loading
Proszę czekać...
Jak powstawał i powstaje budżet państwa?
Opublikowano dnia 22.09.2016 18:49
Każdy z nas w mniejszym lub większym stopniu planuje, ile zarobi pieniędzy i na co je przeznaczy. Podobnie państwo kalkuluje co roku. Szacuje ile zdoła zebrać pieniędzy i jak je wyda. Tak powstaje budżet, najważniejsza obok konstytucji ustawa w państwa Polskiego.

pixabay
Kartka papieru, gdyby była bardzo, bardzo duża, wystarczyła by nam do rozpisania budżetu. Aby to zrobić prawidłowo powinniśmy podzielić arkusz papieru na dwie rubryki. W jednej zapisalibyśmy ile pieniędzy i z jakich źródeł planuje otrzymać państwo; znalazłyby się tu potencjalne wpływ z podatku dochodowego, VAT-u, zyski spółek państwowych. W drugiej rubryce wypisalibyśmy na co zarobione pieniądze przeznaczymy. Podobnie jak w budżecie domowym lista możliwych wydatków państwa jest znacznie dłuższa niż lista przychodów. Państwo wydaje na szpitale, policję, wojsko.  

Nazwa budżet państwa, czyli na dobra sprawę rachunek planowanych wydatków i wpływów, pochodzi od łacińskiego słowa bulga, które oznacza skórzany mieszek na monety. To nawiązanie do starożytnego określenia pozwala sądzić, że pojęcie budżet kształtowało się przez kilkanaście wieków.  

Jak Jadwiga wstępowała na Polski tron i co z tego wynikło?
W roku 1374 król Węgier i Polski Ludwik wydał przywilej w Koszycach. Dokument potwierdzał porozumienie zawarte między władcą a rycerstwem Polskim. Obiegowa opinia głosi, że było niekorzystne dla państwowości polskiej. Ludwik zrzekał się większej części należnych państwu podatków w zamian za doraźną korzyść dla swej rodziny - na mocy aktu na tronie polskim zasiadła córka Jadwiga, przyszła żona Władysława Jagiełły. Prawda jest bardziej skomplikowana. Przywilej Koszycki wprowadzał lub sankcjonował w Polsce mechanizmy, które pozwoliły pięćset lat później wprowadzić nowoczesny budżet. Ustalono m. in. pierwszy w Polsce  stały podatek: „po dwa grosze zwykłej monety, w Królestwie obieg mającej, których czterdzieści osiem idzie na grzywnę polska, z każdego osiadłego i dzierżonego łanu lub jego części”. Dotąd w Polsce było nakładane tylko podatki celowe. Poprzednik Ludwika na tronie Polskim Kazimierz Wielki nakładał na obywateli podatki, gdy potrzebował znacznych sum pieniędzy na prowadzenie wojny, czy budowę nowego zamku.
Stały podatek, w dodatku płacony w pieniądzu pozwolił władcom i rządom z większą dokładnością prognozować dochody państwa. Władca wiedział ile „mniej więcej” pieniędzy może zebrać z podatku, a co za tym idzie ile może wydać na potrzeby państwa. „Mniej więcej” nie oznacza jednak „na pewno”. Szacunki władcy nie wypełni odzwierciedlały rzeczywistość. Król nie wiedział, ile dokładnie ma ziemi i jaka będzie ściągalność podatku Tak zrodziła się oś konfliktu, jaki toczy się co roku przy okazji uchwalenia budżetu. Ekonomiści z zaciekłością szermierzy, na przestrzeni wieków dyskutowali i dyskutują, czy przyjęte szacunki dotyczące przychodów państwa są realne. Czy państwo rzeczywiście osiągnie taką ściągalność podatku? Czy dochody państwa rzeczywiście będą tak wysokie?


Kontrola nad wydatkami państwa
Przywilej Koszycki stwierdzał, że władca może nakładać nowe podatki na rycerstwo wyłącznie po uzyskaniu jego zgody. Dzięki temu rycerstwo zyskiwało kontrolę nad wydatkami państwa. Gdy król Polski Kazimierz Jagiellończyk potrzebował pieniędzy na wojnę z Zakonem Krzyżackim, mocno musiał się natrudzić, by przekonać szlachtę, aby wpłaciła do budżetu więcej pieniędzy. W czasie Wojny Trzynastoletniej, szlachta zażądała przedstawienia bilansu zysku i strat konfliktu, za nim wyraziła zgodę na nałożenie nowego podatku. Również dziś, pośrednio decydujemy o wysokości podatków głosując w wyborach na partie polityczne. Niektóre są zwolennikami wyższych podatków inne niższych, jeszcze inne twierdzą, że można poprawić ściągalność podatków i tym samym zapewnić wyższe wpływy do budżetu, bez ich podnoszenia. 
Podczas zjazdów szlachty w czasie Wojny Trzynastoletniej trwały debaty, czy wydatki państwa są zasadne. Dziś również ekonomiści, politycy oraz zwykli ludzie dyskutują, czy państwo powinno łożyć na określony cel. Znaczenie dyskusji potęguje fakt, że państwa często zadłużają się, aby móc wydawać pieniądze. 

Pierwszy polski budżet
„Percepty i ekspensy wszystkich intrat i skarbów obojga narodów podług niżej opisanych tabel” - tak nazywał się pierwszy polski budżet. Został  uchwalony przez Sejm w roku 1768  za panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego. W przydługiej nazwie, jej autorzy zawarli wszystkie cechy nowoczesnego budżetu. „Percepty i ekspensy” to spodziewane wydatki i  dochody państwa.  Słowo „intraty” oznacza zaś  podatki. O zestawieniu tabelarycznym już pisałem. Budżet z roku 1768 był pod wieloma względami podobny do dzisiejszych. Nie był zrównoważony, czyli planowano wydać więcej niż wynosiły przychody. „Dziurę budżetową” chciano załatać wprowadzając nowe podatki, których jednak nie uchwalono. Autorzy ustawy zakładali, że z podatków i innych wpłat do skarbu państwa uda się pozyskać 17 mil złotych. W rzeczywistości wpływy wyniosły 9 mil złotych. Podobnie jak dzisiejsi neoliberaliści, twórcy budżetu z 1768 roku założyli, że ewentualne zmiany w ustawie mogą dotyczyć wyłącznie redukcji wydatków. Tak jak współczesne budżety ustawa przeszła cała drogę legislacyjną. Przygotowano projekt, który poddano ograniczonym konsultacjom społecznym, następnie uchwalił go sejm. Budżet zyskał aprobatę króla. Ustawę starano się realizować, niestety z mizernym skutkiem. W budżecie z 1768 roku, w odróżnieniu od współczesnych, aż 50% wydatków było przeznaczone na wojsko.  

Co się dzieje gdy budżet nie zostanie przyjęty?
Spory wokół budżetu mogą doprowadzić do sytuacji, w której nie zostanie przyjęty. Co wówczas?
Zgodnie z zapisem właściwej ustawy prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu. Wówczas, aż do przyjęcia nowego budżetu rząd działa w oparciu o tak zwane prowizorium budżetowe, czyli pewien zarys budżetu, który może obowiązywać krócej niż rok. W latach dziewięćdziesiątych XX wieku jedynie raz skorzystano z instytucji prowizorium. W XXI wieku polski Sejm zawsze przyjmował ustawę budżetową w terminie. 

Andrzej Berezowski

 
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer

--> POBIERZ WYDANIE CYFROWE


Sprawdź w których placówkach Poczty Polskiej kupisz "TS": https://bit.ly/tysolnapoczcie

Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Czekamy na konkrety
Stulecie Bitwy Warszawskiej czyli skutecznej obrony Polski i Europy przed Związkiem Sowieckim i ideologią komunistyczną, ma wymiar nie tylko historyczny i moralny, ale też stricte polityczny.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Ryszard Czarnecki: Grzebień dla łysego czyli PO jeszcze nie umarła ...
Można powiedzieć, że PO w ostatnich wyborach prezydenckich dostała KO...
avatar
Grzegorz Gołębiewski
(grzechg)

Grzegorz Gołębiewski: Opozycja przeciwko Polsce
Bojkot zaprzysiężenia prezydenta Andrzeja Dudy nie był przykładem niedojrzałości politycznej, był jak najbardziej wrogim wystąpieniem wobec polskiego państwa. Przyznaniem się, że nie będzie zgody na dialog i merytoryczną dyskusję o Polsce.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.