Jerzy Bukowski: Rosja znowu straszy
11.04.2020 14:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości, czy współczesna Rosja jest w sferze ideowej i politycznej inna od komunistycznej, to powinien się ich teraz ostatecznie wyzbyć.
Mamy kolejny, bardzo konkretny dowód na to, że polityka historyczna Federacji Rosyjskiej stanowi wierną kontynuację tej, którą do końca konsekwentnie prowadził Związek Sowiecki.
Oto Duma Państwowa znowelizowała - na wniosek prezydenta Władimira Putina - kodeks karny, aby móc ścigać wszystkich, którzy niszczą bądź uszkadzają groby żołnierzy Armii Czerwonej oraz obeliski utrwalające "pamięć o poległych w obronie Ojczyzny lub dniach wojskowej chwały Rosji". Maksymalna kara za naruszenie nowego artykułu kk to grzywna w wysokości do pięciu milionów rubli (około ćwierć miliona złotych) lub pozbawienie wolności na okres do pięciu lat, względnie osadzenie w obozie pracy.
Ścigani mają być za to listami gończymi urzędnicy i politycy państw, w których systematycznie usuwa się takie relikty komunizmu (w Polsce zniknęło ich od 1989 roku ponad 100). Deputowani podkreślali w dyskusji, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno też wydalać z kraju ambasadorów tych krajów, które są szczególnie agresywne w "polityce niszczenia pamięci zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej".
Nie sądzę, aby Putin pozwolił sobie na tak nieprzyjazny akt jak represje dyplomatyczne, ale groźba została jednak wyartykułowana i może być użyta w sytuacji wzrostu napięcia politycznego, w czym Rosja specjalizuje się od dawna. Trudno sobie natomiast wyobrazić, żeby władze jakiegokolwiek kraju, w którym Armia Czerwona jest słusznie uznawana za symbol zniewolenia, a nie wyzwolenia i dlatego likwidują one tzw. pomniki wdzięczności (przy zachowaniu szacunku dla jej poległych na jego terenie żołnierzy poprzez opiekę nad ich grobami) wydawały swoich urzędników rosyjskim prokuratorom.
Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości, czy współczesna Rosja jest w sferze ideowej i politycznej inna od komunistycznej, to powinien się ich teraz ostatecznie wyzbyć.
Oto Duma Państwowa znowelizowała - na wniosek prezydenta Władimira Putina - kodeks karny, aby móc ścigać wszystkich, którzy niszczą bądź uszkadzają groby żołnierzy Armii Czerwonej oraz obeliski utrwalające "pamięć o poległych w obronie Ojczyzny lub dniach wojskowej chwały Rosji". Maksymalna kara za naruszenie nowego artykułu kk to grzywna w wysokości do pięciu milionów rubli (około ćwierć miliona złotych) lub pozbawienie wolności na okres do pięciu lat, względnie osadzenie w obozie pracy.
Ścigani mają być za to listami gończymi urzędnicy i politycy państw, w których systematycznie usuwa się takie relikty komunizmu (w Polsce zniknęło ich od 1989 roku ponad 100). Deputowani podkreślali w dyskusji, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych powinno też wydalać z kraju ambasadorów tych krajów, które są szczególnie agresywne w "polityce niszczenia pamięci zwycięstwa w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej".
Nie sądzę, aby Putin pozwolił sobie na tak nieprzyjazny akt jak represje dyplomatyczne, ale groźba została jednak wyartykułowana i może być użyta w sytuacji wzrostu napięcia politycznego, w czym Rosja specjalizuje się od dawna. Trudno sobie natomiast wyobrazić, żeby władze jakiegokolwiek kraju, w którym Armia Czerwona jest słusznie uznawana za symbol zniewolenia, a nie wyzwolenia i dlatego likwidują one tzw. pomniki wdzięczności (przy zachowaniu szacunku dla jej poległych na jego terenie żołnierzy poprzez opiekę nad ich grobami) wydawały swoich urzędników rosyjskim prokuratorom.
Jeżeli ktoś miał jeszcze wątpliwości, czy współczesna Rosja jest w sferze ideowej i politycznej inna od komunistycznej, to powinien się ich teraz ostatecznie wyzbyć.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.04.2020 14:00
Szef FBI: Związani z Rosją hakerzy atakują użytkowników komunikatorów, w tym polityków
20.03.2026 21:57
Piotr Skwieciński: To nie ideologia, lecz interesy decydują, czy Zachód nam pomoże
20.03.2026 20:56

Komentarzy: 1
Propagandyści rewolucji kulturowej, chcąc skłonić niechętnych tej rewolucji do zaniechania oporu przeciw jej implementowaniu w Polsce, odwołują się często do argumentu pt. Rosja i nasza kompatybilność z Zachodem. Zachodnia Europa – mówią – będzie nas bronić w razie rosyjskiej agresji tylko, jeśli będziemy do niej podobni. Jeśli nasza tożsamość kulturowo-polityczna nie będzie się odróżniać niczym istotnym od ich tożsamości. Aborcja, woke’izm, ekologizm, imigracjonizm, przywileje dla gejów, walczący tranwestytyzm mają szczerze i na trwałe zagościć w naszych duszach i systemie prawnym. Bo to ma być rękojmią, że w razie czego nie zostaniemy sami. Natomiast nierealizowanie tej ideologii ma być gwarancją, że takich wsteczników Zachód uzna za obcych i bronić nie zechce.
Czytaj więcej
Rzeczniczka MSZ Rosji: "Wzywamy wszystkich do opamiętania"
18.03.2026 17:23
Media: Niepokojące maile do szkół w całej Polsce. Służby badają rosyjski trop
18.03.2026 14:37
Ekstradycja rosyjskiego naukowca. Jest decyzja sądu
18.03.2026 12:52

Komentarzy: 0
– W środę warszawski sąd okręgowy stwierdził prawną dopuszczalność wydania rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina stronie ukraińskiej – powiedział obrońca Rosjanina mec. Adam Domański. Ukraińscy śledczy podejrzewają archeologa o częściowe zniszczenie obiektu dziedzictwa kulturowego na Krymie.
Czytaj więcej


