[Z Niemiec dla Tysol.pl] Wojciech Osiński: Nowy lider CDU Friedrich Merz miał posprzątać po Merkel. A tymczasem...

Niemieckie media stwierdziły, że szef partii CDU Friedrich Merz zawiódł nadzieje na powrót do jej konserwatywnych korzeni. Mimo jego nieprzejednanego oporu wobec lewicowych szaleństw rządu federalnego nagle spadły nań anatemy obrońców chadeckich tradycji. Dlaczego?
Friedrich Merz
Friedrich Merz / Wikipedia CC BY-SA 3,0 de Olaf Kosinsky

Friedrich Merz nigdy nie bał się wbić politycznej łopaty tam, gdzie źle pachnie. Nie bał się nawet wtedy, gdy kilkanaście lat temu czuł się przytłoczony pomrukami „tęczowych chadeków” i znojami życia w Berlinie, decydując się na odejście z polityki. Nie wytrzymał upokarzającej roli wykonawcy rozkazów Angeli Merkel i wolał zostać milionerem, głównie dzięki pracy w amerykańskiej firmie inwestycyjnej BlackRock. Nigdy jednak nie pożegnał się z legitymacją partyjną i rzadko wychodził z roli dostarczyciela krytycznych słów na temat swojej oponentki. Lewicową woltę Merkel uważał za początek upadku CDU. Marzył mu się rychły rozpad Wielkiej Koalicji, której wieloletnie rządy skompromitowały zarówno chadeków, jak i socjaldemokratów. Merz postawił sobie więc dwa strategiczne cele: pierwszy – posprzątać po „carycy”. Cel drugi zaś – odzyskać serca konserwatywnego elektoratu. I przez jakiś czas trudno było uciec od wrażenia, że ten plan zostanie zrealizowany.

 

Wytrawny lider

Kiedy w styczniu 2022 roku Merz przejął ster w CDU, od razu potrafił wcielić się w rolę wytrawnego lidera opozycji. Celnie punktował błędy kanclerza Olafa Scholza, a po rosyjskiej inwazji na Ukrainę potępił jego niesłabnącą uległość wobec Moskwy. Jako pierwszy polityk z Niemiec udał się do podkijowskiej Buczy, a przed kilkoma dniami gościł w Warszawie, żeby oddać hołd powstańcom i spotkać się z przedstawicielami polskiego rządu.

Dla wielu Niemców powrót Friedricha Merza do polityki okazał się wstrząsem ozdrowieńczym, uruchamiającym siły dążące do naprawy ugrupowania, które za rządów Merkel zeszło na... parter. Nowy przewodniczący partii umiejętnie wskazał przyczyny, które przywiodły chadeków do obecnych niepokojów. Badania pokazały z kolei, że Merz ze zwielokrotnioną mocą przyciągnął sfrustrowanych młodych wyborców, odpływających wcześniej do AfD. Zarazem położył kres kłótniom z siostrzaną CSU, której politycy raczej nie przejawiali sympatii do Angeli Merkel. „Facet, który potrafi tak doskonale przemawiać, a jednocześnie sterować samolotem, jest idealnym kandydatem na kanclerza” – szeptano w kuluarach centrali bawarskich chadeków. Dlaczego więc w ostatnich tygodniach notowania Merza zaczęły spadać? Przecież nie brakuje mu pomysłów na kolejne ofensywy? 

 

Afera na wyspie Sylt

Otóż słowa o „sprawnym sterowaniu samolotem” nie wzięły się znikąd. Były reakcją na udział szefa CDU w wielowątkowej epopei, jaką media wykreowały po weselu ministra finansów Christiana Lindnera. Wkrótce okazało się, że wśród zaproszonych był również Merz, a na wyspę Sylt przyleciał swoją prywatną maszyną. Skrytykowali go za to między innymi Zieloni, którzy w obliczu niedoboru rosyjskiego gazu od tygodni apelują do Niemców o oszczędzanie energii.

Konserwatywnych wyborców Merza odstręczyło nie tyle nadużywanie paliwa do silników odrzutowych, co właśnie jego niespodziewana uległość wobec zielonych neokomunistów. Wymownym przykładem kuriozalnej zmiany kursu przywódcy CDU były okoliczności towarzyszące tegorocznej odsłonie Forum Transatlantyckiego, organizowanego kilka dni temu przez bliską chadeckim sercom agencję „The Republic”. Swój udział zapowiedział także Friedrich Merz, który chciał wygłosić płomienne przemówienie o budowaniu więzi z USA. Kilka godzin przed rozpoczęciem imprezy odwołał swoją obecność, ściągając na siebie niechęć gości z Waszyngtonu. Co się stało?

 

Merz ustępuje

Decyzja Merza była poprzedzona lamentami i groźbami posłów Die Grünen i Die Linke, którym przeszkadzało to, że na liście prelegentów znalazł się republikański senator Lindsey Graham, uchodzący za jednego z zaufanych Donalda Trumpa. Deputowany Zielonych Konstantin von Notz podniósł Forum Transatlantyckie do rangi „zagrożenia dla demokracji”, w którym nie powinien uczestniczyć żaden „szanujący się” polityk, a już na pewno nie lider niemieckiej opozycji. 

Friedrich Merz pełni funkcję przewodniczącego CDU od zaledwie pół roku, a niestety już teraz popełnia te same błędy jak jego poprzednicy. Zasiada w wygodnych ławach opozycji, niemniej rządzący mogą w każdej chwili uderzyć weń jedną z najdalej idących kar – wykluczeniem z debaty publicznej. Zgoda, każdy polityk, jak świat długi i szeroki, stara się lawirować, jak najmniej narażać i przekonywać swoich wyborców, że nie potępia ich przekonań. Próbuje kojarzyć się z umiarem, przyznawaniem wszystkim racji przy dystansowaniu się od skrajności. Merz już zawsze wykazywał się racjonalnym dostosowaniem swoich zamiarów do posiadanych w danej chwili wpływów. Tyle tylko, że do niedawna szef CDU przyciągał wyborców obietnicami ocalenia Niemców przed niszczącą siłą tzw. „cancel culture”. A teraz należy do grona jej wyznawców. 
 


 

POLECANE
Koalicja Tuska traci większość. Wyniki najnowszego sondażu pilne
Koalicja Tuska traci większość. Wyniki najnowszego sondażu

Najnowsza prognoza parlamentarna wskazuje, że Koalicja Obywatelska mogłaby wygrać wybory, ale nie byłaby w stanie samodzielnie rządzić. Według wyliczeń zabrakłoby aż 26 mandatów do większości w Sejmie, co oznaczałoby polityczny impas i konieczność szukania międzypartyjnych porozumień.

Przywódca Iranu w Moskwie? Sensacyjne informacje o leczeniu u Putina gorące
Przywódca Iranu w Moskwie? Sensacyjne informacje o leczeniu u Putina

Według medialnych doniesień nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei ma przebywać w Moskwie, gdzie po atakach USA i Izraela przeszedł operację. Źródła twierdzą, że polityk został przetransportowany rosyjskim samolotem wojskowym w ramach tajnej operacji.

Nocny atak na Dubaj. Loty wstrzymane do odwołania z ostatniej chwili
Nocny atak na Dubaj. Loty wstrzymane do odwołania

Pożar w pobliżu międzynarodowego lotniska w Dubaju wywołał incydent z udziałem drona. Ogień objął jeden ze zbiorników z paliwem. Władze zapewniają, że służby natychmiast rozpoczęły akcję gaśniczą, a w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Oscary 2026 rozdane. Ten film zdeklasował konkurencję pilne
Oscary 2026 rozdane. Ten film zdeklasował konkurencję

Najważniejsze filmowe nagrody świata zostały rozdane. Podczas 98. gali Oscarów największym triumfatorem okazał się film „Jedna bitwa po drugiej” w reżyserii Paula Thomasa Andersona, który zdobył aż sześć statuetek i zwyciężył w kluczowych kategoriach.

Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat Wiadomości
Pogoda na najbliższe dni. IMGW wydał komunikat

Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, Europa północna oraz południowa będzie pod wpływem odziaływania niżów, pozostała część kontynentu pozostanie w zasięgu wyżu: Atlantyckiego oraz znad Rosji. Polska będzie pod wpływem pofalowanego frontu atmosferycznego, powoli przemieszczającego się z zachodu na wschód kraju. W ciągu dnia na zachodzie zaznaczy się wpływ zatoki niżu znad Morza Norweskiego z frontem okluzji. Napływać będzie chłodna masa powietrza polarnego morskiego, jedynie krańce wschodnie kraju pozostaną w nieco cieplejszej i suchszej masie powietrza polarnego. Na wschodzie kraju ciśnienie będzie się wahać, na zachodzie w nocy spadać, w ciągu dnia rosnąć.

Groźny wypadek w centrum Poznania. Kobieta ciężko ranna Wiadomości
Groźny wypadek w centrum Poznania. Kobieta ciężko ranna

W niedzielne popołudnie (15 marca) w centrum Poznania doszło do poważnego wypadku drogowego. Samochód osobowy wjechał w przystanek tramwajowy Bałtyk przy ul. Bukowskiej. 25-letnia pasażerka wiaty została ciężko ranna i trafiła do szpitala.

Napięcie na Bliskim Wschodzie. USA apelują o otwarcie cieśniny Ormuz Wiadomości
Napięcie na Bliskim Wschodzie. USA apelują o otwarcie cieśniny Ormuz

Ambasador USA przy ONZ Michael Waltz oświadczył w niedzielę, że Stany Zjednoczone „zachęcają, a nawet żądają” udziału innych państw w otwarciu cieśniny Ormuz, której blokada przez Iran skutkuje gwałtownym wzrostem cen paliw na świecie. Z podobnym apelem wystąpił w sobotę prezydent USA Donald Trump.

Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci Wiadomości
Serial „Klan” zaskoczy widzów. Nowe wyzwania dla głównej postaci

W najnowszym odcinku serialu „Klan” bohaterowie zmierzą się z kilkoma trudnymi sytuacjami. Bożenka nadal jest zła na Tomka po zdarzeniu przed kinem. Chłopak nie chciał pomóc potrzebującemu i od razu uznał go za oszusta. Dodatkowo tłumaczył się swoimi „zasadami”, co jeszcze bardziej zdenerwowało Bożenkę. Kamila uważa jednak, że jej siostra reaguje zbyt ostro.

Grafzero: Book Haul zima 2026 z ostatniej chwili
Grafzero: Book Haul zima 2026

Co trafiło na półkę Grafzero vlog literacki zimą 2026 roku - są książki o kotach, są stare powieści historyczne, dwie książki naukowe i trochę literackich nowości. Nie mogło zabraknąć też noblisty!

Niepokojące wieści dla kadry. Polski bramkarz z urazem Wiadomości
Niepokojące wieści dla kadry. Polski bramkarz z urazem

Podstawowy bramkarz piłkarskiej reprezentacji Polski Łukasz Skorupski doznał kolejnej kontuzji. W wyjazdowym meczu 29. kolejki włoskiej ekstraklasy z Sassuolo (1:0) miał w końcówce problem z mięśniem uda, ale nie mógł zejść z boiska, bo jego zespół wykorzystał już limit zmian.

REKLAMA

[Z Niemiec dla Tysol.pl] Wojciech Osiński: Nowy lider CDU Friedrich Merz miał posprzątać po Merkel. A tymczasem...

Niemieckie media stwierdziły, że szef partii CDU Friedrich Merz zawiódł nadzieje na powrót do jej konserwatywnych korzeni. Mimo jego nieprzejednanego oporu wobec lewicowych szaleństw rządu federalnego nagle spadły nań anatemy obrońców chadeckich tradycji. Dlaczego?
Friedrich Merz
Friedrich Merz / Wikipedia CC BY-SA 3,0 de Olaf Kosinsky

Friedrich Merz nigdy nie bał się wbić politycznej łopaty tam, gdzie źle pachnie. Nie bał się nawet wtedy, gdy kilkanaście lat temu czuł się przytłoczony pomrukami „tęczowych chadeków” i znojami życia w Berlinie, decydując się na odejście z polityki. Nie wytrzymał upokarzającej roli wykonawcy rozkazów Angeli Merkel i wolał zostać milionerem, głównie dzięki pracy w amerykańskiej firmie inwestycyjnej BlackRock. Nigdy jednak nie pożegnał się z legitymacją partyjną i rzadko wychodził z roli dostarczyciela krytycznych słów na temat swojej oponentki. Lewicową woltę Merkel uważał za początek upadku CDU. Marzył mu się rychły rozpad Wielkiej Koalicji, której wieloletnie rządy skompromitowały zarówno chadeków, jak i socjaldemokratów. Merz postawił sobie więc dwa strategiczne cele: pierwszy – posprzątać po „carycy”. Cel drugi zaś – odzyskać serca konserwatywnego elektoratu. I przez jakiś czas trudno było uciec od wrażenia, że ten plan zostanie zrealizowany.

