Debata wysokiego szczebla Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Apel do przedstawicieli Polski o sprzeciw wobec aborcji

W Nowym Jorku rozpocznie się debata wysokiego szczebla Zgromadzenia Ogólnego ONZ, czyli doroczne spotkanie szefów państw i rządów. Spotkanie to jest okazją dla polskich przedstawicieli do potwierdzenia na arenie międzynarodowej, że nie istnieje prawo do aborcji. Stanowisko takie miałoby istotne znaczenie w związku z przyjętą na początku września przez ONZ rezolucją w sprawie dostępu do wymiaru sprawiedliwości dla ofiar przemocy seksualnej. Akt ten dąży do usytuowania aborcji jako jednego z praw człowieka. Deklaracja sprzeciwu Polski w Zgromadzeniu Ogólnym wobec tego typu treści, skutkowałaby uwolnieniem Polski od możliwych skutków rezolucji, do jakich należałoby, przede wszystkim, stworzenie normy prawa zwyczajowego w zakresie prawa do aborcji. Instytut Ordo Iuris zwrócił się do polskich przedstawicieli na Zgromadzeniu Ogólnym o wyrażenie stanowiska Polski wobec aborcji poprzez potwierdzenie i obronę polskiego ustawodawstwa chroniącego życie, w debacie ogólnej wysokiego szczebla ONZ.

2 września Zgromadzenie Ogólne ONZ zatwierdziło w drodze konsensusu rezolucję „International Cooperation on Access to Justice, Remedies and Assistance for Survivors of Sexual Violence”. Wezwano w niej państwa do zapewnienia promocji i ochrony praw „seksualnych i reprodukcyjnych” oraz „bezpiecznej aborcji”. Rezolucja próbuje pozycjonować aborcję jako prawo człowieka, mimo że nie ma międzynarodowego konsensusu w tej sprawie ani międzynarodowego wiążącego dokumentu uznającego ją za prawo.

Zatwierdzenie rezolucji w tym trybie oznacza, że została ona przyjęta bez formalnego głosowania, dzięki mechanizmowi konsensusu, który rozumiany jest jako brak sprzeciwu państw wobec treści dokumentu. Choć rezolucja nie ma charakteru wiążącego, to jednak przyczynia się do stworzenia obowiązującego w perspektywie międzynarodowej prawa zwyczajowego. Tylko wówczas, gdy państwo konsekwentnie sprzeciwia się tworzeniu normy zwyczajowej, wielokrotnie protestując, że nie chce przyznać jej mocy wiążącej (tzw. persistent objector), jest państwem niezwiązanym tą normą

Podczas uchwalania rezolucji Polska nie tylko była jednym z jej projektodawców, ale w trakcie debaty w Zgromadzeniu Ogólnym nie zagłosowała za poprawkami zgłoszonymi przez Nigerię. Dotyczyły one usunięcia kontrowersyjnego języka dotyczącego aborcji i praw reprodukcyjnych. W istocie, nie wyrażając sprzeciwu wobec treści rezolucji, Polska przyczyniła się do budowania konsensusu w sprawie rezolucji i prób stworzenia norm prawa zwyczajowego dotyczącego prawa do aborcji.
 
Instytut Ordo Iuris zaapelował do Prezydenta RP oraz Ministra Spraw Zagranicznych RP, aby podczas debaty przedstawili stanowisko Polski wobec aborcji, zaprzeczając istnieniu ,,prawa do aborcji” i wskazując, że Organizacja Narodów Zjednoczonych i Agencje Narodów Zjednoczonych promując tzw. „prawo do aborcji” działają ultra vires (poza zakresem kompetencji), gdyż prawo takie nie zostało uznane w żadnym wiążącym dokumencie. Wyrażenie jasnego stanowiska w tym zakresie będzie miało znaczenie w sferze prawa międzynarodowego i pozwoli Polsce prowadzić własną politykę w zakresie ochrony życia od poczęcia zarówno na forum krajowym jak i międzynarodowym.


Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe