[NASZA DEBATA] Jan Śpiewak: „Wracamy do statusu państwa feudalnego”

- Mówi się, że prawo budowlane nie przyjęło się na Podhalu, a ja mam wrażenie, że prawo pracy też w ogóle nie przyjęło się w Polsce – mówił Jan Śpiewak podczas wtorkowej debaty w siedzibie NSZZ „Solidarność”, która została zorganizowana w ramach kampanii edukacyjnej „Kolej na Młodych” skierowanej do młodych pracowników na rynku pracy.
Jan Śpiewak
Jan Śpiewak / foto. M. Kosiński

Znany miejski aktywista bardzo krytycznie odniósł się do obecnej sytuacji na polskim rynku pracy i też samej kultury zarządzania przedsiębiorstwami.

 

To jest dość przerażający wizerunek po tych 30 latach neoliberalnej tresury, rozmontowywania instytucji. Mówi się, że prawo budowlane nie przyjęło się na Podhalu, a ja mam wrażenie, że prawo pracy też w ogóle nie przyjęło się w Polsce. Nie ma go komu egzekwować. Sądy nie działają, te sprawy dyscyplinarne trwają miesiącami, to jest jakimś abstraktem dla młodych ludzi.

 

Mam takie głębokie wrażenie, że jeśli młodzi chcą poprawić swoje warunki na rynku pracy, to mają de facto dwa ruchy: emigracja – to jest wciąż często spotykane, a drugi to zmiana pracy na dużą zagraniczną korporację. Tam szokuje nowych pracowników to, że w zagranicznej korporacji w Polsce przestrzega się prawa pracy: że nadgodziny są płacone, że można normalnie zaplanować urlop. Oczywiście to jest generalizacja i na pewno krzywdzę niektórych polskich pracodawców, ale w polskich firmach jest to nieznane.

 

Najgorsze co może być w takiej zagranicznej firmie, to mieć polskiego szefa. Jeśli masz polskiego szefa, to masz przerąbane. Polacy przenoszą tę feudalną strukturę zarządzania przedsiębiorstwami i tego Polacy wystrzegają się na Zachodzie.

 

To pokazuje, że jest to kwestia bardzo silnie osadzona w kulturze. I teraz można sobie zadać pytanie: Czy my wracamy jakoś naturalnie do statusu feudalnego, państwa półkolonialnego, czy kolonialnego z XVIII w. i po prostu wracamy tam, gdzie nasze miejsce za przeproszeniem, czy jest to nam gdzieś narzucone i fabrykowane po 89 r.

 

Rafał Woś to świetnie opisywał, jak te wszystkie reformy neoliberalne, rozmontowujące rynek pracy, niszczenie związków zawodowych po 89 r. wyglądało i to nie było naturalne. 10 milionów Polaków było zapisanych do „Solidarności”, a pierwsze co zrobił Sejm kontraktowy, wybrany w częściowo wolnych wyborach, to zakazał strajków solidarnościowych i sprawił, że zapisanie się do związku zawodowego, w ogóle stworzenie związku zawodowego jest czymś bardzo trudnym.

Krytycznie ocenił działacz społeczny

 

Całość debaty do obejrzenia tutaj

 

 


 

POLECANE
Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend? Wiadomości
Kilkanaście stopni, a potem zima. Co nas czeka w weekend?

Najpierw odwilż i wiosenne temperatury, a chwilę później nagły powrót zimy. Prognozy IMGW pokazują wyraźnie: ciepły epizod nie potrwa długo, a przed końcem tygodnia czeka nas mocne ochłodzenie i opady śniegu.

Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa pilne
Niemiecka rafineria bije na alarm. Sankcje na Rosnieft zagrażają dostawom paliwa

90 procent paliwa dla Berlina pochodzi z jednego zakładu. Teraz jego kierownictwo ostrzega: amerykańskie sankcje mogą sparaliżować dostawy i uderzyć w cały region.

Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią Wiadomości
Wagnerowcy w Bułgarii? Alarm ws. bazy pod Sofią

Uzbrojeni ludzie w rosyjskich mundurach, flaga Federacji Rosyjskiej i silnie strzeżony obiekt w górach nieopodal Sofii. Bułgarskie stowarzyszenie obywatelskie alarmuje: na terytorium państwa NATO może działać baza objętej sankcjami Grupy Wagnera.

Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji tylko u nas
Imperium kontratakuje. Nowa afrykańska polityka Trumpa zagraża wpływom Rosji

Stany Zjednoczone wracają do gry w Afryce i robią to na twardych zasadach. Administracja Donalda Trumpa stawia na bezpieczeństwo i dostęp do surowców, porzucając dotychczasową politykę wartości. To ruch, który może osłabić rosyjskie wpływy w Sahelu i zmienić układ sił na całym kontynencie.

Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie pilne
Miażdżąca krytyka na wysłuchaniu publicznym ws. tzw. ustawy praworządnościowej w Sejmie

Wtorkowe wysłuchanie publiczne projektu ustawy praworządnościowej pokazało prawdziwe oblicze rządowych eksperymentów z sądownictwem. Zamiast reformy – chaos, zamiast ochrony obywatela – polityczne kalkulacje. Projekt Żurka spotkał się z ostrą krytyką zarówno ze strony ekspertów, jak i środowiska prawniczego.

Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia” Wiadomości
Dziś setne urodziny Gdyni. IPN otworzył wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”

10 lutego 2026 r. w Gdyni otwarto wystawę pt. „Gdynia wczoraj i dziś. Kadry z historii miasta i portu z perspektywy 100-lecia”. W wydarzeniu wziął udział prezes Fundacji Promocji Solidarności Michał Ossowski.

Dziwne zachowanie Czarzastego. Przytulę się do pana... pilne
Dziwne zachowanie Czarzastego. "Przytulę się do pana..."

Zamiast odpowiedzi - spoufalanie i uniki. Gdy dziennikarz TV Republika zapytał Włodzimierza Czarzastego o niewypełnioną ankietę bezpieczeństwa, marszałek Sejmu zareagował w sposób, który wzbudził spore zdziwienie.

Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości pilne
Szokujące relacje ks. Olszewskiego. Proces Funduszu Sprawiedliwości

Po raz pierwszy od początku procesu oskarżeni mogli swobodnie przemówić przed sądem. Podczas trzeciej rozprawy ks. Michał Olszewski opisał, jak był traktowany w trakcie postępowania prowadzonego przez prokuraturę.

Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina z ostatniej chwili
Awantura w Sejmie. Żukowska porównała „Burego” do Putina

Emocjonalne wystąpienie, ostre oskarżenia i porównanie żołnierza polskiego podziemia niepodległościowego do rosyjskiego dyktatora. Sejmowa debata nad projektem Lewicy zamieniła się w polityczny skandal z Anną Żukowską w roli głównej.

Niezwykłe zjawisko na Bałtyku. Woda cofnęła się jak nigdy wcześniej Wiadomości
Niezwykłe zjawisko na Bałtyku. Woda cofnęła się jak nigdy wcześniej

Ponad 67 centymetrów poniżej normy – tak niski poziom Bałtyku zarejestrowano po raz pierwszy od rozpoczęcia pomiarów. Główną przyczyną tej sytuacji są długotrwałe i wyjątkowo silne wiatry ze wschodu, które dosłownie "wypchnęły" wodę z basenu Morza Bałtyckiego. Rekordowy odpływ wody uderza w żeglugę i rybołówstwo, ale według naukowców może przynieść pozytywne skutki dla morskiej przyrody.

REKLAMA

[NASZA DEBATA] Jan Śpiewak: „Wracamy do statusu państwa feudalnego”

- Mówi się, że prawo budowlane nie przyjęło się na Podhalu, a ja mam wrażenie, że prawo pracy też w ogóle nie przyjęło się w Polsce – mówił Jan Śpiewak podczas wtorkowej debaty w siedzibie NSZZ „Solidarność”, która została zorganizowana w ramach kampanii edukacyjnej „Kolej na Młodych” skierowanej do młodych pracowników na rynku pracy.
Jan Śpiewak
Jan Śpiewak / foto. M. Kosiński

Znany miejski aktywista bardzo krytycznie odniósł się do obecnej sytuacji na polskim rynku pracy i też samej kultury zarządzania przedsiębiorstwami.

 

To jest dość przerażający wizerunek po tych 30 latach neoliberalnej tresury, rozmontowywania instytucji. Mówi się, że prawo budowlane nie przyjęło się na Podhalu, a ja mam wrażenie, że prawo pracy też w ogóle nie przyjęło się w Polsce. Nie ma go komu egzekwować. Sądy nie działają, te sprawy dyscyplinarne trwają miesiącami, to jest jakimś abstraktem dla młodych ludzi.

 

Mam takie głębokie wrażenie, że jeśli młodzi chcą poprawić swoje warunki na rynku pracy, to mają de facto dwa ruchy: emigracja – to jest wciąż często spotykane, a drugi to zmiana pracy na dużą zagraniczną korporację. Tam szokuje nowych pracowników to, że w zagranicznej korporacji w Polsce przestrzega się prawa pracy: że nadgodziny są płacone, że można normalnie zaplanować urlop. Oczywiście to jest generalizacja i na pewno krzywdzę niektórych polskich pracodawców, ale w polskich firmach jest to nieznane.

 

Najgorsze co może być w takiej zagranicznej firmie, to mieć polskiego szefa. Jeśli masz polskiego szefa, to masz przerąbane. Polacy przenoszą tę feudalną strukturę zarządzania przedsiębiorstwami i tego Polacy wystrzegają się na Zachodzie.

 

To pokazuje, że jest to kwestia bardzo silnie osadzona w kulturze. I teraz można sobie zadać pytanie: Czy my wracamy jakoś naturalnie do statusu feudalnego, państwa półkolonialnego, czy kolonialnego z XVIII w. i po prostu wracamy tam, gdzie nasze miejsce za przeproszeniem, czy jest to nam gdzieś narzucone i fabrykowane po 89 r.

 

Rafał Woś to świetnie opisywał, jak te wszystkie reformy neoliberalne, rozmontowujące rynek pracy, niszczenie związków zawodowych po 89 r. wyglądało i to nie było naturalne. 10 milionów Polaków było zapisanych do „Solidarności”, a pierwsze co zrobił Sejm kontraktowy, wybrany w częściowo wolnych wyborach, to zakazał strajków solidarnościowych i sprawił, że zapisanie się do związku zawodowego, w ogóle stworzenie związku zawodowego jest czymś bardzo trudnym.

Krytycznie ocenił działacz społeczny

 

Całość debaty do obejrzenia tutaj

 

 



 

Polecane