„Co Niemcy nam niby narzucają?” Sikorski wściekły na nową okładkę „Tygodnika Solidarność”?

Mamy w Polsce i Europie duży problem. Ten problem nazywa się Niemcy i zaczyna być trudny do zniesienia
(…)
Henry Kissinger powiedział o Niemcach, że są "zbyt duzi na Europę, ale zbyt mali na wielki świat". Dziś na naszych oczach tamta gorzka przepowiednia guru XX-wiecznego realizmu geopolitycznego zaczyna się sprawdzać. Niemcy z trzeciej dekady XXI wieku nie zamierzają zadowolić się rolą jednego z wielu krajów Unii Europejskiej. Oni chcą przewodzić i mają do przewodzenia nie tylko szereg potrzebnych zasobów. Na dodatek w czasie tych minionych kilkunastu lat wyćwiczyli się w trudnej sztuce narzucania swojej wizji i woli pozostałym. Najchętniej robią to oczywiście dyskretnie - tak, by ich własny interes był dobrze zawinięty w sreberko z błękitnym logo zjednoczonej Europy. Ale jak trzeba, to umieją zadziałać i bardziej zdecydowanie. Kłopot polega na tym, że to nowe niemieckie przywództwo coraz częściej bywa dla Europy i dla Polski mocno problematyczne. Zaś obecny kryzys energetyczny - będący przecież bezpośrednią konsekwencją niemieckiego pomysłu na oparcie zielonej transformacji na tanim gazie z Rosji - to tylko jeden z wielu dowodów, że ten niemiecki leadership niedobrze nam wszystkim służy.
- pisze w tekście "To imperium się nie sprawdza" Rafał Woś.
W 2008 roku Frank-Walter Steinmeier, obecnie prezydent, wówczas minister spraw zagranicznych, napisał w przedmowie do katalogu wystawy o Romanowach i Hohenzollernach, że porozumienie niemiecko-rosyjskie zawsze było dobre dla całej Europy. Weźmy jednego z poprzedników Steinmeiera. Na początku lat dwutysięcznych były kanclerz Helmut Schmidt pisał w tygodniku "Die Zeit", że Niemcy w swym podejściu do państw położonych między Niemcami a Rosją powinny przede wszystkim pamiętać, by nie urazić dumy Rosjan, nie przejmując się przedmiotowym potraktowaniem innych narodów regionu
- mówi z kolei Mateusz Fałkowski, wiceszef Instytutu Pileckiego w Berlinie, w rozmowie z Agnieszką Żurek.
"Problem nie tylko Polski"
Niemcy kolejny raz stają się najważniejszym wyzwaniem naszej polityki. Być w Europie i nie dać się zdominować przez Niemcy to problem nie tylko Polski. "Główną orientacją każdego z państw europejskich coraz bardziej zaczyna być jego stosunek do Niemiec i do planów polityki niemieckiej; w końcu zaś o przymierzach i porozumieniach zaczyna decydować przede wszystkim potrzeba zabezpieczenia się przed Niemcami" - pisał w 1908 roku Roman Dmowski w publikacji pt. "Niemcy, Rosja a kwestia Polska". (…) Znowu Niemcy, a właściwie trzeba byłoby dodać: znowu Niemcy i Rosja, bo Rosja weszła w rolę, która zawsze wychodziła jej najlepiej, czyli w rolę najeźdźcy. Pewne style politycznego myślenia się nie zmieniają. Polska ma podwójny problem z Niemcami, ponieważ z jednej strony nasz wybór, nasze losy i naszą przyszłość związaliśmy z Europą Zachodnią, a największym graczem w Europie są właśnie Niemcy
- pisze Jakub Pacan.
Sikorski wściekły na okładkę "Tygodnika Solidarność"?
Sama okładka, autorstwa Cezarego Krysztopy, przedstawia pięść skierowaną na prawo, czyli symbolicznie "na wschód". Tło i sama pięść są w kolorach niemieckiej flagi. Najwyraźniej takie graficzne postawienie sprawy nie spodobało się Radosławowi Sikorskiemu, byłemu ministrowi spraw zagranicznych w rządzie Donalda Tuska, który swego czasu składał tzw. hołd berliński. - Mniej zaczynam się obawiać niemieckiej potęgi niż niemieckiej bezczynności. Niemcy stały się niezbędnym narodem Europy. Nie możecie sobie pozwolić na porażkę przywództwa - mówił Sikorski w 2011 roku w Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik w Berlinie.
A tak konkretnie to co Niemcy nam niby narzucają? Patrioty, fundusze unijne, inwestycje?
- pyta teraz Sikorski, udostępniając okładkę "Tygodnika Solidarność".
A tak konkretnie to co Niemcy nam niby narzucają?
— Radosław Sikorski MEP 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) November 29, 2022
Patrioty, fundusze unijne, inwestycje? https://t.co/Cq6FF93hhZ
Komentarze
Dlaczego Niemcy głosują na AfD? Rozmowa z Olgą Doleśniak-Harczuk

Tusk ciągle musi. Kto nie pozwala mu odejść?
IPN odkrył szczątki co najmniej 150 osób. Zostały zamordowane przez Niemców

Spłonął samochód AfD. Potem pojawił się tajemniczy list

Szefowa AfD zapowiada rewolucję. „Wyjdziemy z Schengen i zrezygnujemy z euro”

