktywni gracze tacy jak państwa imperialistyczne oraz podmioty niepaństwowe coraz odważniej stosują metody wojny hybrydowej przy wykorzystaniu tzw. szarej strefy, skutecznie osłabiając przeciwników, którzy działają w oparciu o koncepcje geopolityczną nastawioną na tradycyjne metody obrony. Ten trend wykorzystania szarej strefy do osłabiania przeciwnika, wzmocniony przez postęp technologiczny, kwestionuje obecny porządek i zmierza do zmiany ładu międzynarodowego, między innymi za pomocą wstrząsu strategicznego. 
Wielu naukowców twierdzi, że rozpad Związku Radzieckiego w 1991 roku był wielką niespodzianką i praktycznie żaden zachodni ekspert, uczony, urzędnik lub polityk nie przewidział zbliżającego się załamania Związku Radzieckiego. Takie opinie często są wygłaszane mimo, że ich autorzy opisują ze szczegółami wiele wydarzeń wskazujących na szeroką i poważną chorobę państwa sowieckiego obejmującą prawie każdy sektor. Nagły rozpad ZSRR był kulminacja wyraźnego trendu. Wprawdzie zakończył zimną wojnę ale niestety miał negatywne konsekwencje dla całego systemu bezpieczeństwa międzynarodowego gdyż umożliwił powstanie dużej liczby potężnych graczy pozapaństwowych i zapoczątkował nowy, bardziej złożony i bardziej nieprzewidywalny układ bezpieczeństwa międzynarodowego.

Szok strategiczny to wydarzenie, które przerywa ewolucję pewnego trendu, powoduje nieciągłość, która albo gwałtownie przyspiesza tempo rozwoju wydarzeń, albo znacznie zmienia trajektorię wydarzeń, a czyniąc to, podważa założenia, na których opiera się dotychczasowy układ polityczny. Wstrząsy z natury są destrukcyjne i zmieniają nasz sposób myślenia o bezpieczeństwie i metodach obrony. 

Zrywanie ciągłości trendu oraz znaczenie słowa „nieciągłość” należy rozumieć w kontekście. Wiadomo bowiem, że Japończycy nie byli zszokowani atakiem na Pearl Harbor. W ich przypadku wywołany szok reprezentuje naturalny postęp w ich planach i działaniach. To jest istotny punkt ilustrujący potrzebę wczesnego zidentyfikowania trendu w celu udaremnienia wstrząsu strategicznego. 

Funkcjonuje też prostsza definicja szoku strategicznego. Na najbardziej elementarnym poziomie, szok strategiczny jest wydarzeniem zmieniającym reguły gry, który wymaga gruntownej zmiany metod działania podmiotu, na który jest ukierunkowany. Szok strategiczny wymusza reakcję, wymusza konieczność podejmowania decyzji. Innymi słowy wstrząsy strategiczne to nieoczekiwane zmiany zachodzące w sferze społecznej czy politycznej, które wymuszają reakcję, wymuszają zasadniczą zmianę strategii i sposobu działania.

Hałas Informacyjny

W przypadku Pearl Harbor istniał cały szereg znaków ostrzegawczych, które powinny zostać właściwie zidentyfikowane w odpowiednim czasie aby ostrzec przywódców.  Co więc poszło nie tak? Jeśli niezbędne informacje były dostępne, dlaczego garnizon w Pearl Harbor nie był w pełni przygotowany na japoński atak? Jak się okazuje głównym powodem było przeciążenie nadmiarem informacji zgromadzonej przez analityków ale obciążonej niemożliwością przesiewu czegoś, co nazywa się „hałasem informacyjnym”.

Hałas to podstawowe informacje, które choć są związane ze sprawą, są praktycznie całkowicie nieistotne dla oceny sedna problemu i nie pomagają analitykom ani decydentom w ocenie sytuacji. W rzeczywistości hałas informacyjny jest bardzo szkodliwy, ponieważ utrudnia i odwraca uwagę od ustalenia istotnych faktów. Co więcej, doświadczenie Pearl Harbor pokazało, że zjawisko hałasu potęguje się wraz z narastającą falą zewnętrznego przekazu, czyli z morzem zewnętrznej propagandy.

Hałas informacyjny jest narzędziem na tyle skutecznym, że do dziś uniemożliwia przekazanie opinii publicznej prawdy o tragedii smoleńskiej. Podobne zjawisko miały miejsce wielokrotnie w przeszłości.  Na przykład w związku z atakiem z 2012 r. na ambasadę USA w Bengazi analitycy również zmierzyli się z wielkim wyzwaniem przesiewania gwałtownie wzrastającej ilości informacji. W takich warunkach odkrywanie faktyczne istotnego materiału jest niezwykle utrudnione i czasochłonne.

Wojna Czwartej Generacji

Po upadku Związku Sowieckiego sądzono, że świat zmienił się z konstruktu dwubiegunowego na unipolarny. Niestety tak było tylko przez krótki okres czasu. Prawie natychmiast zaczęły się tworzyć warunki pozwalające na kształtowanie się świata wielobiegunowego. Gwałtownie zaczęła wzrastać liczba wpływowych i groźnych podmiotów niepaństwowych o zasięgu globalnym. Jest to zjawisko istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa gdyż stanowi wyzwanie dla supremacji państwa w systemie międzynarodowym. Problem w tym, że dominujące dziś paradygmaty wojny obronnej utrwaliły się w wyniku II wojny światowej. Nic też dziwnego, że nie odpowiadają dzisiejszym wyzwaniom jednak trudno jest je sprawnie zmienić.

Skuteczną obronę USA przed atakami z 11 września uniemożliwił przede wszystkim brak wyobraźni. Przywódcy amerykańscy nie do końca zdawali sobie sprawę, że charakter wojny się zmienia i że ich koncepcje obrony nie były dopasowane do pojawiających się zagrożeń. Atak z 11 września stał się punktem zwrotnym w nowym pojmowaniu zagrożenia. Ujawnił on, że USA nie było przygotowane na nowe niekonwencjonalne metody ataku, które skutecznie zmarginalizowały siłę militarną. Doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego Condoleeza Rice przyznała wówczas, że bardzo niewielu urzędników państwowych uważało, że porwany samolot może być użyty jako broń. Nikt nawet się nad tym nie zastanawiał… 

Tymczasem już w 1989 r. niewielki zespół amerykańskich strategów wojskowych zrozumiał, że charakter wojny wkracza w nową fazę. Ci teoretycy widzieli wyraźne trendy i określili to zjawisko jako Wojnę Czwartej Generacji (4GW). Dominacja USA w dziedzinie technologii i potęgi gospodarczej z konieczności skłoniła przeciwników do unikania konfrontacji w tych dziedzinach, w których USA dominuje. Przewidziano więc wzrost niekonwencjonalnych metod wojny jako główny trend w 21 wieku. Za najważniejsze narzędzia tego nowego typu wojny uznano: ruchy oparte na ideologii, wykorzystywanie środków o niskim poziomie siły technicznej do konkurowania z przeciwnikiem o wysokim poziomie siły technicznej, działania ukierunkowanie na pokonanie przeciwnika od wewnątrz, unikanie konfrontacji militarnej i atakowanie społeczeństwa przeciwnika na jego własnym terenie, wrogie wykorzystanie wolności gwarantowanych w państwie demokratycznym przeciw temu państwu, bezpośrednie ataki na kulturę danego państwa, zniwelowanie różnicy między wojną a pokojem, oraz poleganie na niepaństwowych lub ponadnarodowych ruchach ideologicznych i organizacjach. Dziś te działania są oczywiste w obliczu szerzącego się terroryzmu oraz działań graczy, którzy skutecznie i sprawnie eksploatują szare strefy państw demokratycznych.

Zignorowane Trendy

Szok strategiczny aneksji Krymu i Donbasu z 2014 r. podobnie jak katastrofa smoleńska z 2010 roku, inwazja na Gruzję z 2008 roku, ataki na World Trade Center czy na Pearl Harbor, to wydarzenia celowe, dobrze zaplanowane i wysoce skoordynowane, czyli działania z dużą ilością znaków ostrzegawczych. Liczne i wyraźne wskazówki, że Rosja będzie działać zdecydowanie, by zachować kontrolę nad obszarami, które uważa za swoją strefę wpływu poprzedziły aneksję Krymu i inwazję na Ukrainę w 2014 roku. A przecież rosyjskie zamiary wobec Ukrainy stały się znane już w latach 90-tych. Przywódcy ukraińscy wydali ostrzeżenia na ten temat pod koniec 2000 roku.  W 2008 r. rosyjski minister spraw zagranicznych stwierdził otwarcie, że Rosja zrobi wszystko, aby zapobiec przystąpieniu Ukrainy i Gruzji do NATO. 

W tym samym roku Rosja zaatakowała Gruzję. Biorąc pod uwagę, że NATO i USA były w tym czasie pochłonięte wojną w Iraku i Afganistanie, moment ataku był bardzo dokładnie skalkulowany. Fakt, że Gruzja nie była członkiem NATO gwarantował, że dla Rosji skutki tej inwazji stanowiły możliwe do zaakceptowania ryzyko.

Sześć lat po inwazji na Gruzję i cztery lata po Tragedii Smoleńskiej Rosja zręcznie zajęła Krym. Do tego celu wykorzystała działania w szarej strefie, stosując wiele działań poniżej progu konfliktu zbrojnego, w które zaangażowany był cały rząd rosyjski. Działania te reprezentowały mieszankę hybrydową niekonwencjonalnych i konwencjonalnych działań wojennych. Aneksja Krymu została dokonana bez wypowiedzenia wojny i nie została poprzedzona zgrupowaniem wojsk na granicy. Rosja jedynie rozegrała ukraińską ludność i politykę wewnętrzną Ukrainy, podsyciła wewnętrzne konflikty, manipulowała mediami społecznościowymi i nasycała domenę informacyjną błędnymi informacjami. 

Skonfrontowany z nową koncepcją wojny Zachód został wymanewrowany. Jednak, podobnie jak atak na World Trade Center czy Katastrofa Smoleńska, wstrząs strategiczny z 2014 roku miał oczywistą i długotrwałą linię trendu. Rosja była mocno zaangażowana w wewnętrzne sprawy funkcjonowania Krymu. Penetracja Krymu przez rosyjski wywiad i wojsko poprzez działania ekonomiczne, informacyjne, ideologiczne i inne, odbywała się od dawna w celu całkowitego unieważnienie faktycznej suwerenności Ukrainy na tym obszarze. Oznaki rosyjskiej penetracji tego rejonu były od dawna widoczne. Jednak świadomość wykorzystania działań szarej strefy jako skutecznego narzędzia aneksji terytorium było zjawiskiem zupełnie nowym.

Co dalej?

Tak więc jednym z podstawowych narzędzi obronnych XXI wieku jest umiejętność wykrywania w porę niebezpiecznych trendów, które prowadzą do strategicznych wstrząsów. W tym celu niezbędna jest umiejętność rozpracowania i opanowywania hałasu informacyjnego oraz sprawnego przeciwdziałania atakom wychodzącym z szarej strefy. Jednocześnie ważne jest kształtowanie postaw patriotycznych, uświadamianie społeczeństwa co do metod działania przeciwnika skierowanych na zniszczenie państwa polskiego, oraz budowania świadomości i odporności społecznej na działania destrukcyjne płynące z szarej strefy.  

Maria Szonert-Binienda

Autorka jest adwokatem, prezesem fundacji Libra Institute, konsulem honorowym w Ohio, była wiceprezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej, uczestniczyła w pracach Konferencji Smoleńskiej


Źródła: Helene Lavoix, “Looking Out for Future Shocks,” Larry Hancock, “Surprise Attack: From Pearl Harbor to 9/11 to Benghazi”, Bruce D. Berkowitz, Jeffrey T. Richelson, “The CIA Vindicated; The Soviet Collapse was Predicted,” Sean Kuester, “Unwriting the Future: Decoding the Next Strategic Shock.”
 

 

POLECANE
ONZ grozi bankructwo z ostatniej chwili
ONZ grozi bankructwo

Cytowany przez BBC szef organu ostrzegł, że Organizacji Narodów Zjednoczonych grozi „bezpośrednie załamanie finansowe" z powodu niepłacenia przez państwa członkowskie składek.

Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską z ostatniej chwili
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Jak poinformował portal brusselsreport.eu. przemawiając na noworocznym wydarzeniu „Przyszłość Europy” belgijskiego dziennika De Tijd, premier Belgii Bart De Wever oświadczył, że europejscy przywódcy muszą podjąć „represje” wobec Komisji Europejskiej.

Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę z ostatniej chwili
Tragedia w Hamburgu. Imigrant z Sudanu wciągnął pod pociąg metra przypadkową dziewczynę

W czwartek wieczorem na stacji metra Wandsbek Markt w Hamburgu imigrant z Sudanu wciągnął pod nadjeżdżający pociąg przypadkową dziewczynę. Zginęli oboje. Wydział zabójstw (LKA 41) przejął śledztwo w sprawie podejrzenia zabójstwa.

Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy tylko u nas
Tȟašúŋke Witkó: O Europie bez Europy

Czy ja kiedykolwiek pisałem Państwu, że Europa jest rządzona przez osobników, których charakteryzuje skrajny infantylizm? Pewnie pisałem i to wielokrotnie, ale dopiero wtedy, kiedy człowiek uświadomi sobie, że taka Francja – kraj zamieszkiwany przez niemalże 70 mln ludzi – kierowana jest batutą Emmanuela Macrona, człeka o intelekcie pośledniejszym, niż rozum Ewy Kopacz, może ogarnąć autentyczne przerażenie.

Zmarła znana hollywoodzka aktorka z ostatniej chwili
Zmarła znana hollywoodzka aktorka

Aktorka Catherine O'Hara zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles - poinformowała agencja reprezentująca artystkę. Urodzona w Kanadzie O'Hara miała 71 lat. Była znana m.in. z roli w filmie „Kevin sam w domu”, gdzie wcieliła się w matkę tytułowego chłopca czy kreacji w „Soku z żuka”.

Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic tylko u nas
Zdrowe państwo strzela do najeźdźców. Upadające – atakuje obrońców granic

Prokuratura postawiła żołnierzowi broniącemu granic zarzuty, a nielegalny imigrant domaga się odszkodowania. Agresor jest chroniony, a obrońca granic atakowany z urzędu. Ten scenariusz znamy z krajów Zachodu, a jest on elementem głębokiej inżynierii społecznej mającej na celu uczynienie wojska i obywateli niezdolnymi do obrony granic.

Rada Europy nie uderza w terapie konwersyjne tylko w wolność tylko u nas
Rada Europy nie uderza w "terapie konwersyjne" tylko w wolność

Rada Europy przyjęła właśnie rezolucję, która zakazuje „terapii konwersyjnych”. Nawet na Zachodzie Europy, gdzie było to częstą praktyką nie stosuje się od dawna niebezpiecznych praktyk "konwersyjnych", za to Rada Europy wrzuca nieszkodliwe praktyki religijne do jednego worka z torturami. Nowa rezolucja wspiera też ideologię gender, zaprzeczając ludzkiej biologii.

Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji tylko u nas
Sąd Najwyższy: legitymowanie nie jest dowolną władzą Policji

Czy obywatel ma obowiązek podać swoje dane osobowe zawsze, gdy funkcjonariusz tego zażąda? Sąd Najwyższy w wyroku z 17 grudnia 2025 r. (II KK 473/25) odpowiada jednoznacznie: nie.

Byłem na obchodach wyzwolenia Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania tylko u nas
Byłem na obchodach "wyzwolenia" Auschwitz. Karol Nawrocki stanął na wysokości zadania

Jak co roku 27 stycznia, pragniemy uczcić pamięć naszych Przodków w Muzeum Auschwitz-Birkenau. Jak co roku, towarzyszą nam te same procedury. Nikt bez zgody muzeum nie zostaje wpuszczony, by oddać hołd wszystkim ofiarom niemieckich zbrodni, w tym także Polakom. Świadczy temu szereg procedur, które działają tam od dłuższego już czasu. Procedur, które w żadnym innym byłym obozie czy to w Polsce czy na zachodzie, nie są praktykowane.

Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą tylko u nas
Mjr Rocco Spencer o zarzutach dla żołnierza: Wojsko musi stanąć i dać tym kretynom znać, że to oni dowodzą

„Jeśli podążał za ROE (zasady użycia siły), to potknięcie się nie ma z tym nic wspólnego. Jeśli takie ściganie zostanie dopuszczone, podważy to morale żołnierzy i poczucie obowiązku” - skomentował mjr Rocco Spencer, były oficer US Army, zarzuty wobec broniącego granicy żołnierza, który od prokuratury Waldemara Żurka usłyszał zarzuty.

REKLAMA

[Tylko u nas] Maria Szonert-Binienda: Wstrząsy strategiczne w wojnie czwartej generacji

Atak na Pearl Harbor z 1941 roku , rozpad Związku Radzieckiego w 1991 roku, czy atak na World Trade Center z 2001 r. spowodowały ogromne wstrząsy o zasięgu międzynarodowym i miały transformacyjny charakter dla całego systemu międzynarodowego. Nagła śmierć Sekretarza Generalnego ONZ Dag Hammarskjolda w katastrofie lotniczej w 1961 roku, czy Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku, czy zabójstwo Premiera Libanu Rafic Hariri w 2005 roku, to również wstrząsy wpływające na układ sił o zasięgu międzynarodowym. Pandemia Covid-19 to kolejny potężny wstrząs o wielkim potencjale transformacyjnym w stosunkach międzynarodowych. Wstrząsy strategiczne zapoczątkowują nową erę konfliktu. Przykładowo atak z 11 września 2001 roku zasygnalizował nową erę cechującą się działaniami terrorystycznymi i erupcją konfliktów kulturowych, tzw. „zderzeniem cywilizacji”. Echa tych doświadczeń rezonują do dziś. 
/ Wikipedia CC BY-SA 3,0 See OTRS ticket for details
Trendy prowadzące do wstrząsów

Czy istnieje wspólna cecha tych pozornie niepowiązanych ze sobą wstrząsów strategicznych? Okazuje się, że istnieje. Można ją określić jednym słowem - przewidywalność. Każde z powyższych wydarzeń było poprzedzone szeregiem wyraźnych znaków, tzw. „markers“, które na przestrzeni lat wykazywały wyraźny trend.

Wbrew dominującej opinii, wstrząsy strategiczne są przewidywalne. Co więcej, trendy przyszłych szoków strategicznych w perspektywie średnio i długoterminowej już się zarysowują. Najbardziej aktywni gracze tacy jak państwa imperialistyczne oraz podmioty niepaństwowe coraz odważniej stosują metody wojny hybrydowej przy wykorzystaniu tzw. szarej strefy, skutecznie osłabiając przeciwników, którzy działają w oparciu o koncepcje geopolityczną nastawioną na tradycyjne metody obrony. Ten trend wykorzystania szarej strefy do osłabiania przeciwnika, wzmocniony przez postęp technologiczny, kwestionuje obecny porządek i zmierza do zmiany ładu międzynarodowego, między innymi za pomocą wstrząsu strategicznego. 
Wielu naukowców twierdzi, że rozpad Związku Radzieckiego w 1991 roku był wielką niespodzianką i praktycznie żaden zachodni ekspert, uczony, urzędnik lub polityk nie przewidział zbliżającego się załamania Związku Radzieckiego. Takie opinie często są wygłaszane mimo, że ich autorzy opisują ze szczegółami wiele wydarzeń wskazujących na szeroką i poważną chorobę państwa sowieckiego obejmującą prawie każdy sektor. Nagły rozpad ZSRR był kulminacja wyraźnego trendu. Wprawdzie zakończył zimną wojnę ale niestety miał negatywne konsekwencje dla całego systemu bezpieczeństwa międzynarodowego gdyż umożliwił powstanie dużej liczby potężnych graczy pozapaństwowych i zapoczątkował nowy, bardziej złożony i bardziej nieprzewidywalny układ bezpieczeństwa międzynarodowego.

Szok strategiczny to wydarzenie, które przerywa ewolucję pewnego trendu, powoduje nieciągłość, która albo gwałtownie przyspiesza tempo rozwoju wydarzeń, albo znacznie zmienia trajektorię wydarzeń, a czyniąc to, podważa założenia, na których opiera się dotychczasowy układ polityczny. Wstrząsy z natury są destrukcyjne i zmieniają nasz sposób myślenia o bezpieczeństwie i metodach obrony. 

Zrywanie ciągłości trendu oraz znaczenie słowa „nieciągłość” należy rozumieć w kontekście. Wiadomo bowiem, że Japończycy nie byli zszokowani atakiem na Pearl Harbor. W ich przypadku wywołany szok reprezentuje naturalny postęp w ich planach i działaniach. To jest istotny punkt ilustrujący potrzebę wczesnego zidentyfikowania trendu w celu udaremnienia wstrząsu strategicznego. 

Funkcjonuje też prostsza definicja szoku strategicznego. Na najbardziej elementarnym poziomie, szok strategiczny jest wydarzeniem zmieniającym reguły gry, który wymaga gruntownej zmiany metod działania podmiotu, na który jest ukierunkowany. Szok strategiczny wymusza reakcję, wymusza konieczność podejmowania decyzji. Innymi słowy wstrząsy strategiczne to nieoczekiwane zmiany zachodzące w sferze społecznej czy politycznej, które wymuszają reakcję, wymuszają zasadniczą zmianę strategii i sposobu działania.

Hałas Informacyjny

W przypadku Pearl Harbor istniał cały szereg znaków ostrzegawczych, które powinny zostać właściwie zidentyfikowane w odpowiednim czasie aby ostrzec przywódców.  Co więc poszło nie tak? Jeśli niezbędne informacje były dostępne, dlaczego garnizon w Pearl Harbor nie był w pełni przygotowany na japoński atak? Jak się okazuje głównym powodem było przeciążenie nadmiarem informacji zgromadzonej przez analityków ale obciążonej niemożliwością przesiewu czegoś, co nazywa się „hałasem informacyjnym”.

Hałas to podstawowe informacje, które choć są związane ze sprawą, są praktycznie całkowicie nieistotne dla oceny sedna problemu i nie pomagają analitykom ani decydentom w ocenie sytuacji. W rzeczywistości hałas informacyjny jest bardzo szkodliwy, ponieważ utrudnia i odwraca uwagę od ustalenia istotnych faktów. Co więcej, doświadczenie Pearl Harbor pokazało, że zjawisko hałasu potęguje się wraz z narastającą falą zewnętrznego przekazu, czyli z morzem zewnętrznej propagandy.

Hałas informacyjny jest narzędziem na tyle skutecznym, że do dziś uniemożliwia przekazanie opinii publicznej prawdy o tragedii smoleńskiej. Podobne zjawisko miały miejsce wielokrotnie w przeszłości.  Na przykład w związku z atakiem z 2012 r. na ambasadę USA w Bengazi analitycy również zmierzyli się z wielkim wyzwaniem przesiewania gwałtownie wzrastającej ilości informacji. W takich warunkach odkrywanie faktyczne istotnego materiału jest niezwykle utrudnione i czasochłonne.

Wojna Czwartej Generacji

Po upadku Związku Sowieckiego sądzono, że świat zmienił się z konstruktu dwubiegunowego na unipolarny. Niestety tak było tylko przez krótki okres czasu. Prawie natychmiast zaczęły się tworzyć warunki pozwalające na kształtowanie się świata wielobiegunowego. Gwałtownie zaczęła wzrastać liczba wpływowych i groźnych podmiotów niepaństwowych o zasięgu globalnym. Jest to zjawisko istotne z punktu widzenia bezpieczeństwa gdyż stanowi wyzwanie dla supremacji państwa w systemie międzynarodowym. Problem w tym, że dominujące dziś paradygmaty wojny obronnej utrwaliły się w wyniku II wojny światowej. Nic też dziwnego, że nie odpowiadają dzisiejszym wyzwaniom jednak trudno jest je sprawnie zmienić.

Skuteczną obronę USA przed atakami z 11 września uniemożliwił przede wszystkim brak wyobraźni. Przywódcy amerykańscy nie do końca zdawali sobie sprawę, że charakter wojny się zmienia i że ich koncepcje obrony nie były dopasowane do pojawiających się zagrożeń. Atak z 11 września stał się punktem zwrotnym w nowym pojmowaniu zagrożenia. Ujawnił on, że USA nie było przygotowane na nowe niekonwencjonalne metody ataku, które skutecznie zmarginalizowały siłę militarną. Doradca ds. Bezpieczeństwa Narodowego Condoleeza Rice przyznała wówczas, że bardzo niewielu urzędników państwowych uważało, że porwany samolot może być użyty jako broń. Nikt nawet się nad tym nie zastanawiał… 

Tymczasem już w 1989 r. niewielki zespół amerykańskich strategów wojskowych zrozumiał, że charakter wojny wkracza w nową fazę. Ci teoretycy widzieli wyraźne trendy i określili to zjawisko jako Wojnę Czwartej Generacji (4GW). Dominacja USA w dziedzinie technologii i potęgi gospodarczej z konieczności skłoniła przeciwników do unikania konfrontacji w tych dziedzinach, w których USA dominuje. Przewidziano więc wzrost niekonwencjonalnych metod wojny jako główny trend w 21 wieku. Za najważniejsze narzędzia tego nowego typu wojny uznano: ruchy oparte na ideologii, wykorzystywanie środków o niskim poziomie siły technicznej do konkurowania z przeciwnikiem o wysokim poziomie siły technicznej, działania ukierunkowanie na pokonanie przeciwnika od wewnątrz, unikanie konfrontacji militarnej i atakowanie społeczeństwa przeciwnika na jego własnym terenie, wrogie wykorzystanie wolności gwarantowanych w państwie demokratycznym przeciw temu państwu, bezpośrednie ataki na kulturę danego państwa, zniwelowanie różnicy między wojną a pokojem, oraz poleganie na niepaństwowych lub ponadnarodowych ruchach ideologicznych i organizacjach. Dziś te działania są oczywiste w obliczu szerzącego się terroryzmu oraz działań graczy, którzy skutecznie i sprawnie eksploatują szare strefy państw demokratycznych.

Zignorowane Trendy

Szok strategiczny aneksji Krymu i Donbasu z 2014 r. podobnie jak katastrofa smoleńska z 2010 roku, inwazja na Gruzję z 2008 roku, ataki na World Trade Center czy na Pearl Harbor, to wydarzenia celowe, dobrze zaplanowane i wysoce skoordynowane, czyli działania z dużą ilością znaków ostrzegawczych. Liczne i wyraźne wskazówki, że Rosja będzie działać zdecydowanie, by zachować kontrolę nad obszarami, które uważa za swoją strefę wpływu poprzedziły aneksję Krymu i inwazję na Ukrainę w 2014 roku. A przecież rosyjskie zamiary wobec Ukrainy stały się znane już w latach 90-tych. Przywódcy ukraińscy wydali ostrzeżenia na ten temat pod koniec 2000 roku.  W 2008 r. rosyjski minister spraw zagranicznych stwierdził otwarcie, że Rosja zrobi wszystko, aby zapobiec przystąpieniu Ukrainy i Gruzji do NATO. 

W tym samym roku Rosja zaatakowała Gruzję. Biorąc pod uwagę, że NATO i USA były w tym czasie pochłonięte wojną w Iraku i Afganistanie, moment ataku był bardzo dokładnie skalkulowany. Fakt, że Gruzja nie była członkiem NATO gwarantował, że dla Rosji skutki tej inwazji stanowiły możliwe do zaakceptowania ryzyko.

Sześć lat po inwazji na Gruzję i cztery lata po Tragedii Smoleńskiej Rosja zręcznie zajęła Krym. Do tego celu wykorzystała działania w szarej strefie, stosując wiele działań poniżej progu konfliktu zbrojnego, w które zaangażowany był cały rząd rosyjski. Działania te reprezentowały mieszankę hybrydową niekonwencjonalnych i konwencjonalnych działań wojennych. Aneksja Krymu została dokonana bez wypowiedzenia wojny i nie została poprzedzona zgrupowaniem wojsk na granicy. Rosja jedynie rozegrała ukraińską ludność i politykę wewnętrzną Ukrainy, podsyciła wewnętrzne konflikty, manipulowała mediami społecznościowymi i nasycała domenę informacyjną błędnymi informacjami. 

Skonfrontowany z nową koncepcją wojny Zachód został wymanewrowany. Jednak, podobnie jak atak na World Trade Center czy Katastrofa Smoleńska, wstrząs strategiczny z 2014 roku miał oczywistą i długotrwałą linię trendu. Rosja była mocno zaangażowana w wewnętrzne sprawy funkcjonowania Krymu. Penetracja Krymu przez rosyjski wywiad i wojsko poprzez działania ekonomiczne, informacyjne, ideologiczne i inne, odbywała się od dawna w celu całkowitego unieważnienie faktycznej suwerenności Ukrainy na tym obszarze. Oznaki rosyjskiej penetracji tego rejonu były od dawna widoczne. Jednak świadomość wykorzystania działań szarej strefy jako skutecznego narzędzia aneksji terytorium było zjawiskiem zupełnie nowym.

Co dalej?

Tak więc jednym z podstawowych narzędzi obronnych XXI wieku jest umiejętność wykrywania w porę niebezpiecznych trendów, które prowadzą do strategicznych wstrząsów. W tym celu niezbędna jest umiejętność rozpracowania i opanowywania hałasu informacyjnego oraz sprawnego przeciwdziałania atakom wychodzącym z szarej strefy. Jednocześnie ważne jest kształtowanie postaw patriotycznych, uświadamianie społeczeństwa co do metod działania przeciwnika skierowanych na zniszczenie państwa polskiego, oraz budowania świadomości i odporności społecznej na działania destrukcyjne płynące z szarej strefy.  

Maria Szonert-Binienda

Autorka jest adwokatem, prezesem fundacji Libra Institute, konsulem honorowym w Ohio, była wiceprezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej, uczestniczyła w pracach Konferencji Smoleńskiej


Źródła: Helene Lavoix, “Looking Out for Future Shocks,” Larry Hancock, “Surprise Attack: From Pearl Harbor to 9/11 to Benghazi”, Bruce D. Berkowitz, Jeffrey T. Richelson, “The CIA Vindicated; The Soviet Collapse was Predicted,” Sean Kuester, “Unwriting the Future: Decoding the Next Strategic Shock.”
 


 

Polecane