loading
Proszę czekać...
[Nasz wywiad video] Agnieszka Romaszewska: Biełsat to polski soft power na wschodzie
Opublikowano dnia 14.06.2017 01:39
- Ja absolutnie nie przyjmuję do wiadomości że Polska mogłaby to zepsuć, bo takie rzeczy się psuje na lata. Bo to 10 lat się budowało, ale jak to się zepsuje jednym ruchem, to się będzie 50 lat odbudowywać i nikt tego nie odbuduje, bo to jest upadek zaufania - mówi o kłopotach Telewizji Biełsat Agnieszka Romaszewska w rozmowie z Cezarym Krysztopą

screen YouTube


[Ponizszy tekst jest stenogramem wywiadu video i został poddany jedynie minimalnej redakcji]

Cezary Krysztopa: Zmienię trochę temat chociaż pozostając w klimacie wschodnioeuropejskim. Czy Biełsat jeszcze stoi? [ wywiad jest II częśćią wywiadu, który mozna obejrzeć TUTAJ]

Agnieszka Romaszewska: No tak tak. Oczywiście działa.

Jaki jest stan na dzisiaj?

Dzisiaj nadaje.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych rezygnuje z finansowania Bielsatu. Z czego planuje utrzymać się Biełsat? Jakie ma plany na przyszłość?

No na razie jesteśmy na łaskawym chlebie Telewizji Polskiej. Ministerstwo Spraw Zagranicznych w jakiejś mierze będzie nas finansować w tym roku, bo w tym roku jeszcze obowiązuje porozumienie, które zostało zerwane przez ministerstwo. To jest oczywiście o wielki problem. My cały czas staramy się normalnie funkcjonować i funkcjonujemy normalnie muszę powiedzieć, właśnie dzięki telewizji. W ogromnym stopniu dzięki decyzji Telewizji Polskiej, ale też dzięki zainteresowaniu partnerów zagranicznych. My w tej chwili mamy, ku pewnemu mojej radości i zaskoczeniu (okazuje się że nikt nie jest prorokiem we własnym kraju). 

To znaczy, że my mamy we własnym kraju mamy liczne problemy, to znaczy czy jesteśmy wystarczająco skuteczni, czy jesteśmy wystarczająco dobrzy itd., ale za granicą jakoś mniej ich mamy. To znaczy tam stwierdza się, że jednak jesteśmy dosyć skuteczni, dosyć wyjątkowi, że jesteśmy jedyną telewizją, zresztą nie tylko na Białoruś, ale mamy też zasięg na tereny dobrze za Białoruś bo i na Ukrainę i fragmenty Rosji, spore fragmenty Rosji i kraje bałtyckie. Także tam jakoś jesteśmy rzeczywiście zauważani i doceniani zresztą i na samej Białorusi też, ale co dalej? 

Dalej to będzie trzeba wymyślić jakiś sposób sensownego finansowania Biełsatu. Ja miałam koncepcję żeby to wynieść poza Ministerstwo Spraw Zagranicznych, bo być może to jest jakąś przeszkodą w polityce zagranicznej taki bezpośredni związek. Miałam pomysł, że może to jakoś kompromisowo jakoś rozwiązać. Może to się uda, zobaczymy. A być może znowu wrócimy na jakiś zasadach do ministerstwa, na garnuszek do ministerstwa. 

Jestem przekonana że to nie może być wyłącznie sprawa Telewizji Polskiej. Po prostu. Jest też Fundacja Narodowa, która również ma jakieś tego typu projekty i powinna by była wspierać. Jeszcze i w tej sprawie będę rozmawiać. Mam jednak nadzieję jednak na wsparcie zagraniczne. 

Nie, ja jednak jestem przekonana że jeśli przez 10 lat włożyło się grube miliony w projekt, który powiedzmy sobie szczerze okazał się ogromnym sukcesem, jednym z nielicznych polskich sukcesów soft power na wschodzie, po prostu tak jest, ja nie mówię żeby się chwalić...


Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Prof. Romuald Szeremietiew: Polska może wrócić do pozycji mocarstwowej
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Skreślić Jachirę!
Nie wystarczy głosić hasła patriotyczne, aby zasłużyć na miano człowieka kochającego ojczyznę.
avatar
Jerzy
Bukowski

Kret w sztabie Koalicji Obywatelskiej
To, co proponują sztabowcy Koalicji jest tak żenujące i nieporadne, iż nie można zadać sobie pytania, czy ktoś sprytnie nie manipuluje jej kampanią.
avatar
Ryszard
Czarnecki

Eksplozja, kuzynki Hitchcocka i „Mazurek Dąbrowskiego”....
To była eksplozja. Spokojnie, nic złego. To była eksplozja z kategorii tych, gdzie nikt nie ginie, a bardzo wiele osób się cieszy. No, może nie wszyscy. Cieszyli się Polacy – a smucili Niemcy, co samo w sobie nie jest specjalnie smutne. Naszym zachodnim sąsiadom nie życzę źle, ale kiedy grają mecze międzypaństwowe z Biało-Czerwonymi, to, proszę wybaczyć, kciuków za nich nie trzymam.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.