[wideo] Nawałnica w Tarnowskich Górach! Powódź na ulicach, woda wdzierała się do mieszkań

Podczas gwałtownej ulewy, do której doszło w czwartek wieczorem w Tarnowskich Górach woda zalała wiele dróg, podwórek, piwnic i budynków w tym mieście. Strażacy wypompowywali wodę z m.in. z Górnośląskiego Centrum Rehabilitacji "Repty" (GCR) i hali sportowej.
 [wideo] Nawałnica w Tarnowskich Górach! Powódź na ulicach, woda wdzierała się do mieszkań
/ screen video Youtube/ Facebook - Tarnowskie Góry

Kpt. Wojciech Poloczek z Komendy Powiatowej PSP w Tarnowskich Górach powiedział PAP, że tamtejsi strażacy przyjęli wieczorem i w nocy ponad 330 zgłoszeń, z czego 260 zostało już zrealizowanych. W niektórych przypadkach interwencja nie była konieczna, bo woda samoczynnie opadła. W piątek rano straż pracowała w tym mieście jeszcze w dziesięciu miejscach.

Tarnowskie Góry zalane

Rzecznik tarnogórskich strażaków relacjonował, że do najpoważniejszych zdarzeń należało zalanie piwnicy GCR, gdzie woda sięgała 30-50 cm. 

"Na szczęście nie było konieczności ewakuacji pacjentów ani personelu. Strażacy wypompowali wodę, później elektrycy przystąpili do przywrócenia zasilania" 

- powiedział Poloczek.

"Chyba nigdy w historii nie było takiej ulewy. Zalało nam piwnicę i rozdzielnię elektryczną. Dzięki strażakom i naszym pracownikom około godz. 23 sytuacja była już opanowana, przywrócono prąd. Teraz jeszcze sprzątamy, gdzieniegdzie w piwnicach pozostała jeszcze woda" 

- powiedział PAP dyrektor GCR Norbert Komar. Jak ocenił, woda nie wyrządziła dużych strat materialnych. "Na szczęście nie musieliśmy ewakuować szpitala. Wszyscy pacjenci byli bezpieczni" - zaznaczył dyrektor.

W Tarnowskich Górach woda wdarła się też do hali sportowej. Natomiast na jednym z parkingów w przy hali, gdzie nagromadziły się duże ilości deszczówki, powstało zapadlisko o średnicy o głębokości kilku metrów. "Na szczęście jest ono oddalone od ściany tego obiektu i nie naruszyło jego konstrukcji" - opisywał Poloczek. Ten parking został wyłączony z użytkowania, w piątek ma się tam pojawić nadzór budowlany.

"Burze poczyniły wiele szkód"

"Ulewy i burze poczyniły wczoraj w mieście i powiecie wiele szkód – głównie chodzi o podtopienia. W samym Tarnowskich Górach strażacy otrzymali około 350 zgłoszeń, wieczorem i w nocy wyjechali najczęściej do zalanych podwórek i piwnic blisko 300 razy" 

- podał tarnogórski magistrat w piątek na Facebooku.

"Aby poradzić sobie z sytuacją pomogli nam wczoraj strażacy z Sosnowca i Rudy Śląskiej" – poinformował szef komendy PSP w Tarnowskich Górach st. bryg. Adam Lachowicz. W piątek rano w ratuszu zwołano kolejne już spotkanie miejskiego sztabu zarządzania kryzysowego.

Jak wynika z danych PSP, zdecydowana większość interwencji straży w całym regionie polegała ma pompowaniu wody z piwnic oraz zalanych dróg i posesji. W całym woj. śląskim od czwartkowego wieczora do rana w piątek strażacy mieli blisko 600 zgłoszeń. Poza Tarnowskimi Górami najwięcej pracy mieli w m.in. w Myszkowie, Zabrzu, Bytomiu i Gliwicach. 

 


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe