"Nie dam nigdy niewieście środka na poronienie". Prawdziwa Przysięga Hipokratesa

Istnieje pewien pogląd wiążący ochronę życia dzieci poczętych z katolicyzmem. Oczywiście nie jest to pogląd pozbawiony podstaw, nauka Kościoła Katolickiego jest w tym zakresie jednoznaczna. Jednocześnie jednak ochrona życia ma jak najbardziej wymiar ogólnoludzki i cywilizacyjny, o czym świadczy pierwotna wersja przysięgi Hipokratesa [obecna tylko tak się nazywa, w istocie jest tzw. Deklaracją Genewską] greckiego legendarnego lekarza, który jako urodzony prawie pięćset lat przed naszą erą nie miał pojęcia ani o katolicyzmie, ani zapewne o monoteistycznym Bogu Izraela.
Tekst Przysięgi Hipokratesa wydrukowany we Frankfurcie w 1595 roku
Tekst Przysięgi Hipokratesa wydrukowany we Frankfurcie w 1595 roku / Wikipedia domena publiczna

Tekst Przysięgi Hipokratesa brzmiał następująco:

Przysięgam Apollinowi lekarzowi i Asklepiosowi, i Hygei, i Panakei oraz wszystkim bogom jak też boginiom, biorąc ich za świadków, że wedle swoich sił i osądu [sumienia] przysięgi tej i tej pisemnej umowy dotrzymam.

Swego przyszłego nauczyciela w sztuce (lekarskiej) na równi z własnymi rodzicami szanował będę i dzielił będę z nim życie, i wesprę go, gdy się znajdzie w potrzebie; jego potomków miał będę za braci w linii męskiej i sztuki tej uczył ich będę, gdy zechcą się uczyć, bez zapłaty i pisemnej umowy; na piśmie jak też ustnie wiedzę całą i doświadczenie swoim własnym synom i synom tego, który uczył mnie będzie, jak też przekażę uczniom, którzy umowę tę podpisali i przysięgą tą, jako prawem lekarskim, się związali, lecz nikomu więcej.

Zdrowy tryb życia i sposób odżywiania zalecał będę wedle swoich sił i osądu, mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą.

Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też NIE DAM NIGDY NIEWIEŚCIE ŚRODKA NA PORONIENIE [wyróżnienie od redakcji]. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

Nigdy nikomu nie usunę kamieni moczowych przez cięcie (pęcherza), lecz odeślę każdego do ludzi, którzy z zajęciem tym są obeznani.

Do któregokolwiek z domów wnijdę, wejdę dla pożytku cierpiących; obcy mi będzie rozmyślny występek, jak też każda inna nieprawość, zwłaszcza czyny lubieżne na ciałach kobiet i mężczyzn, nie tylko wolnych, lecz i niewolników.

Cokolwiek przy leczeniu albo też poza leczeniem w życiu ludzi ujrzę lub usłyszę, czego ujawniać nie można, milczał o tym będę, za świętą tajemnicę to mając.

Jeżeli więc tej swojej przysięgi dochowam i jej nie naruszę, niech zyskam powodzenie i w życiu, i w sztuce, i sławę u wszystkich ludzi po wsze czasy; jeżeli zaś ją złamię i się jej sprzeniewierzę, niech mnie wszystko przeciwne dotknie.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe