REKLAMA

Talibowie zamordowali tłumacza, który pracował dla Holendrów. „Zapytali o nazwisko i go zastrzelili”

Afgański tłumacz, który pracował dla holenderskiej misji policyjnej, został w środę zamordowany w Kabulu – poinformował w czwartek portal NOS. Zdaniem rodziny zabili go talibowie.
 Talibowie zamordowali tłumacza, który pracował dla Holendrów. „Zapytali o nazwisko i go zastrzelili”
/ fot. PAP/EPA/STRINGER

Mężczyzna znajdował się na liście ewakuacyjnej przygotowanej przez holenderski MSZ. Kilka dni temu szef resortu Ben Knapen zapowiedział ściągnięcie do kraju 2,1 tys. Afgańczyków.

Rodzina tłumacza poinformowała portal, że zabójstwa dokonali talibowie. Źródła NOS w rządzie holenderskim potwierdzają na razie jedynie, że mężczyzna został zabity.

Według brata zamordowanego talibowie przyszli w miejsce, w którym ukrywał się tłumacz, ok. godz. 20 w środę. – Zapytali o nazwisko i następnie go zastrzelili z AK-47 – relacjonuje mężczyzna.

Jak informuje dziennik „Algemeen Dagblad”, parlamentarzyści kilku ugrupowań wystąpili do rządu o oficjalne potwierdzenie śmierci afgańskiego tłumacza. „Na razie nie wiemy zbyt wiele, ale jeżeli to prawda, to jest to dramat” – powiedział Knapen.


Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Tygodnik

Opinie

Popkultura