 

Wytrawny lider

Kiedy w styczniu 2022 roku Merz przejął ster w CDU, od razu potrafił wcielić się w rolę wytrawnego lidera opozycji. Celnie punktował błędy kanclerza Olafa Scholza, a po rosyjskiej inwazji na Ukrainę potępił jego niesłabnącą uległość wobec Moskwy. Jako pierwszy polityk z Niemiec udał się do podkijowskiej Buczy, a przed kilkoma dniami gościł w Warszawie, żeby oddać hołd powstańcom i spotkać się z przedstawicielami polskiego rządu.

Dla wielu Niemców powrót Friedricha Merza do polityki okazał się wstrząsem ozdrowieńczym, uruchamiającym siły dążące do naprawy ugrupowania, które za rządów Merkel zeszło na... parter. Nowy przewodniczący partii umiejętnie wskazał przyczyny, które przywiodły chadeków do obecnych niepokojów. Badania pokazały z kolei, że Merz ze zwielokrotnioną mocą przyciągnął sfrustrowanych młodych wyborców, odpływających wcześniej do AfD. Zarazem położył kres kłótniom z siostrzaną CSU, której politycy raczej nie przejawiali sympatii do Angeli Merkel. „Facet, który potrafi tak doskonale przemawiać, a jednocześnie sterować samolotem, jest idealnym kandydatem na kanclerza” – szeptano w kuluarach centrali bawarskich chadeków. Dlaczego więc w ostatnich tygodniach notowania Merza zaczęły spadać? Przecież nie brakuje mu pomysłów na kolejne ofensywy? 

 

Afera na wyspie Sylt

Otóż słowa o „sprawnym sterowaniu samolotem” nie wzięły się znikąd. Były reakcją na udział szefa CDU w wielowątkowej epopei, jaką media wykreowały po weselu ministra finansów Christiana Lindnera. Wkrótce okazało się, że wśród zaproszonych był również Merz, a na wyspę Sylt przyleciał swoją prywatną maszyną. Skrytykowali go za to między innymi Zieloni, którzy w obliczu niedoboru rosyjskiego gazu od tygodni apelują do Niemców o oszczędzanie energii.

Konserwatywnych wyborców Merza odstręczyło nie tyle nadużywanie paliwa do silników odrzutowych, co właśnie jego niespodziewana uległość wobec zielonych neokomunistów. Wymownym przykładem kuriozalnej zmiany kursu przywódcy CDU były okoliczności towarzyszące tegorocznej odsłonie Forum Transatlantyckiego, organizowanego kilka dni temu przez bliską chadeckim sercom agencję „The Republic”. Swój udział zapowiedział także Friedrich Merz, który chciał wygłosić płomienne przemówienie o budowaniu więzi z USA. Kilka godzin przed rozpoczęciem imprezy odwołał swoją obecność, ściągając na siebie niechęć gości z Waszyngtonu. Co się stało?

 

Merz ustępuje

Decyzja Merza była poprzedzona lamentami i groźbami posłów Die Grünen i Die Linke, którym przeszkadzało to, że na liście prelegentów znalazł się republikański senator Lindsey Graham, uchodzący za jednego z zaufanych Donalda Trumpa. Deputowany Zielonych Konstantin von Notz podniósł Forum Transatlantyckie do rangi „zagrożenia dla demokracji”, w którym nie powinien uczestniczyć żaden „szanujący się” polityk, a już na pewno nie lider niemieckiej opozycji. 

Friedrich Merz pełni funkcję przewodniczącego CDU od zaledwie pół roku, a niestety już teraz popełnia te same błędy jak jego poprzednicy. Zasiada w wygodnych ławach opozycji, niemniej rządzący mogą w każdej chwili uderzyć weń jedną z najdalej idących kar – wykluczeniem z debaty publicznej. Zgoda, każdy polityk, jak świat długi i szeroki, stara się lawirować, jak najmniej narażać i przekonywać swoich wyborców, że nie potępia ich przekonań. Próbuje kojarzyć się z umiarem, przyznawaniem wszystkim racji przy dystansowaniu się od skrajności. Merz już zawsze wykazywał się racjonalnym dostosowaniem swoich zamiarów do posiadanych w danej chwili wpływów. Tyle tylko, że do niedawna szef CDU przyciągał wyborców obietnicami ocalenia Niemców przed niszczącą siłą tzw. „cancel culture”. A teraz należy do grona jej wyznawców. 
 



 

Polecane