„To żyła złota, dlatego tak agresywnie jej pilnują”. Transaktywiści chcą zablokować debatę naukową na temat tzw. tranzycji

Polskie Towarzystwo Psychoterapii Psychodynamicznej zaprasza 10–11 września na IX Konferencję pt. „Psychoterapia Psychodynamiczna w czasie przemian”. Problematyka poruszana podczas konferencji dotyczyć będzie niezwykle ważnych i istotnych dylematów całego środowiska psychoterapeutów: dysforii płciowej, prowadzenia psychoterapii online oraz zaburzeń osobowości według ICD-11. Gośćmi specjalnymi będą Susan i Marcus Evans, którzy mają odwagę przeciwstawiać się obecnej na Zachodzie powszechnej presji i promocji postaw trans, również wśród dzieci. Zaproszenie wywołało furię transaktywistów.
Krzyk „To żyła złota, dlatego tak agresywnie jej pilnują”. Transaktywiści chcą zablokować debatę naukową na temat tzw. tranzycji
Krzyk / Pixabay.com

Z oburzeniem przyjmujemy informację o zaproszeniu Marcusa i Susan Evansów na IX konferencję Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Psychodynamicznej mającą odbyć się w dniach 11-12 września 2022 roku

piszą w liście otwartym do Towarzystwa organizacje transaktywistów.

Link do strony konferencji

Pośród „zarzutów” wobec naukowców wymieniają między innymi stwierdzenie Marcusa Evansa na temat tzw. operacji zmian płci, które polegają np. na chirurgicznym usunięciu organów płciowych i zastąpieniu ich chirurgicznie modelowanymi „organami zastępczymi”:

– Myślę, że wiele z operacji zmiany płci będzie w przyszłości traktowane tak, jak my teraz traktujemy lobotomię.

„Zarzuty” obejmują również odwołanie do porównania użytego w artykule z 2020 roku przez Marcusa Evansa, w którym zestawia on wzrost dostępności możliwości manipulacji własnym ciałem przez dzieci do epidemii anoreksji.

Evansowie stawiają tezę o krótkotrwałości „tożsamości trans” u dzieci, a także uważają, że zaburzenia tożsamości płciowej można leczyć nie tylko poprzez „operacje zmiany płci”. Transaktywiści nazywają to „terapią konwersyjną”, choć „konwersję” przechodzi się tu raczej w przypadku medycznej, a wręcz chirurgicznej ingerencji w ciało ludzkie, poprzez podawanie hormonów czy usuwanie istotnych organów.

W ostatnich miesiącach obserwujemy intensyfikację działań prawicy wymierzonych w osoby transpłciowe, zarówno za granicą (zakazy tranzycji osób niepełnoletnich w wielu stanach amerykańskich), jak i w Polsce (wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, petycja Ordo Iuris o wprowadzenie analogicznego zakazu tranzycji w Polsce). Specjaliści zdrowia psychicznego, jako osoby odpowiedzialne za wspieranie swoich transpłciowych pacjentów, powinni w takiej sytuacji stanowić przeciwwagę dla tego trendu, stąd wyrażamy nadzieję, że Państwa decyzja o zaproszeniu Evansów jako gości konferencji nie wynika z aprobaty dla ich poglądów i działalności ani sympatii politycznych, a jedynie z nieświadomości. W świetle powyższych faktów wierzymy jednak, że jedynym wyjściem z tej przykrej sytuacji jest wycofanie zaproszenia. Służymy pomocą w poszukiwaniu innych psychoterapeutów, których warto ugościć na Państwa konferencji. Temat dysforii płciowej wśród młodzieży jest niezwykle istotny, ale równie istotnym jest potraktowanie go rzetelnie i z szacunkiem wobec osób transpłciowych oraz z ich aktywnym udziałem

– kończą swój list transaktywiści.

- #trans aktywiści: SŁUCHAJCIE EKSPERTÓW 😡

Eksperci: Kiedy anorektyczka myśli, że "urodziła się w za grubym ciele", to NIE odsysamy jej tłuszczu.
A kobiecie z zaburzeniami tożsamości płciowej i dysforią NIE powinno się odcinać piersi.

trans aktywiści: NIE SŁUCHAJCIE EKSPERTÓW 😡

– komentuje nasz felietonista, były aktywista LGBT Waldemar Krysiak, publikując screeny tweetów oburzonych transaktywistów.

Portal transaktywistów porównuje terapię mającą na celu pomoc w zaakceptowaniu ciała do terapii konwersyjnej. Z tym, że to odcinanie zdrowych części ciała i skazywanie się na hormony do końca życia jako jedyna słuszna droga do zaakceptowania  prędzej jest konwersyjną terapią (...) Szkodliwe jest konstruowanie "świętych tożsamości" wokół problemów psychicznych i braku akceptacji oraz zakazywanie terapeutom i lekarzom szukania różnych ścieżek pomocy takim cierpiącym osobom, także innych niż ślepe afirmowanie czasem bardzo ryzykownych modyfikacji ciała (...) Skazywanie, często bardzo młodych, ludzi na eksperymentalne operacje plastyczne i dożywotnią farmakoterapie i wiecznie niezadowolenie z ciała, nie dając im żadnych innych narzędzi do zbudowania samoakceptacji jest bardzo intratne. To żyła złota, dlatego tak agresywnie jej pilnują [pisownia oryginalna – przyp. red.]

– komentuje Kaya Szulczewska, była feministka, obecnie zmagająca się z falą hejtu transaktywistów związaną z jej niezgodną na kwestionowanie definicji „kobiety”.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe