Ordo Iuris: Iluzja demokracji w UE: federalizacja z pominięciem głosu obywateli

Końcowe zalecenia trwającej przez ostatni rok Konferencji o Przyszłości Europy zmierzają do dalszej federalizacji Unii Europejskiej. Instytut Ordo Iuris przygotował komentarz do postulatów Konferencji. Autorzy wskazują m.in. na zagrożenia dla Polski związane z utworzeniem ponadnarodowych list wyborczych, rezygnacją z głosowania jednomyślnego w Radzie czy unijnym mechanizmem praworządności, podkreślając, że same instytucje unijne mają problem z poszanowaniem wartości określonych w Karcie Praw Podstawowych. Instytut zauważa również, że wdrożenie założeń Konferencji stanowiłoby głęboką ingerencję w traktatowy podział kompetencji i przyznawałoby UE decyzyjność w odniesieniu do kwestii takich jak aborcja eutanazja, in vitro czy tzw. zmiana płci. Ordo Iuris wskazuje także m.in., iż wcielenie w życie postulatów związanych rzekomo z równością płci, mogłoby prowadzić do ograniczenia możliwości zatrudniania najbardziej kompetentnych pracowników i stanowiłoby realną dyskryminację ze względu na płeć. Analiza została zaprezentowana podczas konferencji w Parlamencie Europejskiej w Brukseli, zorganizowanej we współpracy z biurem europosła Witolda Waszczykowskiego.
 Ordo Iuris: Iluzja demokracji w UE: federalizacja z pominięciem głosu obywateli
/ pixabay.com

PRZECZYTAJ RAPORT – LINK

Końcowe propozycje Konferencji o Przyszłości Europy (CoFoE) dotyczą szerokiego wachlarza zagadnień. Odnoszą się do kwestii takich jak polityka zdrowotna, wolność gospodarcza, polityka zagraniczna, praworządność, bezpieczeństwo, edukacja, kultura, transformacja cyfrowa, wolność słowa, walka z dezinformacją, czy polityka migracyjna. Instytut w swojej analizie przedstawił, czym może skutkować realizacja tych postulatów.

Ordo Iuris przeanalizował m.in. kwestie związane z ochroną zdrowia. Mimo że proponowane zmiany mogłyby w pewnym obszarze usprawnić działanie Unii, to jednak ograniczyłyby możliwość samostanowienia państw w kwestiach takich jak ochrona życia nienarodzonych dzieci, eutanazja, zapłodnienie pozaustrojowe czy tzw. tranzycja płci. Wdrożenie postulatów CoFoE skutkowałoby też zmniejszeniem swobody działalności gospodarczej, utrwaleniem w systemie prawnym niewłaściwej metodologii ustalania tzw. luki płacowej czy wprowadzeniem „równości płci” realizowanej poprzez rzeczywistą dyskryminację ze względu na płeć i  ograniczeniem możliwości zatrudniania najlepiej wykwalifikowanych pracowników, na rzecz pracowników o „odpowiedniej” płci..

Instytut zauważa również, że Polski dotyczyć mogą szczególnie propozycje sformułowane w ramach panelu „Wartości i prawa, praworządność i bezpieczeństwo”. Autorzy analizy wskazują, że instytucje UE nie zawsze postępują zgodnie z wartościami wyrażonymi w Karcie Praw Podstawowych. Przykładem jest rezolucja Parlamentu Europejskiego w sprawie „faktycznego zakazu aborcji w Polsce” z 2020 r., w której skrytykowano m.in. możliwość korzystania z klauzuli sumienia, mimo że jest to fundamentalne prawo człowieka zagwarantowane zarówno przez Kartę jak i inne wiążące akty międzynarodowe.

Odpowiadając na postulat zwiększania aktywności UE na polu ochrony rządów prawa, także w drodze wprowadzenia możliwości nakładania na państwa członkowskie kar finansowych, Ordo Iuris zaznacza iż w traktatach unijnych nie ma definicji praworządności. Obok pytania o jej ewentualny kształt w przyszłości – który powinien uwzględniać wieloaspektową różnorodność państw członkowskich, brak definicji powinien być czynnikiem ograniczającym ewentualną działalność UE na polu „ochrony praworządności”, nie odwrotnie. Ponadto stosowany obecnie tzw. mechanizm praworządności bezprawnie rozszerza kompetencje unijnych organów.

Zorganizowaną w Brukseli konferencję otworzyła Weronika Przebierała, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.

- Konferencja miała na celu stworzenie nowej przestrzeni dla debaty europejskiej, aby wskazać rozwiązania, które byłyby najwłaściwszą odpowiedzią na potrzeby obywateli i ich oczekiwania co do kierunku, w jakim powinna zmierzać integracja europejska. Dlatego dzisiejsza konferencja poświęcona jest dyskusji nad tym, czy oczekiwania wobec Konferencji zostały spełnione. – zaznaczyła.

Przygotowany przez Ordo Iuris komentarz przedstawiła natomiast Anna Kubacka. Analityk Instytutu zauważyła, że Konferencja o Przyszłości Europy przeszła niemal bez echa i cel jakim było włączenie w debatę społeczeństwa obywatelskiego, nie został zrealizowany.

- Wbrew deklarowanym założeniom, Konferencja o Przyszłości Europy nie objęła dużej części społeczeństwa i przeszła niezauważona przez wiele osób. Propozycje Konferencji nie są szeroko komentowane i dyskutowane ani przez obywateli ani nawet przez polityków. Wydaje się, że nie było innego dokumentu, który, podobnie jak nasz komentarz, analizowałby tak istotną część postanowień Konferencji – podkreśliła Anna Kubacka.

Z kolei europoseł Witold Waszczykowski skomentował zachodzące w Unii Europejskiej procesy z punktu widzenia suwerenności państw.

- Zmierzamy do sytuacji, w której największe państwa, szczególnie Niemcy i Francja, będą decydować o sprawach zagranicznych i bezpieczeństwa. To sytuacja nieakceptowalna, biorąc pod uwagę, na przykład, obecne zachowanie Berlina w związku z rosyjską agresją – zauważył polityk.

Podczas debaty europoseł prof. Zdzisław Krasnodębski zwrócił uwagę na brak przejrzystości w pracach podczas CoFoE.

- Każdy etap Konferencji o Przyszłości Europy był bardzo niejasny. Dyskusje proceduralne zajęły dużo czasu. Jedno było oczywiste od samego początku i jest oczywiste także teraz, mianowicie to, że mamy rację, ale jesteśmy w mniejszości – zaznaczył.

Europoseł Michiel Hoogeveen z Holandii mówił natomiast o intensyfikacji procesów federalizacyjnych w Unii Europejskiej, w związku z CoFoE.

- Konferencja o Przyszłości Europy nie była prawdziwie legalnym, demokratycznym procesem. Był to układ przygotowany przez Ursulę von der Leyen i Emmanuela Macrona. Okazało się, że jest to droga w jedną stronę do federalizacji Unii Europejskiej – skomentował eurodeputowany.

Natomiast Grzegorz Krzyżanowski, doradca europosła Jacka Saryusza-Wolskiego, zwrócił uwagę na rozbieżność między deklarowanym celem CoFoE, a jej faktycznymi skutkami.

- Na początku deklarowano, że Konferencja ma być oparta na inkluzywności, otwartości i przejrzystości. Wydaje się, że żaden punktów nie został spełniony – stwierdził.

Na sali obecna była także publiczność. Konferencji przysłuchiwali się m.in. przedstawiciel byłego przewodniczącego PE i byłego członka KE, eurodeputowanego Antonio Tajaniego, który brał udział w CoFoE jako przedstawiciel Komisji AFCO (Komisja ds. Konstytucyjnych), a także członek parlamentu Niemiec, Norbert Kleinwächter.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe