Poradnik pracownika w dobie epidemii. Mierzenie temperatury pracownikom

Czy pracodawca może dokonywać pomiaru temperatury ciała osób wchodzących na teren zakładu pracy, pod rygorem odmowy wpuszczenia danej osoby? Okazuje się, że tak. Pracodawca, zgodnie z art. 207 ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy, a źródłem zagrożenia może być każda osoba. Kontrola może zatem dotyczyć wszystkich osób, tj. pracowników własnych, tymczasowych, podwykonawców, kontrahentów oraz gości. nNależy pamiętać, że kontrola taka powinna wynikać z aktu prawa wewnętrznego (np. zarządzenia), które powinno być podane do wiadomości. Przypominamy, że sama tylko kontrola, bez utrwalania danych, nie jest jeszcze przetwarzaniem danych na podstawie RODO.
/ pixabay.com
W ocenie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych przepisy o ochronie danych osobowych nie sprzeciwiają się przetwarzaniu danych pracowników i gości w zakresie np. mierzenia temperatury czy wdrażania kwestionariusza z objawami chorobowymi.

"RODO w swoim art. 9 ust. 2 lit. i) wskazuje, że szczególne kategorie danych (dotyczące zdrowia) można przetwarzać, gdy jest to niezbędne ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego, takich jak ochrona przed poważnymi transgranicznymi zagrożeniami zdrowotnymi, jeżeli wynika to z przepisów prawa. Przepis ten koresponduje zatem z regulacjami krajowymi z dziedziny walki z pandemią COVID-19"

- czytamy.

W ocenie Prezesa art. 17 specustawy nie wyklucza możliwości wprowadzenia przez pracodawców, czy przedsiębiorców ww. rozwiązań mających na celu zwalczanie COVID-19. Jeżeli inspektor sanitarny uzna, że niezbędne jest przyjęcie rozwiązania w postaci mierzenia temperatury pracownikom i tzw. gościom wchodzącym na teren zakładu pracy czy też pozyskiwania od pracowników oświadczeń dotyczących ich stanu zdrowia, może skorzystać z właściwego dla niego środka prawnego, w efekcie czego na zakład pracy nałożony zostanie obowiązek w postaci decyzji o dokonywaniu pomiaru temperatury czy też zbieraniu oświadczeń pracowników dotyczących ich stanu zdrowia". Ponadto, służby sanitarne mogą również podjąć decyzję o konieczności dokonywania pomiarów temperatury ciała interesantów, którzy wchodzą do budynku w celu załatwienia sprawy.

W kwestii dotyczącej podejmowania działań związanych z przeciwdziałaniem COVID-19 w miejscu pracy, należy zaznaczyć, że podstawą legalizującą przetwarzanie danych dotyczących zdrowia w sektorze zatrudnienia, a zatem w relacji pracodawca-pracownik oraz w relacji z podmiotem publicznym, nie może być art. 9 ust. 2 lit. a) RODO, tj. zgoda osoby, której dane dotyczą.
 

"W relacji pracodawca-pracownik również występuje nierówność tych dwóch podmiotów. Pracodawca nie może także nakazać pracownikom i tzw. gościom wchodzącym na teren zakładu pracy dokonywania pomiaru temperatury. W każdym przypadku musi wykazać podstawę prawną, która dawałaby takie uprawnienie. Podkreślenia wymaga, że przepisy prawa nie regulują, jaka wysokość temperatury daje podstawę do stwierdzenia, że pracownik jest chory bądź zarażony wirusem COVID-19. Dlatego też to służby sanitarne, a nie pracodawca, podejmując określone działania wskazują w konkretnych przypadkach na przyjmowanie właściwych rozwiązań"

- wyjaśnia UODO.
 
Specustawa tego nie przewiduje

- Rodzą się dalsze wątpliwości związane dowolnością pracodawcy w stopniu ingerowania w prawa pracownika, choćby w wyborze wykorzystywanego sprzętu, bo stosowane są już nie tylko urządzenia do indywidualnego mierzenia temperatury, ale także kamery termowizyjne – zaznacza dr Sibiga. I dodaje: Nie istnieją również prawne szczegółowe kryteria oceny stanu zdrowia oraz potrzebnego do tego zakresu danych, a także wymogi co do  kwalifikacji osób wykonujących badania. Niestety zawiódł nasz polski ustawodawca, ponieważ w specustawie prawie w ogóle pominął zagadnienia przetwarzania danych osobowych, w tym przez pracodawców. Dlatego stanowisko Urzędu Ochrony Danych Osobowych jest tak ostrożne i właściwie odwołuje się do przepisów specustawy i kompetencji organów państwowych w niej określonych. - Cały czas można jednak ten stan szybko legislacyjnie naprawić

- zaznacza dr Sibiga.

Według dr Sibigi nie ma natomiast wątpliwości, że pracownik może z własnej inicjatywy informować pracodawcę o swojej sytuacji zdrowotnej, w tym o symptomach choroby, czy o samym zachorowaniu na koronowirusa, w celu prewencji i zapewnienia jego bezpieczeństwa i innych osób, a za akceptacją pracownika podane dane mogą być dalej przetwarzane pracodawca.   
 
Przepisy prawa pracy

Warto jednak zwrócić uwagę na przepisy kodeksu pracy, a w szczególności normy zawarte w art. 207 k.p. Przywołany przepis nakłada na pracodawcę odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Dodatkowo w paragrafie drugim tego przepisu ustawodawca zobowiązuje pracodawcę do ochrony zdrowia i życia pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Szczegółowym obowiązkiem w tym zakresie jest reagowanie na potrzeby w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz dostosowywanie środków podejmowanych w celu doskonalenia istniejącego poziomu ochrony zdrowia i życia pracowników, biorąc pod uwagę zmieniające się warunki wykonywania pracy. Na tej podstawie można uznać, że biorąc pod uwagę aktualną wiedzę o koronawirusie, pracodawca powinien w oparciu o art. 207 k.p. dążyć do minimalizacji ryzyka związanego z transmisją wirusa.

W konsekwencji możliwe jest wnioskowanie, w ramach którego na pracodawcy spoczywa obowiązek analizy, czy u pracowników występują powyższe objawy, a w razie ich wystąpienia – obowiązek kierowania takich osób do domu z zaleceniem wykonania badań lekarskich. Działania te są bowiem właściwą odpowiedzią na zaistniałą sytuację i dopasowaniem do niej podejmowanych środków. Pośrednio powyższy obowiązek można wyinterpretować także z przepisów art. 3 w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych [Dz.U.2020.374; dalej: „specustawa”], ponieważ przyznają one pracodawcy uprawnienie do polecenia pracownikowi wykonywania pracy zdalnej, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. 

W efekcie podstawy prawnej do badania temperatury pracowników należy upatrywać w art. 9 ust. 2 lit. b RODO w związku z art. 207 k.p. oraz art. 3 w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 specustawy. Nie ulega przy tym wątpliwości, że należy bezwzględnie zapewnić poufne prowadzenie badań temperatury ciała – pracownicy powinni wchodzić na nie indywidualnie i powinna wykonywać je jedna osoba. W przypadku podwyższonej temperatury pracownik powinien móc opuścić zakład pracy tak, by inni pracownicy nie widzieli związku z badaniem temperatury. Wyniki badań muszą być poufne. Niezależnie od powyższego, by zminimalizować liczbę badanych, pracownicy powinni otrzymać rekomendację samodzielnego mierzenia temperatury ciała w domu przed wyjściem do pracy i w przypadku wyniku podwyższonego pójść do lekarza bez przychodzenia do zakładu pracy.
 


 

 

POLECANE
Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok gorące
Sąd nie miał wątpliwości w sprawie TVN. Stacja kwestionuje wyrok

Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy karę 70 tys. zł nałożoną przez KRRiT na TVN za naruszenie przepisów o lokowaniu produktu w programie "Dzień Dobry Wakacje". Zdaniem sądu doszło do nadmiernej ekspozycji, która w praktyce miała charakter reklamy. Nadawca zapowiada apelację.

Polska PESA przejmuje niemieckiego producenta tramwajów Wiadomości
Polska PESA przejmuje niemieckiego producenta tramwajów

PESA Bydgoszcz finalizuje przejęcie 100 proc. udziałów niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick z Lipska. To jedna z najważniejszych transakcji w historii polskiego przemysłu kolejowego.

Zaskakujące preferencje wyborcze migrantów w Niemczech tylko u nas
Zaskakujące preferencje wyborcze migrantów w Niemczech

Migranci coraz częściej decydują o wyniku wyborów w Niemczech – i nie zawsze głosują tak, jak oczekują tego elity polityczne. Najnowsze badania pokazują, że preferencje wyborcze Polaków, Rosjan czy Turków potrafią zaskakiwać i mogą realnie zmienić układ sił w niemieckiej polityce.

Proces, który miał ruszyć z hukiem, nagle wyhamował. Co dalej ze sprawą Grzegorza Brauna? z ostatniej chwili
Proces, który miał ruszyć z hukiem, nagle wyhamował. Co dalej ze sprawą Grzegorza Brauna?

Planowana na 12 stycznia rozprawa w głośnym procesie Grzegorza Brauna została niespodziewanie odwołana., o czym poinformował warszawski sąd.

Pożar w Crans-Montana. Przekazano nowe informacje Wiadomości
Pożar w Crans-Montana. Przekazano nowe informacje

W piątek w Sion, po wielogodzinnym przesłuchaniu w prokuraturze kantonu Valais, aresztowano Jacques’a Morettiego, który był jednym z właścicieli baru Le Constellation w Crans-Montana. Do zatrzymania doszło w związku z pożarem, który w noc sylwestrową strawił lokal i spowodował śmierć 40 osób.

Strata w rodzinie Swayze. Nie żyje młodszy brat słynnego aktora Wiadomości
Strata w rodzinie Swayze. Nie żyje młodszy brat słynnego aktora

W Los Angeles 15 grudnia 2025 roku odszedł Sean Swayze - młodszy brat słynnego aktora Patricka Swayze. Miał 63 lata.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka pilne
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka

Do Polski napływa mroźne powietrze polarne znad północnego wschodu. Jak informuje IMGW, kraj znajdzie się pod wpływem wyżu znad Skandynawii, co przyniesie silny mróz, lokalne opady śniegu oraz zawieje i zamiecie – szczególnie na wschodzie i w górach. W części regionów obowiązują ostrzeżenia meteorologiczne. Sprawdź, gdzie będzie największe zagrożenie.

Szóstka w Lotto. Mieszkaniec Częstochowy zgarnął fortunę Wiadomości
Szóstka w Lotto. Mieszkaniec Częstochowy zgarnął fortunę

Mieszkaniec Częstochowy trafił „szóstkę” w Lotto w losowaniu z 8 stycznia 2026 roku i zgarnął dokładnie 17 908 755,20 zł. To najwyższa wygrana w historii gier LOTTO w tym mieście.

Nominacje oficerskie wracają na stół. Prezydent spotka się z MON i szefami służb pilne
Nominacje oficerskie wracają na stół. Prezydent spotka się z MON i szefami służb

Temat nominacji oficerskich będzie jednym z głównych punktów czwartkowego spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z ministrem obrony, koordynatorem służb specjalnych oraz szefami formacji – poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Jak podkreślił, kwestie bezpieczeństwa państwa muszą pozostawać ponad politycznymi podziałami.

Hubble odkrył „nieudaną galaktykę”. To pierwszy taki obiekt we wszechświecie Wiadomości
Hubble odkrył „nieudaną galaktykę”. To pierwszy taki obiekt we wszechświecie

Kosmiczny Teleskop Hubble’a zlokalizował niezwykły obiekt o nazwie Cloud-9, który astronomowie nazywają pierwszą potwierdzoną „nieudaną galaktyką”.

REKLAMA

Poradnik pracownika w dobie epidemii. Mierzenie temperatury pracownikom

Czy pracodawca może dokonywać pomiaru temperatury ciała osób wchodzących na teren zakładu pracy, pod rygorem odmowy wpuszczenia danej osoby? Okazuje się, że tak. Pracodawca, zgodnie z art. 207 ponosi odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy, a źródłem zagrożenia może być każda osoba. Kontrola może zatem dotyczyć wszystkich osób, tj. pracowników własnych, tymczasowych, podwykonawców, kontrahentów oraz gości. nNależy pamiętać, że kontrola taka powinna wynikać z aktu prawa wewnętrznego (np. zarządzenia), które powinno być podane do wiadomości. Przypominamy, że sama tylko kontrola, bez utrwalania danych, nie jest jeszcze przetwarzaniem danych na podstawie RODO.
/ pixabay.com
W ocenie Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych przepisy o ochronie danych osobowych nie sprzeciwiają się przetwarzaniu danych pracowników i gości w zakresie np. mierzenia temperatury czy wdrażania kwestionariusza z objawami chorobowymi.

"RODO w swoim art. 9 ust. 2 lit. i) wskazuje, że szczególne kategorie danych (dotyczące zdrowia) można przetwarzać, gdy jest to niezbędne ze względów związanych z interesem publicznym w dziedzinie zdrowia publicznego, takich jak ochrona przed poważnymi transgranicznymi zagrożeniami zdrowotnymi, jeżeli wynika to z przepisów prawa. Przepis ten koresponduje zatem z regulacjami krajowymi z dziedziny walki z pandemią COVID-19"

- czytamy.

W ocenie Prezesa art. 17 specustawy nie wyklucza możliwości wprowadzenia przez pracodawców, czy przedsiębiorców ww. rozwiązań mających na celu zwalczanie COVID-19. Jeżeli inspektor sanitarny uzna, że niezbędne jest przyjęcie rozwiązania w postaci mierzenia temperatury pracownikom i tzw. gościom wchodzącym na teren zakładu pracy czy też pozyskiwania od pracowników oświadczeń dotyczących ich stanu zdrowia, może skorzystać z właściwego dla niego środka prawnego, w efekcie czego na zakład pracy nałożony zostanie obowiązek w postaci decyzji o dokonywaniu pomiaru temperatury czy też zbieraniu oświadczeń pracowników dotyczących ich stanu zdrowia". Ponadto, służby sanitarne mogą również podjąć decyzję o konieczności dokonywania pomiarów temperatury ciała interesantów, którzy wchodzą do budynku w celu załatwienia sprawy.

W kwestii dotyczącej podejmowania działań związanych z przeciwdziałaniem COVID-19 w miejscu pracy, należy zaznaczyć, że podstawą legalizującą przetwarzanie danych dotyczących zdrowia w sektorze zatrudnienia, a zatem w relacji pracodawca-pracownik oraz w relacji z podmiotem publicznym, nie może być art. 9 ust. 2 lit. a) RODO, tj. zgoda osoby, której dane dotyczą.
 

"W relacji pracodawca-pracownik również występuje nierówność tych dwóch podmiotów. Pracodawca nie może także nakazać pracownikom i tzw. gościom wchodzącym na teren zakładu pracy dokonywania pomiaru temperatury. W każdym przypadku musi wykazać podstawę prawną, która dawałaby takie uprawnienie. Podkreślenia wymaga, że przepisy prawa nie regulują, jaka wysokość temperatury daje podstawę do stwierdzenia, że pracownik jest chory bądź zarażony wirusem COVID-19. Dlatego też to służby sanitarne, a nie pracodawca, podejmując określone działania wskazują w konkretnych przypadkach na przyjmowanie właściwych rozwiązań"

- wyjaśnia UODO.
 
Specustawa tego nie przewiduje

- Rodzą się dalsze wątpliwości związane dowolnością pracodawcy w stopniu ingerowania w prawa pracownika, choćby w wyborze wykorzystywanego sprzętu, bo stosowane są już nie tylko urządzenia do indywidualnego mierzenia temperatury, ale także kamery termowizyjne – zaznacza dr Sibiga. I dodaje: Nie istnieją również prawne szczegółowe kryteria oceny stanu zdrowia oraz potrzebnego do tego zakresu danych, a także wymogi co do  kwalifikacji osób wykonujących badania. Niestety zawiódł nasz polski ustawodawca, ponieważ w specustawie prawie w ogóle pominął zagadnienia przetwarzania danych osobowych, w tym przez pracodawców. Dlatego stanowisko Urzędu Ochrony Danych Osobowych jest tak ostrożne i właściwie odwołuje się do przepisów specustawy i kompetencji organów państwowych w niej określonych. - Cały czas można jednak ten stan szybko legislacyjnie naprawić

- zaznacza dr Sibiga.

Według dr Sibigi nie ma natomiast wątpliwości, że pracownik może z własnej inicjatywy informować pracodawcę o swojej sytuacji zdrowotnej, w tym o symptomach choroby, czy o samym zachorowaniu na koronowirusa, w celu prewencji i zapewnienia jego bezpieczeństwa i innych osób, a za akceptacją pracownika podane dane mogą być dalej przetwarzane pracodawca.   
 
Przepisy prawa pracy

Warto jednak zwrócić uwagę na przepisy kodeksu pracy, a w szczególności normy zawarte w art. 207 k.p. Przywołany przepis nakłada na pracodawcę odpowiedzialność za stan bezpieczeństwa i higieny pracy w zakładzie pracy. Dodatkowo w paragrafie drugim tego przepisu ustawodawca zobowiązuje pracodawcę do ochrony zdrowia i życia pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. Szczegółowym obowiązkiem w tym zakresie jest reagowanie na potrzeby w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz dostosowywanie środków podejmowanych w celu doskonalenia istniejącego poziomu ochrony zdrowia i życia pracowników, biorąc pod uwagę zmieniające się warunki wykonywania pracy. Na tej podstawie można uznać, że biorąc pod uwagę aktualną wiedzę o koronawirusie, pracodawca powinien w oparciu o art. 207 k.p. dążyć do minimalizacji ryzyka związanego z transmisją wirusa.

W konsekwencji możliwe jest wnioskowanie, w ramach którego na pracodawcy spoczywa obowiązek analizy, czy u pracowników występują powyższe objawy, a w razie ich wystąpienia – obowiązek kierowania takich osób do domu z zaleceniem wykonania badań lekarskich. Działania te są bowiem właściwą odpowiedzią na zaistniałą sytuację i dopasowaniem do niej podejmowanych środków. Pośrednio powyższy obowiązek można wyinterpretować także z przepisów art. 3 w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych [Dz.U.2020.374; dalej: „specustawa”], ponieważ przyznają one pracodawcy uprawnienie do polecenia pracownikowi wykonywania pracy zdalnej, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19. 

W efekcie podstawy prawnej do badania temperatury pracowników należy upatrywać w art. 9 ust. 2 lit. b RODO w związku z art. 207 k.p. oraz art. 3 w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 specustawy. Nie ulega przy tym wątpliwości, że należy bezwzględnie zapewnić poufne prowadzenie badań temperatury ciała – pracownicy powinni wchodzić na nie indywidualnie i powinna wykonywać je jedna osoba. W przypadku podwyższonej temperatury pracownik powinien móc opuścić zakład pracy tak, by inni pracownicy nie widzieli związku z badaniem temperatury. Wyniki badań muszą być poufne. Niezależnie od powyższego, by zminimalizować liczbę badanych, pracownicy powinni otrzymać rekomendację samodzielnego mierzenia temperatury ciała w domu przed wyjściem do pracy i w przypadku wyniku podwyższonego pójść do lekarza bez przychodzenia do zakładu pracy.
 


 


 

Polecane