Niemiecki historyk: Jestem pod wrażeniem polskiego raportu o reparacjach. To kamień milowy w badaniach

– Jestem pod wrażeniem raportu i jego suwerennej, metodycznej koncepcji. Autorzy zdecydowali się na zastosowanie uniwersalnego pojęcia reparacji, co nie jest wcale typowe, to znaczy uwzględnili: straty humanitarne, straty w ludziach, ciężkie straumatyzowanie ludności, następstwa fizycznego uszczerbku na zdrowiu, następnie straty materialne, te w dziedzinie kultury, rabunek finansowy, pracę przymusową – wszystkie te elementy zebrali pod jednym dachem, tworząc pozycję wyjściową do oszacowania strat – powiedział Karl Heinz Roth w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie”.
Karl Heinz Roth Niemiecki historyk: Jestem pod wrażeniem polskiego raportu o reparacjach. To kamień milowy w badaniach
Karl Heinz Roth / Rosa Luxemburg-Stiftung from Berlin, Germany, CC BY 2.0

– Raport o stratach ­wojennych przedstawiony 1 września w Warszawie to kamień milowy w dziedzinie historycznych badań nad kwestią reparacji, dlatego nie zawężałbym tej publikacji do sytuacji bieżącej. Tym bardziej z niesmakiem przyjmuję negatywne, odrzucające z góry tę pracę komentarze niemieckich historyków i polityków. Uznaję je wręcz za haniebne. Ich opinia nie była oparta na lekturze pierwszego tomu, wydali wyrok bez znajomości treści – dodał niemiecki lekarz, historyk oraz współautor książki „Wyparte – odroczone – odrzucone”.

Roth nie ukrywał, że „czekał z niecierpliwością” na ten raport. 

Niemiecki historyk pod wrażeniem 

Roth chwalił przy tym jego autorów, oceniając, że sama konstrukcja jest bardzo spójna i usystematyzowana. 

W jego ocenie kwota, jakiej się domagamy, „jest jak najbardziej uprawniona”. Wyjaśnił przy tym, co powinna uczynić teraz strona polska i jak powinna się zachować w okolicznościach prawdopodobnej odmowy ze strony Niemiec.

– Przede wszystkim raport powinien stać się przedmiotem debaty parlamentarnej i otrzymać mandat od posłów. Następnie rząd polski może złożyć przynajmniej notę dyplomatyczną, werbalną lub démarche, z oficjalnym żądaniem zainicjowania rozmów ws. reparacji między państwami. Ja bym przyjął argumentację złożoną z dwóch podstawowych punktów: tego, że Polska nigdy nie zrzekła się swoich roszczeń reparacyjnych wobec Niemiec, i przedstawienia pełnego rozmiaru szkód i ich wyceny, czyli de facto treści zawartej w raporcie. Oczywiście, należy się spodziewać odrzucenia tego żądania przez rząd federalny. W ostatnich latach wielokrotnie poruszałem temat reparacji w rozmowach z niemieckimi politykami i był pewien odłam w partii Zielonych zainteresowanych sprawą i nawet życzliwie nastawiony do postulatów reparacyjnych przedstawianych przez Grecję, ale już na uwagę, że przede wszystkim to Polska powinna zostać uwzględniona w debacie reparacyjnej, reagowano niezrozumieniem. I temat ucinano – tłumaczył Roth.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe