[Tylko u nas] Była Więźniarka Auschwitz i ofiara Mengele: 14 czerwca. Gdzie jest PROBLEM?
![[Tylko u nas] Była Więźniarka Auschwitz i ofiara Mengele: 14 czerwca. Gdzie jest PROBLEM?](https://www.tysol.pl/imgcache/750x530/c//uploads/cropit/16230987851d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3720021e470e6307673672bcaffbbcce322.jpg)
Pięknym, światowym akcentem programu 81 rocznicy 14 czerwca i specjalnie z tej okazji, w Bank of America Gallery w Union Station w amerykańskim Kansas City będzie uroczyste otwarcie wystawy „Auschwitz. Nie tak dawno. Nie tak daleko.” Przygotowanej przez Muzeum Auschwitz i hiszpańską firmę Muzealia.
Ja zaś, ciągle pamiętam ubiegłoroczne obchody 80. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz, które miały miejsce 14 czerwca 2020 roku. Obecność Prezydenta RP, pana Andrzeja Dudy, który dał wspaniały przykład mówiąc, że w miejscu takim jak KL Auschwitz najważniejsi są byli więźniowie i pamięć o nich , że nie ma tu miejsca na politykę a czego niestety byliśmy często świadkami.
I te ważne słowa wypowiedziane przez Pana Prezydenta:
- To był właśnie początek tej straszliwej tragedii tych, którzy tutaj zginęli. Polaków, którzy jako pierwsi zostali tu przywiezieni i jako pierwsi byli więźniami tego straszliwego miejsca. Jako pierwsi też ginęli.
[video] Prezydent przeszedł torami, którymi przywieziono I Transport: Polacy przywiezieni jako pierwsi
Jako była więźniarka KL Auschwitz Birkenau, więzione tam polskie dziecko, słuchając tych słów, zdałam sobie sprawę, że stało się coś wspaniałego i po tylu latach życzenia więźniów z I Transportu Polaków zostały wysłuchane i znalazły zrozumienie.
Prezydent RP upomniał się we wzruszających słowach o polskich Więźniów. Jest pierwszym Prezydentem RP, który od roku 1947 był z nami, upamiętniając te tragiczną dla wszystkich rocznicę. Upamiętniając dzień, w którym wszystko się zaczęło w KL Auschwitz.
W tym momencie, wszyscy zrozumieliśmy, że jest to zobowiązanie na przyszłość, aby być z Polakami w dniu 14 czerwca każdego roku pod Ścianą Śmierci w KL Auschwitz.
Za pare dni 81 rocznica pierwszego transportu i równocześnie 6 obchody tego tragicznego wydarzenia bez tradycyjnie odprawianej od roku 1947 Mszy Świętej pod Blokiem 11, Blokiem Śmierci, Testament więźniów z I Transportu ciągle nie jest w pełni zrealizowany. A był realizowany do roku 2015, to jest do momentu kiedy organizacje obchodów 14 czerwca przejęło Państwowe Muzeum Auschwitz Birkenau (PMAB).
Od roku 1947, od uroczystego otwarcia - zorganizowanego przez byłych polskich więźniów Muzeum KL Auschwitz, do 2015, bardzo ważnym elementem obchodów była Msza Święta, najpierw na dziedzińcu przed Ścianą Śmierci, później przy Bloku 11 (Bloku Śmierci). Było dla nich bardzo ważne, aby w tym miejscu, ziemi nasiąkniętej krwią, raz do roku modlić się za swoich współtowarzyszy więźniów, którzy zostali tu bestialsko pomordowani, bardzo często na ich oczach. Te możliwość odebrano im od roku 2016. I do dnia dzisiejszego, nikt nie potrafi wytłumaczyć logiki tej decyzji.
Tradycyjnie odprawiana tu od lat Msza Święta została „przeniesiona” do oddalonych o parę kilometrów Harmęży.
Nasuwa się pytanie, jaki związek ma to „przeniesienie” z datą 14 czerwca 1940, co się kryje za ta decyzją ? .Z pewnością nie została ona podjęta bez ważnych powodów, których nie znamy..
Według historyków, podobóz KL Auschwitz-Harmęże powstał w końcu roku 1941, po poprzednim wysiedleniu mieszkańców tej miejscowości wiosną 1941 roku. Być może zdecydował o tym fakt, ze już w roku 1941 do stawów rybnych w Harmężach zsypywano prochy ludzkie pochodzące z krematorium nr 1 w Auschwitz I, wyrównując w ten sposób dna stawów rybnych, z których wcześniej spuszczano wodę.
Jeżeli te fakty maja być uzasadnieniem przeniesienia Mszy Świętej, należy to oficjalnie potwierdzić i poinformować byłych więźniów i ich rodziny.
Kto to zrobi, szczególnie mając na uwadze Testament Więźniów I Transportu ?
Od dwóch lat, Stowarzyszenie Prawo do Prawdy wraz ze Społecznym Komitetem 14 czerwca usiłuje otrzymać odpowiedź na to bolesne pytanie.
Odpowiedzi są różne, jedna przeczy drugiej. Wersja otrzymana na piśmie od dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz Birkenau, który oficjalnie przejął organizacje obchodów od roku 2016, powołuje się na sugestie, której inicjatorem decyzji „ma być” jeden z Wiceministrów MKiDNiS . Inna wersja, że stoi za tym lokalne duchowieństwo. Najprawdopodobniej są jeszcze inne wytłumaczenia i wygląda na to, że jest to starannie ukrywany sekret poliszynela.
W tym roku, co prawda, Dyrekcja PMAB, z zasady nie sprzeciwia się aby Msza Świeęa odbyła się pod Ścianą Śmierci. Ale……właśnie to „ale”.
I tu zacytuje ich odpowiedz z dnia 18 maja 2021 roku:
„Istnieje możliwość udzielenia zgody na odprawienie Mszy Świętej na terenie Muzeum i Miejsca Pamięci Auschwitz – Birkenau i , ze jeżeli podtrzymujemy „ wniosek o zgodę na odprawienie Mszy Świętej, musimy przedstawić organizatora po stronie kościelnej oraz niezbędną w tym zakresie zgodę biskupa ordynariusza diecezji na terenie której znajduje się Muzeum i Miejsce Pamięci Auschwitz – Birkenau”.
Wydawałoby się proste ale równocześnie okazało się bardzo skomplikowane.
Wobec tego w dniu 18 maja wysłaliśmy prośbę do Metropolity Archidiecezji Krakowskiej;
„Ekscelencjo! Najdostojniejszy Ks. Arcybiskupie! Zwracamy się z pokorną prośbą o wyrażenie zgody na odprawienie 14 czerwca 2021 roku skromnej Mszy Św. pod Blokiem 11 na terenie obecnego Muzeum KL Auschwitz. Dyrekcja Muzeum KL Auschwitz wyraziła zgodę, uzależniając możliwość odprawienia Mszy św. od przedłożenia im zgody Ordynariusza Miejsca, o co ośmielamy się prosić Ks. Arcybiskupa, naszego Ojca, zatroskanego jak my o dobro naszej umiłowanej Ojczyzny i głoszenie prawdy o naszej polskiej historii. Msza Św. pod Blokiem11 była tradycyjnie odprawiana od 1945r. - do 2015roku włącznie. Msze św. na terenie obozu były odprawiane także podczas wojny - często z narażeniem życia więźniów, co przekazane zostało w licznych źródłach.
Jako Przewodnicząca Komitetu 14 czerwca - a przede wszystkich była więźniarka KL Auschwitz, ofiara eksperymentów medycznych dr Menele całym sercem pragnę kontynuować tradycję więźniów I transportu 14 czerwca 1940r, którą od 15 lat obchodzimy jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Zagłady. To bardzo ważna data - wówczas piekło KL Auschwitz rozpoczęło swoje działanie. Pierwszymi więźniami byli wówczas Polacy przewiezieni z więzienia w Tarnowie. Bylibyśmy zaszczyceni gdyby Ekscelencja zechciał przewodniczyć Eucharystii. Gdyby jednak było to niemożliwe -prosimy o błogosławieństwo i wskazanie księdza, który przewodniczył by Mszy św. 14 czerwca pod Blokiem 11.
Z wyrazami najwyższego szacunku, Barbara Wojnarowska Gautier
Przewodnicząca Społecznego Komitetu 14 czerwca więzień KL Auschwitz”
Odpowiedzi do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy i podejrzewam, ze jej nie otrzymamy przed 14 czerwca.
W tej sytuacji, koniecznością jest szybkie zorganizowanie panelu dyskusyjnego z udziałem wszystkich zainteresowanych stron : dyrekcji PMAB, Ministerstwa MKiDNiS, duchowieństwa , reprezentacji byłych więźniów, reprezentacji rodzin byłych więźniów oraz zainteresowanych problemem stowarzyszeń. Jest to jedyna droga do przecięcia wszystkich spekulacji na ten bolesny i drażliwy temat. Chowane głowy w piasek, krycia się jednego za drugim niczego nie załatwi. Przeciwnie zaostrza sytuacje, daje powody do licznych protestów i goryczy w społeczeństwie.
Barbara Wojnarowska-Gautier była Więzień Auschwitz i ofiara nieludzkich eksperymentów niemieckiego potwora "dr" Mengele.